No i jest!
Długo wyczekiwana w końcu pojawiła się na mojej wadze - 5 z przodu! :) Teraz to już będzie z górki :) Wiosenne kiecki już się szykują na zaprezentowanie nowej figury :)
Czy są tu jakieś Vitalijki chętne do wzajemnego wspierania? :)
Pozdrawiam!
Mała rozpusta ;)
Waga pokazała 60,7 kg, ale dzisiaj była rozpuuuusta ;) Jedyne, co było dietetyczne, to śniadanie i kolacja :D Czasem jednak się należy ;) Ciekawe, ile waga pokaże jutro :D Zdam relacje :D
Dietetyczne pozdrowienia dla wszystkich czytających Vitalijek :)
P.S. Słyszałyście już o nowej, najskuteczniejszej diecie na świecie - "Zrób coś z tym"?
Polecam: https://vitalia.pl/2014/02/najlepsza-dieta-na-swiecie-niezawodna.html
Cel --> Do końca lutego 5-tka z przodu!
Wczoraj już nie miałam siły nic pisać, ale planu dnia dotrzymałam! :) Zaraz napiszę o moim planie na dzisiaj. Zanim jednak to zrobię, zdradzę, że zaplanowałam sobie nowy cel, łatwiejszy do osiągnięcia. Z dniem 1 marca na mojej wadze musi pojawić się 5-tka z przodu :) Trochę to będzie trudne, bo 27.02 Tłusty Czwartek, ale co tam :D Trzeba ćwiczyć słabą silną wolę ;)
Dzisiaj waga pokazała 60,8, więc do osiągnięcia celu już bardzo niedaleka droga :) Może uda się już na początku nadchodzącego tygodnia...?
Plan na dzisiaj:
Śniadanie ok. 250 kcal:
2 kromki pieczywa chrupkiego
pół pomidora
2 plasterki białego sera
2 koreczki śledziowe
II śniadanie ok. 180 kcal:
activia brzoskwiniowa
2 wafle ryżowe
Obiad ok. 400 kcal:
ryż brązowy
3 paluszki rybne
surówka z kwaszonej kapusty
Podwieczorek ok. 150 kcal:
Baton musli
Kolacja ok. 200 kcal:
2 kromki pieczywa chrupkiego
2 plasterki chudej wędliny
pół pomidora
ogórek konserwowy
Razem: ok. 1200 kcal :) Planu zamierzam dotrzymać. Trochę mało wyszło dzisiaj tych kcal, bo raczej staram się trzymać 1300, ale może coś małego jeszcze przekąszę ;) Może jabłko? :)
No i oczywiście do mojego zestawu dołączam pakiet brzuszków ;)
Trzymajcie się ciepło! :)
Dobry dzień :)
Dzisiaj dobry humor od rana :)
A jak Wam mija dzień? :)
Podejmij wyzwanie razem ze mną! :)
No i tak niestety już jest, że nadprogramowe kilogramy bardzo lubią wracać... 7 stycznia podjęłam wyzwanie i schudłam ładne 4 kg do... 1 lutego, kiedy to w ramach miesięcznej przerwy przesiaduję w domu i regularnie podjadam. Co prawda, totalnie odzwyczaiłam się od słodyczy i nawet nie mam nic w domu, ale za to innych rzeczy jest pod dostatkiem. Waga na szczęście w miarę stoi w miejscu (61,5 kg dziś wieczorem, więc rano na pewno będzie mniej), ale nie spada! A do celu wciąż brakuje 3,5 kg :( Zatem powróciłam do pamiętnika Vitalii, bo z nim i z Wami jakoś łatwiej przebrnąć przez te diabelskie kilogramy.
Podejmujecie wyzwanie razem ze mną?
