Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
19/46


Moje wpisy mogą Was ostatnio demotywować, ale ja naprawdę czuję się po prostu źle.

Brzuch nadal balonowaty i boli, większe obwody, ból głowy, dziś rozwolnienie na dokładkę. Nie tyle, że źle się czuję, to jeszcze tak wyglądam. Potwierdził to nawet mój Krzysiu, więc ... coś jest na rzeczy.

Moje samopoczucie sięga dna, a dziś rozmowa o pracę i odwiedziny w starej. W takim stanie, to ja na pewno nikogo nie zachwycę. Modlę się, aby @ jak najszybciej minęła.

Wczoraj zrobiłam Killera. Ale energii we mnie nie ma. Starałam się jak mogłam, wypociłam te kilogramusy. Za chwilę zabiorę się za Skalpela, tylko najpierw ogarnę wokół siebie. Gorszego dnia do rozmowy o pracę nie mogłam sobie wymarzyć.

Idę, bo Wam nie pomogę dziś.

Buziaki.

 

  • CHCEschudnac15kg

    CHCEschudnac15kg

    21 lipca 2012, 09:35

    Czasem taki kryzys każdy ma, minie i będzie dobrze zobaczysz.

  • anitka24

    anitka24

    21 lipca 2012, 04:54

    głowa do góry kochana :-)

  • mili80

    mili80

    20 lipca 2012, 13:56

    Nie łam się kochana ;) Minie @ i wszystko będzie ok ;) Zawsze sobie powtarzam, że okres jest straaaaszny, ale lepiej jak jest niż jak go nie ma ;PP

  • asimil

    asimil

    20 lipca 2012, 11:51

    W pierwszy dzień @ nie istnieję. Mam zawroty głowy i jest mi słabo. Rozumiem Cię.

  • malinkaa1988

    malinkaa1988

    20 lipca 2012, 11:18

    Trzymam za Ciebie kciuki:) a i mam pytanie czy na początku te ćwiczenia z płyty z Ewa z lipca ćwiczyłas 3 razy w tygodniu czy więcej, bo ja coś czuję, że narazie dla mnie 3 razy w tyg. to wystarczająco:) w sumie to i tak ona zapewnia że ćwicząc te trzy razyb w tyg przez 4 tyg. to da super rezultaty:)

  • asiula.joanna

    asiula.joanna

    20 lipca 2012, 11:01

    czasem są te gorsze dni :( ja też dziś czuję się fatalnie, trzymam kciuki!

  • paulinkaa19881

    paulinkaa19881

    20 lipca 2012, 10:26

    a moze odpocznij narazie od cwiczen 1 dzien bynajmiej ? moze top za duzo dla twojego ciała?

  • slenderin

    slenderin

    20 lipca 2012, 10:09

    To ty dalej czekasz na tą @, czy już Cię męczy? Dasz radę :*

  • OnceAgain

    OnceAgain

    20 lipca 2012, 09:57

    Mam to samo co Ty. Brzuch jak balon, ogólnie cała wzdęta się czuję. Z tym że moje parszywe samopoczucie przekłada się też na niechęć do ćwiczeń. Całe szczęście u Ciebie pod tym kątem jest dobrze. A przed rozmową o pracę ubierz się ładnie, wypachnij, wypij ulubioną kawkę, po prostu dogódź sobie i może nastrój się polepszy. Trzymam kciuki za tą rozmowę :)

  • kate3377

    kate3377

    20 lipca 2012, 09:52

    Może złapałaś jakiegoś wirusa skoro Cię tak męczy? Powodzenia na rozmowie:)

  • Nienia87

    Nienia87

    20 lipca 2012, 09:44

    Ja również trzymam kciukasy . Będzie dobrze kochana

  • arsenka

    arsenka

    20 lipca 2012, 09:41

    a i trzymam kciuki za rozmowe żeby bylo ok :)))

  • arsenka

    arsenka

    20 lipca 2012, 09:41

    kochana może zrób sobie przerwę i nie ćwicz skoro się tak źle czujesz.....? moja propozycja jest też demotywująca ale nic za wszelką cenę...

© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.