Muszę chyba siebie pochwalić, to pierwsze święta w moim życiu gdzie nie jem do nieprzytomności hhahha :) Już piszę co i jak:
8.00 barszcz chrzanowy z jajkiem (talerz bez kiełbasy)
11.30 mała salaterka sałatka tortelini ( ale bez majonezu: kukurydza, ogórek, papryka, makaron, szynka )
13.00 dwie kanapki z musztardą, schabem, kawałek mojego urodzinowego torta musiałam wchłonąć
16.00 2 kanapy z papryką, ćwikłą i sałatą i schabem ale odkroiłam tłuste
18.00 dwie kanapy takie same
potem miałam wyrzuty sumienia po tym torcie i dlatego ćwiczyłam pół godziny na stepperze i zrobiłam 8 min ABS.
ale i tak jestem z siebie dumna, że ciasta nie wleciały do moich ust :)
Doma19
28 marca 2016, 08:58Dieta kanapkowa :D
CookiesCake
27 marca 2016, 22:59No to ładnie ;)
czarna_szynka
27 marca 2016, 22:25zapomniałam dodać kawałka zwykłego ciasta drożdzowego :) to już na prawde wszystko