Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
Powrót motywacji


W środę kolejny wyjazd w góry heh. tym razem na kolonie. Obiecuję, że będę sie pilnować ;) zero słodyczy (na pewno nie bede ich kupować) i więcej ćwiczeń.  a poza tym chodzenie po górach i tak dalej. Conajmniej 100 brzuszków dziennie.  Mam nadzieje, że będziemy biegać codziennie rano! Znów mam motywację. chyba.. :P  uda się ;)
Dziś już nie jem nic. po przyjeździe od masażysty biegam i robie 100 brzuszków. Później godz na rowerku.
Jutro od rana na rowery z Myzią hehe. i będzie git. Mało jedzenia! i - o! ;D
Pozdrawiam i trzymam za was wszystkie kciuki;***

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.