Od oglądania przecudnych metamorfoz w odchudzaniu bolą mnie oczy... Naczytałam się tego i nasłuchałam, że mogłabym książkę napisać. A i przekonać mogłabym niejednego do zdrowego żywienia i aktywnego życia, że metoda małych kroków, że systematyczność, gadać mogę bez liku, przekonałabym wiele osób.. co z tego, skoro sama polegam za każdym razem zanim dobrze się rozkręcę... Siebie chyba najtrudniej przekonać o słuszności decyzji, może motywacja za słaba? Nie wiem
Ale w końcu to dobra motywacja - zmiana kodu 4 z przodu
Podobno to połowa życia - ja uważam, że połowa to dopiero przede mną, ale wolałabym zacząć ją z fajną figurą i dobrym samopoczuciem...
nitram03
24 kwietnia 2016, 10:20Wciel powoli kilka zasad i tak krok po kroku a do celu nawet jak upadniesz to powstań i walcz do końca bo finał wart jest wyrzeczeń.
Zaczarowanaa
24 kwietnia 2016, 09:46Zacznij od teraz,nie od jutra.Powiedz sobie teraz jest ten moment nawet jeśli nawet jeśli już poległaś z rana.Wstań i walcz.U mnie też zmiana kodu motywacją.Powodzenia:)
angelisia69
24 kwietnia 2016, 03:43piekne lata przed toba wiec nie warto zwlekac.lepiej byc pelna usmiechu i energii 40tka niz chowac sie pod kloszem,miec malo sily i energii i wiecznie narzekac.Znasz juz duzo "dobrych rad" tak wiec wciel kilka z nich na poczatek w zycie ;-)
Anka0511
23 kwietnia 2016, 23:47Wstan rano i powiedz sobie na dzień dobry. ...kochana od dzisiaj będę lepszą wersją siebie!!! Nie szukaj wymówek tylko działaj! !! Powodzenia