- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
Dieta portfolio to kolejna dieta, która obiecuje nie tylko poprawę wyglądu, ale też zdrowie. Jej podstawowym zadaniem ma być obniżanie poziomu cholesterolu. Na czym polega ten sposób odżywiania? Jaka dieta przy wysokim cholesterolu? Czy dieta portfolio jest bezpieczna? Co można jeść na diecie portfolio? Jakie produkty są zabronione na diecie portfolio?
Z tego artykułu dowiesz się m.in.:
Dieta portfolio nie została skomponowana z myślą o odchudzaniu, ale o poprawie profilu lipidowego. Odchudzanie może być najwyżej jej miłym efektem ubocznym. Według Ieish Nutrition Dietetic Institute ten sposób żywienia ma potencjał do obniżenia poziomu cholesterolu o 5 - 24 proc. Większość osób, kiedy dowiaduje się, że ma zbyt wysoki poziom cholesterolu we krwi zaczyna od ograniczeń żywieniowych, potwierdza to też zazwyczaj lekarz. Zaczyna się więc wykluczanie tłustego nabiału, mięsa, masła. Nie wiadomo jednak za bardzo co w takim razie jeść. Dieta portfolio skupia się na dodatkach do żywności, które obniżają poziom cholesterolu. To ich włączenie ma stać się dla chorego priorytetem, a nie same ograniczenia.
Składnik żywności | Możliwy procent obniżenia poziomu cholesterolu we krwi przy regularnym spożywaniu wymienionych składników |
Sterole roślinne / stanole roślinne | 7 - 10 |
Orzechy | 3 |
Błonnik pokarmowy | 5 - 10 |
Białko sojowe | 3 - 10 |
1. Włączenie do diety produktów sojowych, zwłaszcza zamiast mleka i mięsa (mleko sojowe, tofu itd.) Soja jest dobrym źródłem białka roślinnego, ma niską zawartość tłuszczów nasyconych i jest bogata w błonnik pokarmowy.
2. Spożywanie produktów bogatych w błonnik pokarmowy, zwłaszcza rozpuszczalny w wodzie, czyli np. owies, jęczmień, rośliny strączkowe, owoce. Zaleca się również korzystanie z zalet psyllium. Jest to błonnik rozpuszczalny pochodzący z krzewu Plantago ovata, który rośnie na całym świecie, ale najbardziej powszechny jest w Indiach. Udowodniono, że obniża poziom złego cholesterolu, pomaga w zaparciach i biegunkach, zmniejsza ryzyko nowotworu jelita grubego, chorób serca, cukrzycy. Łagodzi również ból związany z hemoroidami.
3. Zastąpienie masła dobrej jakości miękkimi margarynami bogatymi w roślinne sterole i sterole roślinne. Blokują one wchłanianie cholesterolu w jelitach. Jeśli przyjęte są w odpowiednich ilościach mogą obniżyć poziom cholesterolu LDL nawet o 15%. Ich ilość z pożywienia może okazać się niewystarczająca, należy więc szukać żywności wzbogacanej tj. margaryny dobrej jakości lub produkty mleczne.
4. Regularne spożywanie orzechów. Wszystkie orzechy są dobrym źródłem białka roślinnego, błonnika pokarmowego, nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz witaminy E. Pomimo, że w większości badań dotyczących oryginalnej diety portfolio wykorzystywane są głównie migdały, ostatnio analizowano też użycie innych orzechów z podobnym rezultatem. Oprócz migdałów możesz więc wybierać orzechy brazylijskie, pistacje , orzechy włoskie, orzechy pekan, orzechy nerkowca oraz orzeszki ziemne.
Twórca diety portfolio - David JA Jenkins obiecuje, że polecany przez niego sposób żywienia obniża poziom cholesterolu podobnie jak stosowane zwyczajowo lekarstwa.
Typowa dieta portfolio powinna zawierać około 50 gramów orzechów, 2 gramy steroli roślinnych, 10-25 gramów błonnika rozpuszczalnego i 50 gramów białka sojowego dziennie. Teoretycznie jest to dieta wegetariańska, jednak wiele osób korzysta z jej zasad nie rezygnując, ale ograniczając mięso, co też może przynieść wymierne rezultaty.
