Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
przecież nie może być cały czas źle
4 maja 2011
"chyba muszę się wykąpać i uczesać...
gdy szłam wyrzucić śmieci, siedzący nieopodal menel poczęstował mnie bułką"
ten jakże zabawny żart w pełni oddaje mój aktualny stan
miękkie bawełniane geterki na tyłku, wyciągnięta welurowa bluza (równie miękka) i pluszowe skarpetki w pieski oto mój ostatni hit
postanowiłam przywołać się do porządku i dziś dla odmiany założyłam sukienkę... wyglądam okropnie, to, co widzę w lustrze nie jest zbyt optymistyczne :(
jestem blada, mam podkrążone oczy i sine usta
nie mam grama energii, nie mogę spać, tylko bym jadła i jada
chcę to zmienić i od dziś zaczęłam detoksykację zgodnie z teorią michała tombaka
najpierw oczyszczę jelita, później wątrobę, a następnie stawy
dzień pierwszy:
- 2 litry kefiru i grzanki z ciemnego chleba
barylkabb
4 maja 2011, 22:50znam ten chlebek ale nie wiedziałam ze ma 70kcal w kromce ogolnie on wydaje mi sie bardzo ciezki i starałam sie go nie kupowac ale jak bede piła kefir to tez go kupie. Ja dzis dorwałam taki jakiś chelebek IG, jest nawet smaczny a mega lekki(2 kromki to tylko 3dkg wyszło). Napisz jutro koniecznie jak Ci idzie i jak samopoczucie.
barylkabb
4 maja 2011, 21:58nie wiem jaki to, masz jakieś zdjecie?
barylkabb
4 maja 2011, 21:36a ile tych grzanek dzis zjadłas?
barylkabb
4 maja 2011, 21:35Nawet nie wiesz jakiej mi ochoty na ten kefir i grzanki zrobiłas Na 100 % tez to przetestuje tylko niech sie zrobi ciepło. A jutro bedziesz robiła sok w sokowirówce czy kupujesz Marwitki?
mrowaa
4 maja 2011, 20:06I dziękuję:) Za miłe i ciepłe słowa:) Buziole!!!
AlexKa
4 maja 2011, 17:24po kolei, dieta a potem solarium i fryzjer i będzie bomba :D ja też biała jak ściana jestem kurna :/ :***
Dubi...IsBack
4 maja 2011, 15:53Wierzę w detoksykację... Powodzenia! :)