Wchodzę dziś sobie na wagę a tam 1 kg mniej
Strasznie się cieszę, ale z drugiej strony mam wyrzuty sumienia bo dziś i wczoraj zjadłam po pół batona. Wiem, że to nie tak dużo, ale jednak mnie to gryzie... Poza tym wczoraj nie dałam rady ćwiczyć bo chyba mnie zawiało i tak mnie plecy bolały i jeszcze bolą, że nie da się wytrzymać No, ale ważne że już mi powoli przechodzi Jeśli chodzi o dziś to mało zjadłam, więc nawet nie ma sensu opisywać. Wszystko przez to, że do domu wróciłam o 16 Jutro wrócę wcześniej, więc mam nadzieję, ze zjem jakiś fajny obiad
I mam jeszcze parę informacji o których nie pisałam wcześniej:
- odzwyczaiłam się słodzić herbatę i już od paru miesięcy piję gorzką
- woda mineralna niegazowana; nie cierpiałam jej tak bardzo jak gorzkiej herbaty i teraz co? Wypijam jej baaardzo dużo
- chleb razowy pokochałam
I wiecie, że stosując się do tych zasad, na początku odchudzania zrzuciłam pare kg?
Znalazłam jeszcze inne ciekawe zasady:
I tyle na dzisiaj!
"Stop wishing - start doing" - Przestań marzyć, zacznij działać
x001x
9 kwietnia 2013, 21:36Gratuluję i szczerze zazdroszcze tego spadku :) z tą herbata ciesze sie tak jak Ty :D w prawdzie ja tylko owocowej nie slodze, ale to juz cos :) kiedys byly 3 lyzeczki cukru!