Temat: Zielona herbata...

Właśnie wypiłam szklankę... i chociaż wiem, że powinnam ją wypijać to jakoś nie mogę się zmusić... czy ktoś może zna sposoby, żeby ją wypić bez obrzydzenia? może coś dodawać żeby nie była tak okropna... sama nie wiem... ale wiem, że muszę...;)
mi smakuje ta herbata...nie wiem co wy tak wybrzydzacie...moze zacznij pic z miodem lu8b z czyms takim...na poczatek a potem odstawiaj stopniowo lub po prostu kup smakowa :D buziol!
zielona herbata nie moge sobie zycia wyobrazic ez niej
niom...może jakies smakowe...nie musisz ich mocno zaparzć..o nie!!!!!!!!Tomek przyniósł paczki..a teraz zostawia mnie z nimi sama na sam
Image Hosted by ImageShack.us
a miało być tak pięknie!!!!
Pasek wagi
Ana... wyrzuć za okno, nie warto!!! nie daj się skusić;) A co do herbaty to miodu nie lubię jeszcze bardziej niż smaku zielonej;) ale smakowe... hmm to jest jakaś myśl:) Dziękuję:)
No to nie ma za co...:nerd:
zielona herbatka jest naprawce ok ale nie jestem pewna czy w odchudzaniu jest tak nizbedna...mozesz ja zastapic czerwona
Ja zaś lubię zieloną bardziej niż czerwoną. Ostatnio tylko zieloną piję i tylko liściastą,można ją spokojnie zaparzac kilka razy i nie jest przetworzona.:)
Pasek wagi
Czerwoną mogę pić hektolitrami... ale coś czuję, że chyba przestała działać, mój organizm przyzwyczaił się widocznie po trzech latach i nie przejmuje się już nią;) A zielona jest gorzka... w najgorszy z mozliwych sposobów- oczywiście to moje zdanie;)
Sprobuj Tetley - cytrusowej z guarana... Jest przepyszna, nawet nieslodzona. Polecam.

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.