Temat: nfz

czy ktoś leczyl żeby 1-3 na NFZ chodzi mi o kolor plomby,wiem ze jest biala ale ja nie mam zebow białych tylko bardziej kolor kosci słoniowej boje się ze na jedynce będzie to bardzo widac

przeciez dobor koloru plomby to chyba juz norma w obecnych czasach. “biala” w opisie uslugi zazwyczaj znaczy ze nie wstawiaja amalgatow czy innego gowna

.alicja. napisał(a):

przeciez dobor koloru plomby to chyba juz norma w obecnych czasach. ?biala? w opisie uslugi zazwyczaj znaczy ze nie wstawiaja amalgatow czy innego gowna

nie bylabym taka pewna pytam o NFZ nie prywatnie mam zrobiona jedna dwojke prywatnie i jest pięknie dobrany kolor ale zaplacilam 350zl teraz nie mogę sobie pozwolić na leczenie prywatne

MamaMuminka1990 napisał(a):

czy ktoś leczyl żeby 1-3 na NFZ chodzi mi o kolor plomby,wiem ze jest biala ale ja nie mam zebow białych tylko bardziej kolor kosci słoniowej boje się ze na jedynce będzie to bardzo widac

Leczyłam trójkę, ale mam plombę od wewnętrznej strony. Na NFZ są plomby chemoutwardzalne. Mniej trwałe, skłonne do przebarwień (na pewno przez jakiś czas po zabiegu nie zaleca się jeść barwiących produktów typu buraczki, kawa) i zapewne o wiele trudniej dobrać kolor. Spróbuj, lepiej taka plomba niż próchnica. Najwyżej jak już będzie Cię stać, to sobie wymienisz na światłoutwardzalną. Ewentualnie zapytaj o koszt światłoutwardzalnej, zazwyczaj w gabinetach z umową NFZ mają je tańsze. Ja za plombę w takim gabinecie płaciłam 100 zł, a prywatnie u mojego obecnego dentysty to już jest 250 zł.

Pasek wagi

Leczyłam 2 na NFZ i mam plombę dopasowaną do koloru zębów. Nie widać jej. 

powiem ci, ze zebow na nfz sie nie leczy jesli chcesz je zachowac na cale zycie. Na czym jak na czym ale na zebach oszczedzac nie wolno. Ale twój wybor. Zobacz jaka jest obsługa w gabinecie o najlepszej renomie a jaka za darmoche badz grosze na nfz. Nie polecam...

ja kiedys mialam dentystę, ktory przyjmował na nfz, ale jak przychodziło do plombowania to pytał czy plombę na nfz czy prywatnie. Zawsze brałam ta prywatnie i w sumie liczył tylko koszt samego materiału bo wizyta i całe leczenie szło na nfz. Płaciłam za to pieniądze typu 80-100 zł i to była fajna opcja. Może też da rade tak sie dogadać w Twoim przypadku. Bo wiadomo, ze jak idzies zprywatnie to wszystko liczone jest prywatnie i materiał i wizyta i leczenie. Widze, że jesteś z wrocławia to moge Ci polecić fajną dentystkę do której chodzimy prywatnie całą rodziną i z naszego polecenia chodzi do niej już cała nasza rodzina i kilkoro znajomych. Nie pamięm, żebym zapłaciła jej za leczenie więcej niż 120 zł a są to wizyty prywatne. Jest bardzo miła, fachowa i co najważniejsze nie naciąga na leczenie byle tylko wydebić kasę. Jak chcesz namiar to pisz na priv. Ona przyjmuje jeszcze przez jakiś czas w okolicach Nowego Dworu. Po wakacjach chyba będzie już na Stabłowicach. W każdym razie wszyscy ja chwalą :) Moze jednak warto się przejsć do niej - ceny rozsądne jak na prywatne wizyty. A przeglądy mamy darmowe, nawet jak przyłazimy we 4 osoby i siedzimy 40 minut ;)

Pasek wagi

przeglądy w gabinecie do ktorego chodze - z renoma. Wszystkie przeglądy sa darmowe :D

 Nie słyszałam jeszcze, zeby za przeglad zebow placic. 

Ja jakoś do tego roku 98% zębów leczyłam na nfz i mam jak na razie wszystkie swoje mimo dobiegania pięćdziesiątki więc nie opowiadajcie bajek jak to trzeba grube tysiące prywatnie pakować żeby zachować zęby... Zarówno za ciężka kase można je stracić jak i na nfz bo to nie nfz robi zęby tylko dentysta- jak jest kiepski to choćby w niego wtłoczyć setki złotych lepszy się od tego nie zrobi. Mam jedynkę z plombą-jest dobrana do koloru szkliwa(a- jak ją robiłam to do 1-3 za jasne pomby się nic nie dopłacało,nie wiem jak teraz, za lepszy materiał do 5tki dopłacałam 50zł).

zakrecona.monia napisał(a):

przeglądy w gabinecie do ktorego chodze - z renoma. Wszystkie przeglądy sa darmowe :D Nie słyszałam jeszcze, zeby za przeglad zebow placic

No właśnie kiedyś kiedys dawno zdarzyło mi się płacic za przegląd i tez od znajomych słyszałam, ze płacili (nie wiem czy płaca obecnie). Możliwe, ze teraz jest już normą darmowy przegląd albo kwestia miejscowości (ja płaciłam jak mieszkałam z rodzicami w 50 tysięcznej małej miejscowości a koszt był w granicach 20/25 zł chyba). Pewnie mała miejscowość = mała konkurencja . W takim Wrocławiu jakby dobrze poszukać to na każdej ulicy znalazłoby się po 2 gabinety ;) hehe Ale tak jak mówię, to było dobre 10 lat temu jak nie więcej. A przyznam szczerze, ze nie wiem jak jest teraz wszedzie indziej - bo trzymamy się tej naszej od kilku lat :) Ale wierze na słowo :)

Pasek wagi

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.