Już jedno z pierwszych badań z randomizacją przeprowadzone w 2002 roku potwierdziło korzystne działanie diety portfolio na zdrowie. Uczestnicy badania (25 mężczyzn i 21 kobiet) z hiperlipidemią dorosłych zostali podzieleni na 3 grupy: Stosującą dietę portfolio, redukującą w diecie poziom tłuszczów nasyconych, przyjmującą statyny. Grupa stosująca się do zasad diety porfolio miała bezwzględnie dbać o odpowiednią ilość podstawowych jej składników, a dokładnie: sterole roślinne (1,0 g / 1000 kcal), białko sojowe (21,4 g / 1000 kcal), błonnik pokarmowy rozpuszczalny (9,8 g / 1000 kcal) i migdały (14 g / 1000 kcal). Co ważne, wszystkie diety były dietami wegetariańskimi. Ocenie poddano poziom lipidów i białka C-reaktywnego, które otrzymano z próbek krwi na czczo, ciśnienie krwi oraz masę ciała mierzoną w tygodniach: 0, 2 i 4. Poziom złego cholesterolu LDL oraz CRP zostały znacznie zmniejszone po miesiącu badania zarówno w grupie leczonej statyną, jak i grupie stosującej zasady diety portfolio. Były to różnice istotne w porównaniu z dietą kontrolną. Oczywiście można się doszukiwać w tych badaniach rożnych problemów, np. mała grupa i krótki czas badania, jednak późniejsze badania potwierdzały taką samą zależność.
Wykorzystanie tej wiedzy do zmniejszania poziomu cholesterolu może być ratunkiem dla nie jednego chorego, zwłaszcza, jeśli nie może / nie chce przyjmować statyn. Należy jednak pamiętać, że na własną rękę nie należy nigdy rezygnować z leków. Taka decyzja może zostać podjęta tylko i wyłącznie po konsultacji z lekarzem prowadzącym. Oczywiście przed zastosowaniem takiej diety w przypadku dolegliwości towarzyszących, takich jak choroby nerek, cukrzycy również wymagana będzie taka konsultacja.
Słyszeliście kiedyś o diecie portfolio? Znacie inne diety przy wysokim cholesterolu?
Komentarze
esterraa
16 sierpnia 2015, 22:12
Ja nie przeszlabym na ta diete, ani w przypadku checi zmiany diety na wegetarianska (na ktorej zreszta bylam przez 5 lat), ani z checi obnizenia cholesterolu tym bardziej. W tej diecie, biorac pod uwage wymienione skladniki, prozapalne omega6, szkoda zdrowia. Omega6 oczywiscie obniza cholesterol we krwi, ale to wcale nie oznacza, ze poprawiaja stan zdrowia, to w efekcie koncowym sie nie oplaca. Lek. med. Katarzyna Świąkowska twierdzi, ze "Nie ma żadnych dowodów na to, że jeśli zastąpimy nielubiane przez kardiologów tłuszcze zwierzęce olejami roślinnymi, czyli GENERALNIE tłuszczami omega-6, pochodzącymi z ziaren, BEZ ZADBANIA o równoczesny wzrost omegi-3, to wyjdzie nam to na dobre." Jesli ktos chce poczytac wiecej niech poszuka w sieci, dowie sie przy okazji co dzieje sie z cholesterolem potraktowanym omega6 i nie bedzie zachwycony. Ja dodam, ze przejscie wylacznie na tluszcze roslinne powinno byc zrobione z glowa i z uwzglednieniem rownowagi miedzy omega6 i omega3, a margaryna nigdy nie bedzie lepsza od masla, smiem twierdzic, ze od smalcu (ktorego sama nie jadam) niestety takze.
Wiedzmowata
16 sierpnia 2015, 06:33
Wszystko pięknie, tylko że ja żadnej margaryny nie ruszę, bo mi przeszkadza jej zapach.
am1980
16 sierpnia 2015, 06:11
Czego to jeszcze nie wymyślą!