xJuliette

kobieta, 22 lat, X

155 cm, 58.40 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Pozostało : 11 dni

2 maja 2012 , Komentarze (11)

57,6 kg

 

 

Coś więcej? Hm...
U mnie nic ciekawego.
W tygodniu chudnę w weekend nadrabiam.
Kręcę się w kółko i walczę z jedzeniem.
Liczę na to, że kiedyś się ustabilizuję.


Poza dietą, to tak średnio.
Odwlekam wizytę u lekarza niemiłosiernie,
a powinnam już dawno się u niego stawić.
Obijam się, totalnie nic nie robię.
Dalej mam wrażenie, że życie ucieka mi między palcami,
nie jestem zadowolona i w pełni szczęśliwa.

Dodaj komentarz

Pozostało : 12 dni

1 maja 2012 , Komentarze (3)

58,1 kg

Dodaj komentarz

Pozostało : 16 dni

27 kwietnia 2012 , Komentarze (8)

57,0 kg

Dodaj komentarz

Pozostało : 17 dni

26 kwietnia 2012 , Komentarze (10)

57,3 kg

Dodaj komentarz

Pozostało : 18 dni

26 kwietnia 2012 , Komentarze (1)

57,7 kg

 

[wczoraj]

Dodaj komentarz

Pozostało : 19 dni

24 kwietnia 2012 , Komentarze (9)

58,1 kg

 

Dodaj komentarz

Pozostało : 20 dni

23 kwietnia 2012 , Komentarze (5)

59 kg

Dodaj komentarz

: Thirty-eight .

28 marca 2012 , Komentarze (29)

Czerwone spodnie.
Podobały mi się na kimś od jakiegoś czasu.
Nawet sama pomyślałam czy by sobie takich nie kupić,
ale... ale moje dupsko jest wielkie ;P
I tak sobie o nich marzyłam, aż w końcu kupiłam.
W pewnym sensie przyczyniła się do tego pewna Vitalijka,
ale czy dobrze zrobiłam?

 

Oceńcie, bo mnie w nich jeszcze nikt nie widział, hehe

 

Dodaj komentarz

: Thirty-six .

26 marca 2012 , Komentarze (18)


Poniedziałek, czyli ważenie.
Jest całkiem dobrze, ale jakoś nie wierze mojej wadze.
Sprawdzę jutro czy wynik się utrzyma i jakby coś to zmienie pasek.


Humor mam średni.
Kiepsko się czuję, jakaś drażliwa jestem.

 


waga:  57,7 kg  _  -0,7 kg / tydz.

Dodaj komentarz

: Thirty-three .

23 marca 2012 , Komentarze (21)

Co powiecie na krem ujędrniający?
Mam chłodzący z eveline [zielony] i może czas go wziąć w obroty?
Nie wierzę, że będę dzięki niemu chudsza ale może COŚ? :)

Wy mi piszecie, że mam ładną skórę, tfu!
Tak wcale nie jest. Brzuch w szczególności to katastrofa.
Od lat próbuję się go pozbyć, niestety nic nie działa.
Albo po prostu ja się za mało staram ;P

 


A na koniec chciałabym się czymś pochwalić ;]
Otóż od miesiąca w mojej szafce są te wszystkie smakołyki...

i jak widać dalej one są! :):):)

 

 

 

Dodaj komentarz