Temat: garnki Philipiak

asherah

Dołączył: 2008-03-24

Miasto: Poznań

Listów: 167

11 września 2008, 22:34 (List #1)
czy ktos ma? polecacie?
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel
Misja Bikini
  • kg
  • kg
  • cm
Misja Bikini
BMI
0.00

centolina

11 września 2008, 22:49 (List #2)
ja mam!!!!!!!!!!! i jestem w nich ZAKOCHANA!!!!!

kosska

Dołączył: 2008-01-03

Miasto: Katowice

Listów: 1095

11 września 2008, 23:16 (List #3)
są świetne ^^
Postanowienie noworoczne: Koniec zimy = koniec z nadwagą!
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

izunia2007

Dołączył: 2007-06-19

Miasto: Chicago

Listów: 4206

12 września 2008, 01:38 (List #4)
Tez jestem zaciekawiona.Napiszcie cos wiecej!
Pasek wagi

magda0504

Dołączył: 2008-01-21

Miasto: Inne

Listów: 6354

12 września 2008, 08:46 (List #5)
dla kogoś, kto zna garnki Zeptera, Philipiak nie jest nowością...... ja mam Zeptera, mięsko z tych patelni jest..... rewelacyjne:) i rzeczywiście, jak się nagrzeją (bardzo szybko) o bardzo długo trzymają temperaturę, spokojnie gotuje się w nich na najniższych palnikach... gotowanie na parze - do garnka wlewam wodę i wsypuję kaszę, nakładam durszlak, wrzucam warzywa, ew. pierś, przykrywam i ...... sufruję po necie przez pół godziny a obiad robi się sam:))) te części są bardzo dokładnie ze sobą zgrane i ta para, która się wytwarza naprawdę krąży w obiegu...... gorzej natomiast ze smażeniem np. naleśników czy jakis placuszków, ale mam patelnię teflonową..... ichnie patelnie są typowo do mięsa i wychodzi z nich boskie, na kropli tłuszczu (przewaznie robię mięsko w delikatnej marynatce i tam dodaję pół łyzki oliwy, potem na patelnię już nie daję nic..... wrzucam, przykrywam, nic się nie przypala, na początku to mięso jakby przykleja się do dna, ale nie nalezy go odrywać! ono samo ładnie odchodzi po chwili duszenia, mięso nie przypala się i jest soczyste, bo para nie wydobywa sie spod pokrywy.....)..... pod typowe schaboszczaki z panierką trzeba troszkę oleju podlać, ale minimalnie...... rozmiary są wystandaryzowane, tak więc patelnia, durszlak i garnek o średnicy powiedzmy 20cm może obsługiwać jedna pokrywka..... myślę, że Philipiaku jest tak samo, ja pisałam o Zepterach......Philipiak na swojej stronie podaje ceny garnków a Zepter nie, ale one są praktycznie te same..... często w zestawach 3 garnkowych cena za garnek wychodzi sporo mniejsza..... gdybym miała pieniądze, zainwestowałabym w takie garnki, ja swoje dostałam:) w Zepterze można chyba na raty..... faktem jest, że osoby mające te garnki juz później nie kupują garów...... ciocia ma te same już  z 10lat w idealnym stanie, można je ewentualnie oddawać na polerkę:))) no i uchwyty nie nagrzewają się....... to takie moje doświadczenia:))))
Postanowienie noworoczne: Już kiedyś miałam spore sukcesy, chcę ich znowu:)
Pasek wagi

ktosiaaa

Dołączył: 2006-07-03

Miasto: Birmingham

Listów: 608

12 września 2008, 18:48 (List #6)
hmmm bylam na stronie philipiaka i musze przyznac ze jakies 12 letu zakupilam idebtyczny zestaw garnkow tylko z czarnymi zamiast brazowych wykonczen raczek w Makro za 300-400 zl. Garki byly z solidnej stali (chba sie ja stala chirurgiczna zwie), mialay identyczne pokrywki z termometrami, te same wielkosci, miski, sitko do frytek, sitko do gotowania na parze, tarke, patelnie i przedewszystkim baaaardzo grube dno. W sumie w zestawie byly: patelnia,  maly granek, rondeek, 2 srednie , 1 lub dwa wielkie, dwie miski z pokrywkami, tarka, sito na pare, sitko na frytki. Ganrki oposcilam 2 lata temu wraz z opuszczeniem ojczyzny., przez chwile bralam pod uwage zabranie ich ze soba. Niestety nie pamietam jakiej firmy byly, ale jestem pewna ze nadal mozna tansze odpowiedniki dobrych garnkow znalezc na rynku.
Dobrze dopasowana wkladka do graka do gotowania na prze zdawala egzamin 100 razy lepiej niz elektryczne urzadzenie ktore teraz posiadam.

