Jak widać, nad zmianą sylwetki czeka mnie wiele pracy... Nie macie pojęcia ile kosztuje mnie to odwagi, żeby pokazać się w takim wydaniu. Celem jaki sobie postanowiłam to redukcja tkanki tłuszczowej przy jak największym zachowaniu procentowej zawartości beztłuszczowej masy ciała. Postanowiłam, że co tydzień będę aktualizowała zdjęcia. Ćwiczenia mają być przyjemnością w całym procesie zmian fizycznych ale i również psychicznych. Trzeba pokonywać swoje bariery i dziś zacząć robić to o czym myślałaś/myślałeś wczoraj. Trzymam kciuki za Was jak i za siebie! Każdy zasługuje na to czego chce! <3 Nawet jeżeli Twoje ciało nie wygląda tak jakbyś sobie tego życzyła, nie ma potrzeby by się zamartwiać. Czerpmy z życia jak najwięcej pozytywnych chwil ! bo to one zostają w pamięci.
Dzisiaj w swoim treningu wykonywałam układane przez siebie zestawy:
rozgrzewka + 10 min ćwiczeń (siłowych z ciężarem własnego ciała) na nogi + 10 min ćwiczeń na pośladki + 12 min tabata + cool down <----- PEŁNA MOC i miliony energii! :)
Keep calm! i do przodu ;)
p.s. Daj znać jeżeli też walczysz! Niech MOC będzie z Tobą :))))))

angelisia69
2 maja 2016, 03:13moze nie co tydzien,bo efektow az takich nie bedzie,ale co 3-4tyg jak najbardziej.Czekam na przemiany.Powodzonka
ActiveWebsite
2 maja 2016, 08:44Dziękuję;)
vermo
1 maja 2016, 17:38Ja też walczę! Powodzenia ;3
ActiveWebsite
1 maja 2016, 17:43Trzymam Kciuki !!! :)