Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

O sobie? Hmm, zainteresowanie fotografia. Mało ciekawe, ale przyjemne zajęcie. Robienie zdjęć, ale nie o to tu w tym polu chodzi żebym wypisywała o moim zainteresowaniu. Do odchudzania skłoniło mnie to gdy w 1 kl. gimnazjum zaczęli mnie wyzywać różne określenia leciały w moją stronę. Teraz patrząc na szczupłe osoby (codziennie je widzę) postanowiłam, że muszę się wziąć za siebie. Dla swojego dobra. Żebym się dobrze czuła. Żebym nie była chora. Bo przecież otyłość, to choroba! Trzymajcie kciuki!

mystify

kobieta, 18 lat, Bydgoszcz

171 cm, 67.50 kg więcej o mnie


Postanowienie wakacyjne: Mam czas do końca wakacji 2010.. Wtedy chciałabym zobaczyć i utrzymać wagę około 63-65 starczy : )

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

hej hej, wróciłam po przeszło roku?

7 kwietnia 2012 , Komentarze (3)


Hej, nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie, ale ja Was tak, wróciłam na stare konto, w sumie nie wiem na jak długo, gdyż odechciewa mi się prowadzenia pamiętnika póki co, ale jak wejdę znów na dobry tor to chyba tu wrócę na amen.
Aktualna moja waga wynosi 74kg, także w ciągu roku przybyło mi 7kg które teraz ciężko zgubić, ale staram się gubić, a potem je znowu przygarniać.. to nie jest dobra opcja ale co zrobić. ;) Raz jest ochota na słodkie, a raz w ogóle nie ma, tymbardziej teraz przyszły święta, tyle zapachów dobrych które wychodzą z kuchni mmm, aż szkoda nie ruszyć, mój plan na święta by nie weszło mi jeszcze więcej? Po prostu nie jeść kolacji, a zamiast niej wypić szklankę wody z octem jabłkowym, albo po prostu zieloną herbatę, kawę, by się zapełnić. :) A potem to tylko woda do nocy. Nie ma co sobie odmawiać przyjemności, bynajmniej ja tak twierdzę, bo potem i tak i tak kiedyś rzucimy się na słodkie to czemu sobie mamy odmawiać takie specjały świąteczne, które np nie często goszczą u nas na stole co dzień, prawda? :) 
Dodaj komentarz

Nowy pamiętnik mam. zapraszam tych, którzy chcą
mnie czytać.

31 stycznia 2011 , Skomentuj

KLIK 

z mystify się żegnam, teraz zjedzmnie.

a od jutra się biorę. bardzo wielka motywacja.
Dodaj komentarz

co z tego, że..

19 stycznia 2011 , Komentarze (3)

że wchodzę na dietę, do wieczora jest wszystko ok, a potem nagle pożeram wszystko?
że ciągle mam postanowienia, że w końcu się uda....
że dam radę.......
że schudnę.........
a tu nic nie wychodzi..

co z tego, że teraz dobrze mi idzie w szkole...
a nie idzie mi jak mam diete? xD 
to chore ;D buahah .
 
w piątek impreza
w sobote impreza
poniedzialek sprawdzian
wtorek sprawdzian i zaliczenie
sroda sprawdzian
czwartek sprawdzian
piątek ? 
yyyyyy.


nie ogarniam..

i znowu zaczynam wątpić w mój związek, tym razem bez powodu, tym razem wracam do wspomnień, do tego jak były chwile że mnie ta osoba zraniła..
i tak wiem, że to się powtórzy. mhyym..

czas do szkoły.
Dodaj komentarz

zemdlałam, a miało być tak pięknie.

14 stycznia 2011 , Komentarze (3)

Miałam dziś zacząć dukana, ale moje śniadanie mi już na to nie pozwoliło.
Źle od rana się czułam, zemdlałam przy robieniu śniadania, na szczęście mama była blisko mnie.
Menu z całego dnia dodam pod wieczór. Mam nadzieję, że dobrze mi pójdzie z dietą przez ten czas.

2/17 trwa.

Dodaj komentarz

1/17 kolejny nowy początek.

13 stycznia 2011 , Komentarze (1)

Waga początkowa 73kg.

Menu dzisiejsze:
kawa z mlekiem
2 x jabłko
gotowana pierś z kurczaka
woda



Przestawiam się na Dukana od jutra. Zmotywowały mnie wpisy na forum Vitalijek. :) 

Dodaj komentarz

Trzeba wziąć się w garść. Szukam chętnych do
współpracy. Byle do 29. Zdj sukienki.

12 stycznia 2011 , Komentarze (5)

Dość dawno mnie tu nie było. Miałam chyba nie wracać zanim się nie wezmę w garść! Ale co tam. Nie wzięłam się, stoję w miejscu, mam ataki, napady, później kilka dni się oczyszczam, później znowu to samo. Szaleństwo.

ALEEEEE...
29 stycznia wybieram się na wesele, sukienkę już zamówiłam z allegro, przyjdzie wcześniej to popoprawiam jeszcze jak coś nie będzie pasować. :) 
Teraz do sedna sprawy, czy ktoś mógłby mi pomóc zrzucić te kilka kg przez ten czas? Ktoś by mógł mnie pilnować? Ktoś mógłby się przyłączyć do wspólnego zrzucania? Nie wiem czy nie przejść na Dukana na ten czas, na nim chyba lecą kg. Ktoś się przyłączy, albo napisze mi przykładowy jadłospis, bo ja już nie ogarniam, nie mogę patrzeć na to co się ze mną stało, przez własny brak silnej woli, brak motywacji. A bardzo mi zależy na gubieniu tu i ówdzie, obwody się powiększyły, nie ma co ukrywać. Pasek zmienię jak się zważę. 

sukienka którą zamówiłam.

Dodaj komentarz

Ostatnie dwie fotki i zmywam się stąd.

30 grudnia 2010 , Komentarze (6)







Wrócę tutaj jak zacznę gubić i cm i kg !
Więc trzymajcie się, miłej zabawy na sylwestrze, pierdzielić jutro diete ;P upijać się ile tylko da ! Chociaż wspomnienia też są dobre jak są w głowie. Od stycznia zaczynam układać swoje życie. Życie zbuntowanej nastolatki normalnie. ha, trzymajcie się ciepło, a te fotki to przestroga jak się odpuszcza na dłuższą metę dietę !
Dodaj komentarz

porządek. fotki

26 grudnia 2010 , Komentarze (6)

tak na szybkości wpis.
Jutro tutaj wbijam i ogarniam trochę pamiętnik ten.
Zabieram się za dietę trwającą 4 dni.
Na tyle mnie stać.haha
I od nowego roku pełną parą.

ta, obiecanki cacanki.
a na wadze coś między 74-76 ;oooo


z wigilii zdj.



Dodaj komentarz

Nie pozwólcie..

21 grudnia 2010 , Komentarze (4)

Nie pozwólcie, aby ktokolwiek wmówił wam, że trzeba być zadowolonym z tego, co się ma. Zawsze jest więcej do zdobycia i nie ma powodu abyście tego nie miały osiągnąć.



a ja co ?
nadal nic. :)

myślę nad założeniem nowego konta od nowego roku może.
Dodaj komentarz

dorwał mnie efekt jojo

20 grudnia 2010 , Komentarze (3)

dorwało mnie jojo. przez siebie samą, sama się rzucam na wszystko dosłownie.
wchodzę na wagę a tu co 74 ! :(

nie daje rady


Schować się gdzieś przed niepokojem,który dręczy moją głowę


Dodaj komentarz