Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

"Nie wierze, że w życiu są jakieś przyjemności. Myślę, że jest tylko ulga od bólu. Trenuje w obawie, że mój przeciwnik trenuje ciężej niż ja. Ale to jest dobre - to trzyma mnie w formie."

Mmaniak

mężczyzna, 22 lat, Łódź

161 cm, 66.00 kg więcej o mnie



Wpisy

hj

24 kwietnia 2012 , Komentarze (4)

ludzie lubią zaczynać od nowa, ciągle wszyscy zaczynają od nowa, bo tak jest łatwiej "tym razem się uda" i pyk nowy start taki sam środek taki sam koniec. Czemu? Bo była jakaś przyczyna tego, że się nie udało i będzie taka sama jeśli po prostu się zacznie od 0... tu nie ma cudów, czym będzie różniło się to podejście od innych? Trzeba usiąść na dupie i zastanowić się co poszło nie  tak... czy psychika i jeśli tak to czemu bo weszło siędo sklepu zobaczyło się ocś dobrego i się to kupiło? To trzeba pomyśleć czemu się to coś kupiło? Odpowiedź zazwyczaj jesttaka sama, bo jak się odchudza to się mniej je i jest się bardziej podatnym na bodźce. Nie można zacząć od zera robić wszystko dokładnie tak samo i liczyć na inny rezultat... ludzie traktują to jako jakieś super trudne zadanie a tak nie jest. Tylko trzeba podejść do wszystkiego z głową, więc nie zaczynajcie 500 raz od nowa tylko weźcie usiądźcie pomyślcie nad tym co zawiodło i skupcie się na zmianach. Może to będą częstsze posiłki ale mniejsze (tak, żeby bilans kcal był dobry) może za mało ktoś je albo zbyt monotonnie, może ćwiczenia są nudne.... może nie takie podejście może zaczynając skazujecie się na porażkę nie wyrzucając z głowy porażkę poprzedniego razu? Jeśli zaczynasz od nowa to już Ci sie nie wyszło... jeśli kontynuujesz poprawiając coś tej porażki nie było, była zła metoda i małe błędy które można wyeliminować i juz wtedy masz lepsze podejście i więcej siły przynajmniej od strony psychicznej może nie zawiedziesz................. 
Dodaj komentarz

no excuses

9 listopada 2011 , Komentarze (16)

http://www.youtube.com/watch?v=Mr4QYYWg5n8

jakby komuś się nie chciało oglądać, lub dla tych którzy nie komprende ingles:

"jestem za słaby, za wolny, za duży, zjadłem za dużo na śniadanie, głowa mnie boli, pada deszcz, mój pies jest chory, nie mogę w tej chwili, nie mam motywacji, jest uczulony na rzeczy, będę brzydko pachniał, jestem gruby, jest za gorąco, głowa mnie boli, na prawdę bym chciał ale nie mogę... po prostu nie mogę, jest mój ulubiony program w TV, mam sprawę w poniedziałek... i wtorek... i środę... chciałbym zrobić coś innego, za tydzień, czuje się napompowany, mam gazy, mam randkę z super dziewczyną, trener zaprosił mnie na randkę, mama mi nie pozwala, jestem poobijany, jest za ciemno, za zimno, to niebezpieczne, aaah przepraszam ale nie mam roweru, nie wysypiam się, to nie moja para spodni, nie chce teraz wyglądać na zmęczonego, nie chcę się spocić, mam lepsze rzeczy do roboty, nie chce Cię spowalniać, czy muszę to robić? niedługo dostane promocję.................

- a mnie bolą nogi"  - reklama przedstawia kolesia kozłującego piłką na boisku, na końcu okazuję się, że nie ma nóg i jeździ na wózku
Dodaj komentarz

c

13 września 2011 , Komentarze (2)

"Kiedy decyduje się udzielić odpowiedzi na pytanie, od którego wszystko się zaczyna, wiem, że doprowadzi mnie to właśnie do tej chwili... Krótkiego momentu, kiedy przyjdzie mi jednocześnie podzielić się z rozmówcami moją mądrością i zbesztać ich surowo. Po tych wszystkich latach, wiem, że najzwyczajniej w świecie zmarnowałem poprzednie 10 minut na oświecanie kogoś, kto nie zastanowi się nad tym co powiedziałem i nie wcieli w życie żadnej z moich wskazówek, choćby nie wiadomo jak była rozsądna i praktyczna. Nie ma co na to liczyć, nie u nich. Znam ten typ ludzi od podszewki.

