Zabieram się za pisanie pamiętnika na vitalii nie pamiętam który już raz. Za każdym razem życzę sobie, żeby ten raz to był ten, który pomoże mi dojść do sukcesu. Czasem byłam bliżej, czasem dalej. Mam tendencje do zamazywania swoich marzeń o byciu szczupłą i odstawiania ich na półkę o nazwie 'kiedyś tam później!'. Tym razem chcę przestać wstydzić się swojego ciała, przestać z zazdrością patrzeć na szczupłe dziewczyny (które swoją drogą nie dostały pięknego ciała w prezencie, ale zapracowały sobie na to)
Moja waga wyjściowa to 77,3 kg (krytyczny stan!) przy wzroście 173 cm.
Moje wymiary :
- szyja - 35 cm
- talia - 85 cm
- brzuch na wysokości pępka - 103 cm
- biodra - 105 cm
- udo - 85 cm
Zaczynam Paryską Dietę. Kupiłam książkę, blender, wagę kuchenną - jestem przygotowana. Zaczerpnęłam z książki dużo informacji i cennej wiedzy, która mi pomoże. Jutro pierwszy dzień fazy Cafe, wieczorem napiszę co jadłam, oraz ewentualną aktywność fizyczną (pracuję, więc muszę dokładnie planować każdą minutę wolnego czasu).
herbatabezcukru
2 kwietnia 2014, 09:47zawsze sie zastanawialam co to jest to smoothie ;pjakoś nigdy nie było okazji zeby to sprawdzić i posmakować ;p taaak ta pupa to marzenie ;D
herbatabezcukru
1 kwietnia 2014, 19:28oooo kolejna osóbka która kupila blender ;p też wczoraj zakupiłam. jakby udało ci się wykombinować coś super fajnego to pisz, chętnie wykorzystam przepis ;) Życzę powodzenia w odchudzaniu, pozdrawiam vitalijko ;)