11 listopada 2012, 18:29
jak myslicie czy mozna schudnac duzo spacerujac zamiast cwiczyc ,czy spacery zastapia cwiczenia ,chodzi mi o dlugie kilkugodzinne spacery nie o jakies spacerki wkolo domu
- Dołączył: 2011-07-06
- Miasto: Zaragoza
- Liczba postów: 9117
11 listopada 2012, 18:32
Ja w to nie wierze ale facet z którym sie spotykałam pracował na siłowni i mówił ze spacery sa najlepsze. Mam krokomierz w domu i kiedyś z ciekawości sprawdziłam ile kalori się spala, przy godzinie to ok 200kcal tyle że szłam dość szybko, nazwałbym to marszem a nie spacerem. Przy bieganiu w ciagu godziny spalam 600kcal. Wiec jesli bedziesz dużo i szybko chodzic to na pewno coś da. Pamietaj że każdy ruch jest dobry. Ja jednak wole krócej i intensywniej.
- Dołączył: 2011-11-14
- Miasto: Kraina Jedzenia
- Liczba postów: 2370
11 listopada 2012, 18:37
Zawsze jakis ruch lepszy od siedzenia przed telewizorem czy komputerem ;)
11 listopada 2012, 18:40
zastanawiam sie bo chodze kilka godzin dziennie ale jakos efektow nie widac
- Dołączył: 2012-04-20
- Miasto: Szczecin
- Liczba postów: 3531
11 listopada 2012, 18:48
Chodzę do klasy w liceum i profilu geograficzno turystycznym. Mamy co tydzień rajdy piesze, na których chodzimy od 10 do 30 km. W 1 klasie chodziłam na nie często, bo się do tego przykładałam i naprawdę sporo schudłam, mimo nie trzymania diety i łażenia na fastfoody. Spacery to dobre rozwiązanie. :)
11 listopada 2012, 19:09
powiem tak, nie chodze po terenie bo mi sie najzwyczajniej nie chce w tym zimnie, ale szybkie marsze pod gorke na silowni zdzialaly cuda, i to 4 h tygodniowo
- Dołączył: 2008-03-15
- Miasto: Sikorzyna
- Liczba postów: 3935
11 listopada 2012, 19:12
Podłączam się do tematy, bo też jestem ciekawa :)
- Dołączył: 2008-05-11
- Miasto: The Words End
- Liczba postów: 1366
11 listopada 2012, 19:15
spacery na pewno spalają dużo kalorii, ale nigdy nie da się ich zastąpić ćwiczeniami. w końcu nie wszystkie mięśnie wówczas są pobudzone do działania. może spacery to jedno a do tego poświęć 3-4 razy w tygodniu około 30minut na jakieś inne ćwiczenia np. brzuszki .
- Dołączył: 2011-10-23
- Miasto: Wrocław
- Liczba postów: 91
11 listopada 2012, 19:26
Jak najbardziej. Polecam! Codziennie do pracy wybieram się pieszo - w jedną stronę to 6km. Przy 1etapie DC nie powinnam ćwiczyć,tylko chodzę. I efekty są świetne,bo cm również poleciały. Nogi wyglądają o niebo lepiej, brzuch,zwłaszcza dolna część także poleciała. Kiedyś jak jeszcze byłam o niebo chudsza i chodziłam na jogę,trenerka mówiła,że spacer działa na wszystkie mięśnie, nie nadwyrężając ich tak mocno,dlatego wolniej widać efekt,ale marne szanse na kontuzje.
Dla mnie to świetna forma ćwiczeń, przynajmniej na początku odchudzania.
- Dołączył: 2011-02-16
- Miasto: Opole
- Liczba postów: 3643
11 listopada 2012, 19:44
Moja wfistka mówiła, że spacery są lepsze od biegania, tylko trzeba iść szybkim marszem, równym tempem, podobno lepiej pobudzają organizm i mięśnie lepiej pracują niż w biegu