To właśnie tacy jak oni, zadają wciąż te same pytania, w kółko, każdemu kogo spotkają na swej drodze – do momentu, aż ktoś odpowie tak jak sobie tego życzą. Wcale nie chcą wiedzieć, jak inni to robią, chcą jedynie usłyszeć coś, co utwierdzi ich w przekonaniu, że ich wybór jest słuszny. Mając to na uwadze, zostawiam ich samym sobie"
Dodaj komentarz

Cel

5 września 2011 , Komentarze (6)

"największe niebezpieczeństwo dla większości z nas nie leży  w ustalaniu celów za wysoko i nie osiągnięciu ich lecz ustalaniu celów za nisko i ich osiągnięciu"  Michał Anioł

ostatnio motywuje mnie ten tekst:

Mam serce wypełnione dumą, i nigdy nie odbierzesz mi mojej dumy
i to czyni, że jestem pełny siły, i chce walczyć o to kim jestem

mam płomień w moim sercu który nigdy nie gaśnie
mam serce wypełnione dumą

mam serce wypełnione siłą, siła którą buduję dumą trzyma mnie przy życiu
sprawia, że moje życie jest warte walki o nie
i nigdy więcej nie pomyślę, że jestem bezużyteczny
Dodaj komentarz

c

2 września 2011 , Komentarze (5)

Zawsze pracuj nad swoją psychiką, to jest najbardziej opłacalna rzecz jaką możesz zrobić. Zaczynając ćwiczyć postaw sobie cel a potem jak już go osiągniesz zrób dodatkowe powtórzenie postaraj się pobiegać 10 min dłużej albo gdy zbliżasz się do końca treningu daj z siebie wszystko ostatnią minute przejedź na pełnej prędkości to zapewni Ci poczucie, że możesz. Następnym razem będziesz wiedzieć, że tyle ile ćwiczysz pozwala Ci pod koniec wycisnąć z siebie jeszcze więcej a dzięki temu będziesz mógł łatwiej wykonać swoją dzienną rutynę. Pamiętaj, że praca nad sobą zaczyna się gdy nie masz już paliwa dalej jechać a mimo to kontynuujesz samą siłą woli i chęcią osiągnięcia swojego celu i swoich założeń. To czy dasz rade definiuje Twój następny trening który będzie cięższy niż poprzedni. Zawsze do przodu. Nie pozwól przejąć swojemu umysłowi kontroli nad swoim ciałem, zawsze Ty miej kontrole nad nim.

http://www.youtube.com/watch?v=BRxrowcvOIw


Dodaj komentarz

Hickson

26 czerwca 2011 , Komentarze (7)

"Ludzie próbują porównać Ricksona  z kimś ale nikomu się to nie udaje bo on jest możliwe, że 20 lat przed każdym  w Jiu Jitsu. Jestem 2 krotnym mistrzem WBJJC i gdy z nim trenuję zawsze odklepuję. On ma tak wielkie umiejętności i wydaje mi się, że w jiu jitsu nikt nie jest w stanie go pokonać. Trenowałem z Ricksonem w Brazylii i przyjeżdzałem do niego do LA ciągle przez prawie 8 lat, żeby brać od niego lekcje. Rickson jest więcej niż jednym człowiekiem - kiedy z znim walczysz jest jak 5 osób by walczyło przeciwko Tobie. Czasem musisz zsię poświęcić, żeby trenować  z najlepszymi a Rickson jest najlepszy. Jest tylko JEden Rickson Gracie i on jest na zupełnie innym poziomie niż każdy inny zawodnik." - Fabio Gurgel czarny pas 5belek  w BJJ. 8krotny mistrz WCBJJ, mistrz ADCC, 4krotny mistrz brazylii, 2krotny mistrz europy. Współzałożyciel Aliiance Jiu Jitsu team.
Dodaj komentarz

samoakceptacja

17 czerwca 2011 , Komentarze (18)

Jeśli chodzi o mnie to nigdy nie będę zadowolony z tego co potrafię jaką mam kondycje jaki jestem silny. Nigdy nie jestem wystarczająco dobry ani nigdy nie będę. Moje cele zmieniają się z każdą minutą treningu. Nie wystarczy mi to, że jestem, że trenuje. Zawsze będę za słaby, za wolny, za mało techniczny. Nigdy nie osiągnę 'szczytu' możliwości. Dziwne ale właśnie to daje mi motywacje. Ciągle jest coś do poprawienia, ciągle jest coś nad czym muszę pracować. Muszę bo każda luka w technice drapie mnie od środka. Dzisiaj zdałem sobie sprawę, że ja nie kończę swoich treningów. Inni kończą je za mnie. Nie mam z kim trenować. Moja kondycja na tym etapie  jest dla mnie nie wystarczająca ale pozwala mi pod koniec treningu mieć siłę na jeszcze godzinkę sparingów lub robienia techniki.... nie mam z kim... to oni kończą mój trening. Zostaje sam... nigdy nie można zaakceptować tego jakim się jest w 100%, jęśli się to zrobi to jest koniec rozwoju. Zawsze jest coś co można zmienić, co można poprawić. Dlatego większość z was nigdy nie utrzyma swojego "celu"  po osiągnięciu go, bo wtedy traci się motywacje... skoro już się osiągnęło cel to po co robić coś dalej... przecież wy już skończyliście.... dlatego zaczynacie się cofać... zawsze trzeba starać się znaleźć w sobie coś co was się nie podoba, i to poprawić
Dodaj komentarz

