Uwielbiam niedziele,to zwolnione tempo życia ,nigdzie się człowiek nie śpieszy,nic nie musi być na za raz- natychmiast, można za godzinę albo wieczorem no normalnie chce się żyć.Nie muszę biec na zakupy,z językiem na brodzie szykować obiadu i skakać pomiędzy moimi szkrabami,by ze wszystkim zdążyć!Zawsze milion obowiązków i rzeczy do zrobienia,a w niedziele spokój.Na obiad dziś tradycyjnie rosołek i zapiekany kurczak.Ja już mam za sobą kawę, maślankę ,opakowanie serka wiejskiego i waze.Potem tez coś dietkowego pokombinuje.Dzieciaczki przeziębione więc na spacer nie pójdziemy,choć -15C mnie nie odstrasza.Mama zostanie ze szkrabami po południu a ja z mężem wybierzemy się do kościoła a później gdzieś razem(choć na chwilkę);-)
Miłej spokojnej niedzieli dziewczyny ..acha czy ja już mówiłam,że uwielbiam n i e d z i e l e !
Miłej spokojnej niedzieli dziewczyny ..acha czy ja już mówiłam,że uwielbiam n i e d z i e l e !
rattulla
28 stycznia 2013, 08:46ja za niedzielą nie przepadam. Pozdrawiam
FuckAndRun
27 stycznia 2013, 20:50ja niedzieli nie lubię :P mnie wybija z rytmu
Seeley
27 stycznia 2013, 20:46A ja tam nie lubię niedzieli, może dlatego, że nie pracuje hehe :) A u mnie odwilż!! :D
grgr83
27 stycznia 2013, 15:19Ja też kocham niedziele i te błogie lenistwo hihi
mili80
27 stycznia 2013, 12:08Też lubię niedziele :) Zawsze mam wtedy rodzinny obiad (ucztę hehe) Miłej niedzieli kochana :*