Temat: Rozwód a posiadanie dziecka- do doświadczonych w tym temacie

Czy jeśli obie strony chcą się rozwieść- niezgodność charakterów, niedopasowanie łóżkowe, a mają 6-letnie dziecko to będzie to trudne? jeśli nie doszło do jakiejś jasnej sytuacji typu zdrada itd?

Co do odpowiedzi- czy któraś z Was przez to przeszła? To co wydaje się jasne, nie zawsze jest. Czytając fora, artykuły w necie można dojść do wnisoku, że taki rozwód jest problemem i może byc nieorzeczony ze względu na dziecko, na to, że oni przecież "mogą jeszcze spróbować". Ciągnąć się- psycholog dla dziecka itd. dlatego pytam- bo mam wrażenie, jakby odpowiedzi były od osób nie zaznajomionych z tematem- "jedna rozprawa".

Czemu ma być trudne? jeżeli obydwoje się zgodzą z tym, że chcą się rozwieść to nie będzie problemu.

nie

Rozwód bez orzekania o winie, prawa do opieki zazwyczaj jednemu z rodziców (matce co do zasady), z ograniczeniem praw drugiego, z uwagi na to, iż miejsce zamieszkania dzieciaka będzie np. u mamy, jednocześnie uregulowanie kontaktów z dzieckiem drugiej strony plus ewentualny obowiązek alimentacyjny. Jedna rozprawa. 

Moi rodzice się rozwiedli bez orzeczenia o winę. Czy to jest trudne? No nie wiem, na pewno moja mama sporo zapłaciła za adwokata, to po pierwsze. Poza tym przychodził do mnie kurator i pytał o stosunki z rodzicami. Miałam wtedy 10 lat, a nie 6, ale myślę, że wielkiej różnicy nie będzie. Była jedna rozprawa i wszystko poszło zgodnie z planem, na tej samej rozprawie ojciec zaoferował się z alimentami i wszystko zostało załatwione. Nic się nie ciągnęło u mnie latami i nie było trudne ani dla mnie, ani dla mojej matki, bo ją pytałam.

Pasek wagi

pozwoel sie wypowiedziec chociaz nie jestem rozówdka

mój kuzyn sie rozwodził i zostało wszytsko ząłatwione na jeden rozprawie , ona chciała rozwodu i on więc nie było nad czym debatowac , a mieli/maja dwójke malych dzieci 4 i 3 latka , zostały ustalone alimenty i wsio , 

Bratowa też załatwiła wszystko na jednej rozprawie - jeśli nie ma orzekania o winie, a rodzice są zgodni co do tego z kim zostaje i na jakich warunkach dziecko wszystko odbywa się sprawnie.

A czy obie strony chcą rozwodu ?

I czy obie strony chcą rozwodu bez orzekania winy?

Jeśli tak to rozwód to wszystko pójdzie szybko i gładko , niezależnie od tego czy małżonkowie mają dzieci.

Latami może trwać rozprawa jeśli jedno z małżonków nie chcę rozwodu wtedy sąd najczęściej proponuję " dać szansę parterowi " , podsuwa pomysł z terapią małżeńską itd oraz jeśli jedna ze stron chcę orzeczenie o winie,druga na to się nie godzi.

W każdym razie nikogo do miłości się nie zmusi,więc prędzej czy później do rozwodu dojdzie.Piszę to z doświadczenia rodziców - był brat 11 letni , moja znajoma też miała 5 letnia córkę jak brała rozwód a teraz w czasie rozwodu jest kuzynka męża - dzieci 8 i 3 lat.

Jak najbardziej, dziecko nie ma tu nic "do rzeczy". Ważny fakt- rozwód z orzeczeniem o winie różni się tylko tym, że jeśli stronie "niewinnej" będzie źle finansowo, strona "winna" może zostać zmuszona do płacenia na byłego partnera alimentów nie tylko na dziecko, ale i na nią samą.

Rozwiodłam się 2 tygodnie temu, fakt faktem z dzidzią w brzuchu i powiem Ci, że to nie takie trudne.

Sąd na wstępie pyta, czy jest mozliwość dogania się małżonków i czy chcą prosić o mediację. Jesli nie to pyta o jaki rozwód się wnosi, a potem każde z małżonków zeznaje dlaczego chce rozwodu. Kwestią dzieci zajmuje się osobno - to już kolejna rozprawa, o ustanowienie opieki i wysokość alimentów i z tego co sędzina mówiła, odbywa się ona przed sądem rodzinnym, natomiast rozwód orzekany jest przez sąd okręgowy.

Pasek wagi

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.