...

28 maja 2011 , Komentarze (25)

Możesz wsiąść na ten swój pieprzony rowerek, możesz wejść na swoją bieżnie, steper czy co tam chcesz. Możesz sobie biec, jechać cokolwiek przez 4 godziny a potem zejść i czuć się 'zmęczony'. I i tak gówno z tego będzie. Bo nie problem jeździć nawet 10 godzin w tempie które potrafi zrobić przeciętne dziecko idąc do szkoły... dzisiaj wróciłem do aerobów bo treningu i jeździłem z jakimś kolesiem jechaliśmy przez 10 minut, po tych 10 minutach on był w ogóle nie zmęczony i zupełnie suchy - myslałem, że to może ja straciłem kondycje a potem on mnie spytał co biorę, że jestem taki mokry wszędzie i narzuciłem mu tempo takie, żeby miał tętno 70% maxa... nie wytrzymał kolejnych 10 minut cały spocony zszedł i ledwo oddychał. Widząc wszystkie dziewczyny na siłce jeżdżące na rowerku z zawrotną prędkością wolnego marszu to nie dziwie się, że po roku ćwiczeń wyglądają tak samo i przestają dziwić mnie pytania tutaj na forum "czemu nie chudnę przecież ćwiczę 3 godziny dziennie" ..... w trenowaniu nie chodzi o to kto dłużej wytrzyma tylko to zrobi więcej  w krótkim czasie... więc jeśli potrafisz przejechać 40 minut i się nie zmęczyć robisz coś źle! Ah ... a po porządnym treningu pierwsze co Ci się chce to nie jeść tylko leżeć i płakać ... i walką nie jest czy zjem czy nie tylko czy dam radę wrócić do domu/dojść do łóżka ...
Dodaj komentarz

.

14 kwietnia 2011 , Komentarze (17)

To jesteś Ty, na ten okres stajesz się rzeźbiarzem. Musisz o tym wiedzieć. Nie możesz patrzeć na siebie jak na kolejną osobę która po prostu trenuje. Musisz wiedzieć, że to co robisz to jest rzeźbienie. Stajesz się artystą, patrzysz na siebie w lustro i szukasz. To jest to. Szukanie. Nikt tego nie lubi, szukanie jest najgorsze bo dlaczego niby mam patrzeć na siebie tylko po to, żeby znaleźć ubytki, defekty? Ale musisz to zrobić. A jak już znajdziesz zaczyna się to co trzeba lubić. Zaczynasz rzeźbić. Jest to dużo trudniejsze od tworzenia rzeźby z kamienia, tutaj zmieniasz siebie, zmieniasz swoje ciało, dostosowujesz je do jakiejś koncepcji którą masz w sobie. Widzisz jak masz wyglądać, widzisz jak wyglądasz i zaczynasz rzeźbić. Siłownia/las/Twój pokój to jest warsztat, Twoja głowa jest dłutem to ona nadaje Tobie kształty. To jest w tym najpiękniejsze, jeśli masz dobrą postawę, ułożony plan co masz zmienić i potrafisz zaakceptować to, że teraz jest źle ale już niedługo to zmienisz to jesteś w stanie wyrzeźbić się w każdy sposób. Wyszczuplić, powiększyć co tylko chcesz. Tylko musisz pamiętać, że to Ty masz kontrole.
Dodaj komentarz

x

10 marca 2011 , Komentarze (7)

jeśli chcesz zajść wysoko lepiej zacznij teraz.


'so I hold my sould and die hard'

"jak już wiesz o co w tym chodzi, wiesz, że to nie takie proste, nie przestawaj dopóki tego nie skończysz, od momentu w którym jest albo od którego zacząłeś. Postaraj się trochę bardziej, żeby zobaczyć wszystko czym chcesz być, uwierz w swoje marzenia, które widzisz jak Twoje serce śpi"
Dodaj komentarz