Plan na jutro, co bym miała się czego trzymać i nie podjadała ;)
Śniadanie ok. 250 kcal
2 kromki pieczywa chrupkiego
plasterek salami
2 plasterki białego sera
pomidor
II śniadanie ok. 200 kcal
Activia śliwkowa
2 wafle ryżowe
Obiad ok. 400 kcal
ryż ok. 50g
ryba na parze
surówka
Podwieczorek ok. 150 kcal
Baton musli
Kolacja ok. 250 kcal
2 kromki pieczywa chrupkiego
coś do kanapek (może jakaś wędlina)
ogóreczek kwaszony
Razem ok. 1300 kcal, więc to dobry plan na jutro! :)
Dam znać wieczorem czy dotrzymałam planu. Ach, oczywiście na śniadanko popijam kawkę z odrobiną mleka i 1,5 łyżeczki cukru (definitywnie ograniczam cukier!)
A jaki jest Wasz plan na jutro? Macie pomysły na jakieś pyszne i lekkie obiadki? :)
W miesiąc do nowej sukienki
Witajcie Kochane! :)
Mój powód do odchudzania jest całkiem trywialny - kupiłam nową śliczną sukienkę, ale okazała się za mała :( Troszkę już wzięłam się za siebie, o czym świadczy stracone 2,5 kg, ale chciałam schudnąć jeszcze 6 kg. Od tej pory, będę codziennie pisać o efektach mojej ciężkiej pracy nad sobą. Liczę na solidne wsparcie z Waszej strony Vitalijki! :) A jak uda mi się osiągnąć cel, to wrzucę tutaj zdjęcie cudnej sukienki na zgrabnej figurce :D
Czy ćwiczycie z Ewą Chodakowską? Czy rzeczywiście traci się nadmiarowe centymetry i kilogramy?
Pozdrawiam! :)
Pozytywnie nastrojona :)
Waga spada bardzo ładnie i do celu coraz bliżej!
Plan na dzisiaj:
Śniadanie (ok. 350 kcal)
2 kromki pieczywa razowego
2 plasterki sera żółtego
łyżeczka masła
II śniadanie (ok. 250 kcal)
jogurt naturalny
płatki
Obiad (ok. 450 kcal)
pierś z kurczaka w warzywach
kasza gryczana
Podwieczorek (ok. 250 kcal)
kaszka bananowa
Kolacja (ok. 300 kcal)
pasta z jajka i żółtego sera
kromka pieczywa razowego
Razem: ok. 1600 kcal
Po-ciążowy nadmiar...
No i ja dołączyłam do tych, które zmagają się z pamiątką ciążowej rozpusty. W ciąży przytyłam 15 kg, w dniu porodu ważyłam 76 z małym haczykiem. Obecnie waga pokazuje 66 kg, więc nie jest tragicznie. Chciałabym jednak ważyć ciut mniej niż przed ciążą, zatem do zrzucenia 8 kg...
Karmię piersią i rygorystyczne diety zakazane. Pozostaje zdrowe odżywianie: zero słodyczy, zero cukru, pieczywo pełnoziarniste, dużo warzyw i owoców (choć tutaj trzeba uważać), musli, mięso pieczone lub gotowane (najlepiej na parze) i dużo niegazowanej wody!
Dzisiaj w programie:
Śniadanie (ok. 400 kcal):
2 cieniutkie kromki pieczywa pełnoziarnistego
kabanosy
II śniadanie (ok. 300 kcal):
jogurt naturalny z musli
brzoskwinia
Obiad (ok. 400 kcal):
barszcz ukraiński
kawałek gotowanej piersi z kurczaka
Podwieczorek (ok. 250 kcal):
szklanka kisielu
wafel ryżowy
brzoskwinia
Kolacja (ok. 300 kcal):
jeszcze nie wiem, ale na pewno coś wymyślę ;)
Razem ok. 1600 kcal.
Troszkę chyba za mało, ale porcji wcale małych nie jem i czuję się naprawdę syta po takim posiłku ;) A mały także ładnie przybiera na wadze :)