Dziękuję Wam dziewczyny na wsparcie i słowa otuchy.
Zrobiłam wczoraj test z samego rana. Wynik pozytywny jednak ta druga kresa znowu taka bladziutka. Mogę śmiało stwierdzić że była jeszcze bledsza niż poprzedniego dnia. Jednak była i była widoczna. Skurcze w dolnej części brzucha pomału ustają. Czasem mnie coś złapie jak coś ciężkiego przenoszę, albo szybko zerwę się z łózka lub fotela.
Powiedziałam mężowi że być może spodziewamy się dzidziusia. Cieszył się bardzo, ale teraz troszkę żałuję. Mimo że powiedziałam mu że nie mam 100% pewności bo te testy wychodzą tak jakoś dziwnie to uznał to jako pewnik. Jak się okażę że to był fałszywy alarm to pewnie będzie bardzo zawiedziony
Odczekam jeszcze do środy i zrobię ponownie test. Jak się okaże pozytywny to dzwonie do mojego gina.
Dziewczyny nawet nie wyobrażacie sobie jak bardzo chciałabym żeby te testy się nie pomyliły
Z dietką przez dwa dni bywa różnie. Nie objadam się, ale w piątek pojadłam troszkę babeczek z czekoladą. To wszystko jest efektem mojej piątkowej radości Od jutra się poprawiam. Zawsze w tygodniu jakoś łatwiej trzymać mi dietkę. W pracy nie podjadam. Jem wszystko zgodnie z planem. Gorzej jest w weekendy. Dzisiaj też jedziemy do cioci w odwiedziny. Ciocia ma jakieś 70 lat więc pewnie nakarmi nas ciastem. Będę się opierać
Zmykam na śniadanko, mężuś dziś ma dyżur w kuchni
Miłej niedzieli życzę..
- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
silnawola
24 października 2011, 11:00Nie martw się, że ta kreseczka jest bladziutka - to dopiero poczatki, nie masz jeszcze dużego stężenia hcg w moczu (to jest indywidualne u każdej kobiety). Być może wykonywałaś testy o małej czułości a do tego dzień przed testem piłaś b.dużo płynów, co jeszcze bardziej rozrzedziło hcg. U mnie tak było, że w dzień spodziewanej miesiączki pojawiła się bladziutka kreseczka, tego dnia postanowiłam przyjmować mniej płynów i następnego dnia była już ciemna. A tylko 1 dzień róznicy.... Nie wiem w którym tyg jesteś (nie mogę znaleźć tej informacji), ale w 6 możesz śmiało iść do ginekologa i powinien pojawić się już zarodek co wykluczy puste jajo (pusty pęcherzyk). W 4 tc będzie jeszcze pęcherzyk - ale jego wielkość też da wyobrażenie o tym czy ciąża rozwinie się prawidłowo. Pozdrawiam PS. Przepraszam, że straszę, ale niestety takie rozeznanie jest potrzebne...
koralina1987
23 października 2011, 22:09taaak ponoć to podkrecenie metabolizmu ;) u mnie waga dluugo juz stoi w miejscu wiec moze faktycznie teraz sie cos ruszyło, albo faktycznie jak napisała jedna z Was ze mam odwodniony organizm po % i dlatego waga taka łaskawa....no nic, nie ma co się zadreczac, pozytywnie ze waga dzis ladnie zbliza sie do celu, a ja dalej musze robic swoje....tak juz do konca zycia...a przynajmniej do konca dni kiedy bede chciala byc zdrowa i atrakcyjna ;) hehe
majowkaa
23 października 2011, 15:22Na pewno jesteś w ciąży. Jak ja robiłam test, to druga kreska była tylko widoczna pod światło, następnego dnia powtórzyłam test i była już ciut bardziej wyraźna, potem poszłam do gina i on potwierdził ciąże. Na usg w 5 tc (licząc od pierwszego dnia ostatniego okresu)widać już pęcherzyk ciążowy. Jeżeli masz wątpliwości możesz też zrobić test z krwi;) Gratuluję;) Ja właśnie zaczęłam 7 tc i jutro wybieram się do lekarza na II wizytę.
WielkaPanda
23 października 2011, 10:49że skoro ta druga kreseczka się jednak pojawiła to dzidziuś będzie na pewno. Z całego serca ci tego życzę!!!
ona266
23 października 2011, 10:40umów się najlepiej do gina ,u mnie 2 testy pokazały same bardzo blade kreseczki i u gina okazało że ciąża ,także życzę Ci aby okazało sie to czego pragniesz ,pozdrawiam
Tankianka
23 października 2011, 10:36Kochana!! Musisz byc dobrej mysli:) Już nie raz słyszałam o tej BLADZIUTKIEJ DRUGIEJ KRESECZCE :) i o tym, że są z nich teraz sliczne małe pociechy :):):):) Jak kreseczka była widoczna to była widoczna :):):):):)):):)::):):) Trzymaj sie dzielnie i cieplutko :) Pozdrawiam