milo mi bo czasem nie mam z kim pogadac (kolezankom z pracy za duzo nie moge powiedziec, mama nie rozumie co do niej mowie a przyjaciela w holandii narazie nie znalazlam poza moim chlopakiem) a czasem bywam w takich zakretach zycia ze potrzebuje tego.gdybys mogla podaj mi swoj numer gadu gadu
jenkaaa
2 maja 2008, 10:12
Fotki dotarły, kartoteka założona :)Zmykam popracować. Miłego dnia :)Ps. Piotr dziękuje za pozdrowienia i odzdrawia :)
jenkaaa
2 maja 2008, 06:42
Hej :) Ależ Ty szczuplusienka jesteś !! Fotki brzuszka możesz podesłać na jenkaaa@wp.pl założę Ci "kartoteke" :) Mam nadzieje, ze razem uda nam się wywalczyć brzuszki które będzie można pokazać na wakacjach.Pozdrawiam Kasia
maz mi tez tak mowi, ale narazie nikt inny. Co tam, dopiero jak bede chudla z piecdziesiatka z przodu, to zacznie naprawde byc widac. Mam nadzieje;P Wiec masz jeszcze 2 tygodnie do przyjazdu znajomych, to calkiem sporo jakby dobrze ten czas wykorzystac - no to do roboty! (Ale pewnie juz od jutra;)
Mi powoli zaczyna niestarczac tylko bieganie, mam chec na wiecej;) Ach kiedyz ja bede mogla pojsc na zakupy? narazie ciesze sie ze wchodze w coraz to kolejne rzeczy odlozone w szafie:) A takze, ze znika powoli wstyd i problem, ze nie wiem co na siebie wlozyc, zeby faldki mi sie nie wylewaly. (Umiescilam te zdjecia-ciagle duuuuzo do roboty;)
kapsell
2 maja 2008, 12:05milo mi bo czasem nie mam z kim pogadac (kolezankom z pracy za duzo nie moge powiedziec, mama nie rozumie co do niej mowie a przyjaciela w holandii narazie nie znalazlam poza moim chlopakiem) a czasem bywam w takich zakretach zycia ze potrzebuje tego.gdybys mogla podaj mi swoj numer gadu gadu
jenkaaa
2 maja 2008, 10:12Fotki dotarły, kartoteka założona :)Zmykam popracować. Miłego dnia :)Ps. Piotr dziękuje za pozdrowienia i odzdrawia :)
jenkaaa
2 maja 2008, 06:42Hej :) Ależ Ty szczuplusienka jesteś !! Fotki brzuszka możesz podesłać na jenkaaa@wp.pl założę Ci "kartoteke" :) Mam nadzieje, ze razem uda nam się wywalczyć brzuszki które będzie można pokazać na wakacjach.Pozdrawiam Kasia
mariamelia
1 maja 2008, 22:02maz mi tez tak mowi, ale narazie nikt inny. Co tam, dopiero jak bede chudla z piecdziesiatka z przodu, to zacznie naprawde byc widac. Mam nadzieje;P Wiec masz jeszcze 2 tygodnie do przyjazdu znajomych, to calkiem sporo jakby dobrze ten czas wykorzystac - no to do roboty! (Ale pewnie juz od jutra;)
mariamelia
1 maja 2008, 20:03Mi powoli zaczyna niestarczac tylko bieganie, mam chec na wiecej;) Ach kiedyz ja bede mogla pojsc na zakupy? narazie ciesze sie ze wchodze w coraz to kolejne rzeczy odlozone w szafie:) A takze, ze znika powoli wstyd i problem, ze nie wiem co na siebie wlozyc, zeby faldki mi sie nie wylewaly. (Umiescilam te zdjecia-ciagle duuuuzo do roboty;)