Witam!
U mnie:
BRAK CZASU, BRAK DIETY, BRAK ĆWICZEŃ I BRAK WAŻENIA SIĘ, BO PRZED WEJŚCIEM NA WAGĘ MAM CYKORA.......
Hej!
Na wadze dziś 83,8 kg!
Ale nie jest tragicznie, bo muszę przyznać,że przez ponad dwa tygodnie jadłam bardzo dużo! Wzrost wagi od 30 kwietnia o 1,5 kg!
Ale kiedyś obiecałam sobie,że moja waga nie przekroczy już 85 kg, więc muszę brać się do roboty...


to pierwsze zdjęcie to w poniedziałek rano z prezentami zostało zrobione....Hej!
Komunię odprawiłam, dziecko szczęśliwe, ja też szczęsliwa, że wszystko było ok. - tak myślę,ale to powinni potwierdzić goście...
Wczoraj poprawiny, a dziś miałam zamówiony kołacz komunijny dla tych, którzy przynieśli prezenty,a nie byli na przyjęciu...
Jestem padnięta... a od jutra chciałabym wrócić na dobre tory dietetyczne, bo jem już za dużo przez 15 dni maja..... Sama jestem ciekawa ile waźe? Bo od 1 maja na wagę nie weszłam, ale szacuję niestety,że ok. 85 kg....
Wkleję zdjęcia z Komunii jak tylko je zgram z aparatu.
Witam u mnie tak jak w tytule brak czasu...
W pracy ruch duży, próby komunijne trzeba zaliczać, już cztery mamy za sobą i ponoć już ostatnia w poniedziałek...
W środę moja mama ma 60 lat...
W niedzielę Pierwsza Komunia Święta mojej córeczki....
Do tego boli mnie ząb i muszę jeszcze udać się do dentysty..
Ćwiczeń brak...
Dieta - koszmar.....
Waga - ok. 83 kg!
pogoda świetna, więc lodziarnia działa na 100 %
Dieta w kondycji średniej....
Ćwiczeń brak, chyba, że liczyć latanie w pracy ( wczoraj 11 godzin)
Waga leekko wyższa - waha się koło 83 kg..
Pozdrawiam i życzę udanej majówki tym ,którzy odpoczywają i tym ,którzy pracują....
Waga na dziś 82,1 kg!
Witam w poniedziałek, wczoraj i w sobotę wieczorem to dietkowo nie było....
Sobota 40 minut na rowerku, wczoraj bez ćwiczeń, ale za to w pracy trochę kalorii spaliłam, bo trzeba było pochodzić....
Teraz będzie trochę gorzej z ćwiczeniami, bo pogodę dobrą zapowiadają i chyba będzie dużo biegania w pracy...
Ale na dziś i jutro zaplanowany basen i oczywiście rowerek...
Miłego dnia życzę!
...czyli ten tydzień zaliczam do udanych! Ćwiczeń dużo, dieta w miarę ok, waga 82,3 kg czyli 100 g mniej niz w Wielką Sobotę co dla mnie jest dobrym wynikiem zważywszy na to, że jadłam bardzo kalorycznie od Weilkiej Soboty wieczorem aż do czwartku czyli 5,5 dnia obżarstwa.... Moim mały marzeniem jest zobaczyć 80,9 kg do 8 maja!!!! Może się uda? A jak nie to też nie będzie wielkiej tragedii.....
Miłego weekendu...