Ale ja mam cholerny problem z "od jutra". Pewnie potem będzie już lepiej, ale przecież ja nie zaczynam TERAZ ze zdrowym odżywianiem, nie wiem co się dzieje, ale zawsze jeśli na śniadanie zjem (według mnie) za dużo, to od razu jest ZA DUŻO, OD JUTRA 100%
A więc OD JUTRA na pewno, jak tu napiszę to może będzie łatwiej wytrwać, zacznę wyzwanie z Chodakowską, metamorfozę, czy jak ona to nazywa, trzy treningi dziennie przez tydzień.
I jedzenie...
no wiadomo. Mój naj większy problem to wytrwanie, ale jak się uprę, to wiem, że dam radę. Miałam anoreksję. Wtedy dałam radę się pilnować od początku, teraz też się uda. Oczywiście bez takiego wyniszczenia swojego zdrowia, no wiadomo o co chodzi.
monia3022
2 maja 2016, 22:35Oj znam, to "od jutra" :) Ale może tym razem jutro się uda :D
Antonika
1 maja 2016, 21:21Każdy dzień to szansa. Jutro może być wyjątkowe albo zwykłe. To zależy od Ciebie. Jesteś panią sytuacji, prawda? I jak to w Pile - the choice is yours... :D