Daaaawno nic tutaj nie pisałam Dużo sie zmieniło od mojego ostatniego postu. Ja sie zmieniłą, nietylko fizycznie ale i psychicznie. Mam inne cele w życiu, wyszłam za mąż, mam dziecko. Przytyłam :P hahahha ale to nic. Od poniedziałku ruszam ćwiczyć. Nie wiem ile teraz waże. Na pewno 60-65 kg.
Do ponownej aktywności tutaj zmotywowałam sie sama... dosłownie :D przez przypadek znowu trafiłam na tą strone i przypomniałam sobie, ze mam tu przecież konto Po przeczytaniu moich postów przeypomniałam sobie jaka byłam kiedys ambitna i zdałam sobie sprawę, że czas wrócić do dobrych nawyków.
Moje dziecko od przyszłego tygodnia idzie do żłobka także będę miałą czas na pracę nad sobą i czas zeby wszystko odpowiednio planować. Z dzieckiem jest to trudne ponieważ muszę robić to na co dziecko ma ochotę. Wiem że przy dziecku da sie wszystko robic ale ja nie potrafiłam sie zmotytować do tego przy nim aby ćwiczyć
Przede wszystkim ZERO CHIPSÓW!!!!!!
<----- NIE!!!!
To podstawa.
Moje zasady:
1. Zero słodyczy, chipsów i fast foodów
2. Pić 1,5 - 2 l wody dziennie.
3. Biegać 4 razy w tyg po 3 km wolnym tempem (bo spalamy tłuszcz)
4. Ćwiczyć w domu z kinektem (dobry sposób do ćwiczeń i świetna zabawa)
Jak teraz czytam te zasady to myśle "taaa na pewno wytrzymasz ahahhahahah". Nie wierzę w to, że może mi sie udać z tym wytrzymac od dzisiaj
Trzymajcie za mnie kciuki!
angelisia69
28 kwietnia 2016, 04:11To powodzenia w takim razie ;-)