długi...w ramach " zielonej" inspekcji z kumplami z partii i stowarzyszenia . Serce boli patrzeć...jak władze naszego miasta i niektórzy " aktywiści" społeczni demolują przyrodę i nie bardzo wiem w imię czego. Budujemy " bulwary", bulwary po których będziemy chodzić w słońcu, bez grama cienia, bulwary na których będziemy przypiekani żarem słońca od góry i żarem asfaltu od dołu. Bulwary, których budowa zniszczyła część przyrodniczą parku kulturowego ...były sobie bagna, w tej chwili przeszliśmy suchutką stopą przez te bagna ...giną rośliny, giną zwierzęta i owady a my ...durni ludzie czynimy sobie z ziemi pustynię. Ech...dusza i rozum cierpią, ale oko i obiektyw nasyciły się pięknem natury. Przyroda w przededniu wiosennego szaleństwa, za chwilę wszystko pęknie, zakwitnie, zaszaleje dźwiękami. Zatem ...zapraszam do lasu ( suche bagna będą później)
Pięknego, ciepłego i słonecznego popołudnia. Bye
Marynia1958
18 marca 2020, 18:23Pięknie.. Pięknie
Beata465
18 marca 2020, 19:14pięknie, oj baaardzo pięknie ...
kitkatka
18 marca 2020, 17:39Niestety nigdzie nie wychodzę bo cały czas smarczę i kaszlę. W domu tez mi zajęć nie brakuje. Z żadną grupą bym nigdzie nie poszła bo patrząc na skalę rozprzestrzeniania wirusa to nie wierzę w te 1,5 metra. Jeszcze mniej wierzę w higienę ludzi słuchając odgłosów puszczania wody w bloku. Buziol
Beata465
18 marca 2020, 19:14:D :D :D trzeba być bardziej zjadliwym od wirusa
kitkatka
18 marca 2020, 20:48Normalnie jestem. A teraz pomyśl, że siedzisz ze swoim mężem w jednym pokoju. Ja jestem zaprawiona bo onegdaj byłam i 3 miesiące w izolatce. Ale mój chłop to raczej z tych co mają robaki. Trenuję wytrwałość ale w końcu dam mu po pysku, hi hi hi. Buziol
Beata465
18 marca 2020, 21:58Mój cały czas jeździ do klientów to dopiero jest " robal"
kitkatka
19 marca 2020, 01:00Mój siedzi w domu bo mu kazałam. Wychodzi tez czasami na zakupy albo na spacer. W masce i rękawiczkach. Ma to ten plus, że wszędzie jest obsługiwany bez kolejki. Jest zabezpieczony więc nie musi kwitnąć pod drzwiami. Jego chodzenie do pracy to był dla mnie koszmar. Każdy powrót to jak kwarantanna. W takim małym mieszkanku nawet nie ma gdzie butów i ubrań położyć bezpiecznie. To nie na moje zdrowie. Działam intuicyjnie bo jestem tego nauczona. Z kimś kto nie zna procedur jest to trudne, hi hi hi. Gadaj do robola o czymś innym niż silniki albo gołe baby to się wyłączy w połowie pierwszego, prostego zdania. Chyba za 2 dni oszaleję. Za jakiś czas przynajmniej będzie chodził do lasu polować albo zbierać szczaw i nikomu nie będą potrzebne dokumenty. Na dziki już nikt nie poluje i zaczęły przychodzić na podwieczorek więc będzie co jeść. W okolicy Twojej drogi królewskiej to kiedyś mój ojciec urządzał polowania. O połowach w stawach nie będę wspominać. Za to ja nie muszę do lasu dojeżdżać. Wystarczy przejść przez ulicę. Mój naprawia statki, hi hi hi. Może być kiepsko w pracą. Buziol
Beata465
19 marca 2020, 06:15mój o dziwo trochę ograniczył naprawy ...ale jak lodówka ludziom walnie to trudno nie pojechać, kiedy żarcie w zamrażarce zaczyna płynąć :D
Karampuk
18 marca 2020, 16:42pięknieee
Beata465
18 marca 2020, 19:12pewnie w ten weekend będzie jeszcze piękniej, przy takiej pogodzie....
Zabcia1978v2
18 marca 2020, 15:28Beatko, spacery z kumplami zostaw na po...tem😉
Beata465
18 marca 2020, 15:39nie boj....dystans ponad 2 m został zachowany
Alianna
18 marca 2020, 14:52Spacerek :-) Już kolejny zaliczam. Jeden na Maderze, jeden w okolicach Olsztyna, a teraz Twój... Fajnie :-)
Beata465
18 marca 2020, 14:53A to się nałazisz i naoglądasz :D
commo
18 marca 2020, 14:43Dzięki:)
Beata465
18 marca 2020, 14:52Proszę bardzo