Dodam, ze garki wiele razy przypalilam, kiedys np wyszlam z domu zostawiajac na gazie wisnie zeby sie zapasteryzowaly w sloiczkach i przypomnialam sobie po 5 h.... pokrywki wiele razy mi spadly na ziemie, finalnie po 8-9 latach plastikowa obudowa termomentru w jednej pokrywce pekla.

Wielkosc garow fantastycznie dopasowana do kazdych potrzeb.
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

dzwoneczek88

24 grudnia 2008, 22:58 (List #7)
Dziewczyny !!! Czy którakolwiek z Was kupiła te garnki na pokazie? A może jakieś wasze znajome tak kupiły? Pod choinkę zostaliśmy obdarowani takimi (kosztowały majątek - 6 tys zł) a nie są nam zupełnie do niczego potrzebne. Nie wiecie jak jest z możliwością zwrotu? Bo z naszego punktu widzenia jest to masa kasy wyrzuconej w błoto niestety :/

Clementinne

Dołączył: 2009-02-24

Miasto: Warszawa

Listów: 2

24 lutego 2009, 13:57 (List #8)
Właśnie szukam w necie opinii osób, które używają naczynia Philipiak tych naczyń bo byłam na pokazie i rozważam kupno. Nie ukrywam, że bardzo mi się podobają ale nie chciałabym podjąć pochopnej decyzji. Myślicie, że warto?
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

lesnakonwalia

Dołączył: 2010-06-21

Miasto: Mińsk Mazowiecki

Listów: 320

7 września 2010, 21:06 (List #9)
Od razu piszę, że nigdy nie widziałam na żywo ani nie używałam,ale pracowałam w P. na słuchawce i jeżeli z kimś rozmawiałam to był z tych garnków zadowolony. Był przypadek, że kobita wzięła na raty. Garnki rzeczywiście drogie, ale jest na nie gwarancja, z tego co pamiętam dosyć długa, nie wiem czy nawet nie 20lat, ale to najlepiej zadzwonić i się zapytać bo nie mam 100% pewności. Tak mi coś świta...
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

pszan

Dołączył: 2010-10-23

Miasto: Gdańsk

Listów: 1

23 października 2010, 18:15 (List #10)
chciałam na początku powiedzieć że nie pisze  tego tekstu bo jestem z konkurencji bądź chce osiągnąć jakiś cel.chciałabym tylko przestrzec jak funkcjonuje ta firma.  mogę śmiało powiedzieć prawdę o jakości i działalności tej firmy.Współczuje aktualnie posiadaczom tych naczyń.Zapewne na prezentacji powiedziano że naczynia są wyprodukowane we włoszech co nie jest prawdą,bo tak naprawdę elementy tych naczyń są wyprodukowane we włoszech,a kompletowane(składane są)w chinach-porażka.to pierwsza kwestia.te naczynia są bardzo drogie co nie znaczy że będą służyć tyle ile by się oczekiwało.zapewne powiedziane było że gwarancja jest dożywotnia(30 lat),kolejna bzdura teraz gwarancja obejmuje 2 lata.po za tym jak się coś zepsuje to nikt wam nie pomoże w kwestii gwarancji.philipiak ma raptem pere(4 lub 5) punktów na całą polske gdzie można byłoby się udać w kwestii gwarancji.w przeciwieństwie do zeptera,który ma swoje filie w każdym dużym mieście.forma sprzedaży i zapraszania ludzi na prezentacje to czysta manipulacja.philipiak kusi prezentami by ludzie przychodzili na takie pokazy.w rzeczywistości te prezenty kosztują marne grosze.ta firma nastawiona jest tylko i wyłącznie by sprzedać swój towar olewając już później swoich klientów.skoro sprzedali to co chcieli to osiągnęli swój cel.i nie interesuje ich już nic więcej.często zdarzały się sytuacje,że posiadacze tych naczyń latami je spłacali w ratach,gdzie naczynia po roku ulegały uszkodzeniu,w kwestii gwarancji były problemy np.pewna pani kupiła komplet tych naczyń po "promocyjnej cenie"-3500zł miała problem z ciężką patelnią,co więcej dodam że pochodziła z warszawy,gdzie nawet znajduje się punkt philipiaka.poszła do tego punktu,zbyto tą panią tekstem żeby wysłała tę patelnie pocztą-absurd.mogłabym przytaczać wiele sytuacji takich absurdów i innych.nie tylko związanych z gwarancją,ale również z traktowaniem ludzi na prezentacjach.jestem pewna że każdy z was odebrał telefon z tej firmy która na pewno chciała przedstawić swoją "innowacyjną" oferte-prezent-spotkanie w jakimś hotelu,restauracji itd.kwestie skąd są w tej firmie numery do was pozostawiam wam do myślenia.na koniec chciałabym ostrzec ze philipiak oszukuje wszystkich począwszy od klientów po pracowników.
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel