Cześć kochane :). Na tym portalu to chyba już moje trzecie konto, zawsze się kończyło brakiem dalszej motywacji :(. Jednak nie tym razem- przychodzi niedługo czas studenckiego życia, wakacje zapasem, przyjęcie weselne wpadło:).
Więc tak - od poniedziałku zapisałam się na siłownię, byłam też w środę , dziś i lecę jutro :). A w weekend zobaczymy.
Od około 6 lat choruję na niedoczynność tarczycy, od jakiś 2 lat na zespół policystycznych jajników. Ten rok oczywiście też nie mógł odpuścić i przyniósł za sobą gronkowca złocistego (z którym na szczęście na ten moment się dogadałam, żyjemy w zgodzie i jest uspany:)), niestety przyniósł za sobą wysiew (pierwszy w życiu) łuszczycy praktycznie na całym ciele, z którą walczę i walczę a efektów nie widać :(.
Na dzień dzisiejszy moja sylwetka wygląda tak:
Kiedyś podczas odchudzania przy którym zrzuciłam bardzo dużo a efekt utrzymywał się bardzo długo stosowałam QNT Stack Force. Jest to spalacz tłuszczu - wiem , teraz pewnie sto osób naskoczy że to nie jest zdrowe, że szkodliwe, każdy decyduje o sobie - ja zdecydowałam tak. Jestem po jednym opakowaniu (jakieś dwa lata).
Dziś postanowiłam kupić kolejne, w opakowaniu jest 100 kapsułek, bierze się je 2x dziennie , w minimum godzinnym odstępie od wypicia kawy, najlepiej brać rano i w porze obiadowej. Nigdy wieczorem ponieważ może powodować problemy z zasypianiem - wyjątkiem jest impreza do białego rana jeśli nie chcemy spać :) !.



fakeit
17 kwietnia 2016, 16:50powodzenia i jak najwięcej motywacji :) jakie studia?
Clooodia
17 kwietnia 2016, 21:05Prawdopodobnie służby mundurowe i bezpieczeństwo państwa :).
pani_slowik
15 kwietnia 2016, 10:58fajny pomysł z siłownią, co do spalacza tłuszczu to nie komentuje bo nie stosowałam i nie wiem jaka jest jego specyfikacja. powiedz mi, a masz jakąś dietę? czy używanie spalacza tłuszczu polega na tym, że daje on możliwość jedzenia wszystkiego, a i tak się chudnie?
Clooodia
15 kwietnia 2016, 22:41Z tego co mi wiadomo to przy spalaczach tłuszczu zazwyczaj tak jest . Ja i tak ze wzgledu na wysiew łuszczycy musiałam zrezygnowac z wielu rzeczy - wszystkie słodycze i czekolady, ostre przyprawy, poszły w odstawke w 100% ponieważ nasilają to wszystko ;).
miluu
14 kwietnia 2016, 20:42Ja nie powiem Ci, że źle robisz, a chętnie dowiem się czegoś więcej o tym środku ;) Jeśli możesz - napisz coś więcej ;)
Clooodia
15 kwietnia 2016, 22:41Juz pisze :)