Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
Walcze i nie poddaje sie....


Dzisiaj zmusilam sie do zmierzenia i aktualizacji vitaliowych.Pewnie cos zepsulam i zmierzylam sie w zlych miejscach ale mniej wiecej bedzie.Wczoraj cos za duzo zjadlam bo wieczorem czulam ciezkosc w zoladku.Nie bylo to nic niedietetycznego ale moze porcja byla zbyt duza.Za kare zwiekszylam stepperek do 2x25 min.Wiem ze to nadal niewiele ale wiecej nie dam rady.
  • tequila.sunrise

    tequila.sunrise

    5 lutego 2013, 09:50

    Małymi krokami do celu. Potrzeba czasu, ale jestem pewna, że dasz radę!

© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.