Zacznę od zapalenia krtani, które nie dotyczy mnie tylko Adasia. Wzięło się znikąd. Dwa dni kaszlnął tak na sucho kilka razy, ale nie było to nic groźnego i zdarzylo sie sporadycznie. Trzeciego dnia obudził się i kaszlnął "szczekająco". Zaraz na wizyte i podobno zapalenie krtani. Ale nie jest chyba bardzo źle bo w nocy mały tylko raz zakaszlał. A tak się bałam. W internecie straszne rzeczy o zapaleniu krtani wyczytałam. To straszne jak dziecko choruje. Człowiek się martwi na zapas. Ale cieszę się, że szybko zareagowałam. Dzień pozniej mogłoby być już gorzej.
Co do mnie to trzymam dietę. Zrzuciłam już poświąteczny nadbagaż i waga wróciła do paskowej. Siostra była u mnie w weekend i strasznie mnie zmotywowała. Mówiłam jej, że nie odchudzam się, bo karmię bo to i tamto blabla. A ona mnie krótko podsumowała, że to wszystko wymówki. I miała rację. Teraz stosuje zdrową dietę. Około 1500 kcal. Czekamy na efekty i życzcie zdrówka mojemu synkowi.
zoneczka2007
13 lutego 2013, 18:56Moj synek wlasnie przechodzi ospe wietrzna i tez sie naczytalam w necie o powiklaniach ze w nocy spac nie moglam hahaha.Na szczescie idzie ku dobremu. Zdrowka dla maluszka
olasek86
13 lutego 2013, 18:07oj to zdrówka dla twego szczęścia, masz rację nie ma nic gorszego jak dziecko chore, mój teraz marudny, za bardzo nie je ale ani gorączki ani ząbka nie ma więc się martwię.
kamm911
13 lutego 2013, 12:15powodzenia :) . A małemu zdrówka
pin23
13 lutego 2013, 12:14to prawda nie ma nic gorszego niz choroba dziecka-duzo,duzo zdrowka dla Adasia