21 lipca 2011, 14:07
cierpie na kompulsy,z jednej skrajnosci obzarstwa popadam w druga skrajnosc głodzenia..to chore,jak sie odchudzam to mysle,ze jem za duzo mimo,ze tak nie jest bo radykalnie ucinam kalorie do 800-900kcal... moj organizm juz jest zmeczony dietami,ja juz mam dosc psychicznie,wszystko sie kreci wokol mojego ciala ,diety .. skad wy bierzecie sily,motywacje??? prosze was o jakies rady... nie wiem jak jesc,jak komponowac posilki....dziekuje za odpowiedz
21 lipca 2011, 14:12
800-900kcal dziennie
czy
od zapotrzebowania odejmujesz te kcal
Jak 1 wersja to no naaaaaaaaprawde nie radykalne.
21 lipca 2011, 14:15
jesz 800-900 kcal dziennie? bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam...
jeśli tak to nic dziwnego że masz kompulsy
- Dołączył: 2006-11-14
- Miasto: Leszno
- Liczba postów: 11573
21 lipca 2011, 14:19
rany
ustal sobie limit 1500kcal, 5 posiłków co 3 godz, ostatni 3 godz. przed snem, śniadanie na jakieś 400-500kcal
- Dołączył: 2011-06-06
- Miasto: Przemyśl
- Liczba postów: 904
21 lipca 2011, 14:34
> rany ustal sobie limit 1500kcal, 5 posiłków co 3
> godz, ostatni 3 godz. przed snem, śniadanie na
> jakieś 400-500kcal
Popieram
- Dołączył: 2011-01-05
- Miasto: Zielony Przylądek
- Liczba postów: 2230
21 lipca 2011, 15:04
Jak jesz tak mało kcal to czujesz się głodna i masz napady. Rzucasz się na jedzenie, bo organizm się tego domaga. Postaraj się już dzień wcześniej rozplanować co zjesz i o której. Motywacją będzie dla Ciebie na pewno waga. Postępy dadzą Ci siłę do dalszej walki :)