Sama z początku nie wierzyłam, że moja dieta(odchudzanie)ma jakikolwiek sens. A tu prosze jakie zaskoczenie. Prawie osiągnęłam swój cel, swoją docelową wagę. Dwa miesiące minęło i jest ponad 10kg mniej mnie. Ogromnie się cieszę, że dałam rade. Zrobiłam to sama bez pomocy dietetyków, trenerów, suplementów diety itd. Oczywiście jestem wdzięczna za wsparcie osób, które we mnie wierzyły, bardziej niż ja sama. Najbardziej jestem wdzięczna mojemu chłopakowi, który mnie bardzo wspierał i cieszył się razem ze mną z każdego zrzuconego cotygodniowo kilograma. Kocham go nad życie
Ponieważ do ostatecznej wagi zostało mi do zrzucenia jedyne 1,9 kg, postanowiłam podnieść sobie poprzeczkę. Zamiast do wagi 60kg, teraz będę dążyć do wagi 56kg. Mniej już nie chce ważyć, obiecałam to sobie i mojej drugiej połowie. Nie chce wyglądać na wychudzoną, chce wyglądać zdrowo i kobieco, dlatego gdzieniegdzie krągłości muszą pozostać. Nie dążę do wystających żeber, obojczyka, czy łopatek i kości miednicy. Mój chłopak na pewno nie byłby zadowolony gdyby przytulając mnie musiał dotykać każdej mojej twardej kości. Ja też tego nie chce.
Powiem wam szczerze, że nabrałam wielkiej wiary w siebie, w moje możliwości. Te 10 kg naprawdę mnie zmieniło i to wewnętrznie, w mojej głowie. Zaczęłam myśleć pozytywnie w każdym aspekcie życia. Teraz "góry mogę przenosić". Życzę wam takiej samej zmiany, fizycznej i psychicznej, z którą będziecie się czuć świetnie. Pozdrawiam wszystkie vitalijki bardzo serdecznie. PA
- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Bebio 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
fitnessmania
30 marca 2017, 13:31A mi się udało zrzucić 6kg, było ciężko, ale udało się, jest coś co może i tobie pomóc, wpisz sobie w google - co na problemy z nadwagą xxally radzi
NieZadowolona19
10 kwietnia 2016, 17:54Super! Świetny wynik :) udało Ci się osiągnąć tyle, to z pewnością dasz radę zejść do tych 56kg :) Trzymam mocno kciuki! :* i też jestem zdania, że kobieta powinna wyglądać jak kobieta, a nie jak wieszak na ubrania :) Super, że masz takiego chłopaka, który Cię wspiera. Ciężko teraz o takich :)
angelisia69
10 kwietnia 2016, 16:52super ze tak na ciebie wplynela utrata kg,masz sile,masz wiare wiec napewno dasz rade z taka mala koncowka do zrzutu.Powodzenia