Rano-szok 57,7kg,jak mnie to cieszy!Zblizam się do upragnionej wagi,wygladu i samopoczucia.
Głowa mnie boli,po wczorajszym winie-od dziś nie piję,chcę być zdrowa,nie mieć kaca,chcę być normalna a nie podpita i bełkocząca.trudna walka przede mną.Od dzisiaj-tylko podczas okazji.Nie ma picia wieczorami!
|
||||||||||||||||