Wniik

kobieta, 23 lat,

171 cm, 82.00 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Czy tym razem mi sie uda ?

2 września 2010 , Komentarze (4)

Ehhh moja walka z odchudzaniem jest dluga i szeroka -w sumie od zawsze ale moze tym razem mi sie w koncu uda... Juz wazylam 66.1kg a teraz och chyba z 77kg . Przez same wakacje przytylam z 7kg -dokladnie po 5 cm w kazdym udzie i z 7cm w biodrach ;o/

 

Bylam 2 dni na kopenhaskiej ale zrezygnowalam ze wzgledu na to ze nie je sie tam sniadan i w sumie po dwoch dniach juz nie moglam patrzec na salate i piers z kurczaka.

Teraz bede starala sie jesc wszystko ale malo i czesto -zobaczymy jakie beda tego rezultaty.

Cwicze a6w juz dzis bedzie dzien 10 ale nie widze zadnych efektow . Moze na to za wczesnie jednak.

Robie rowniez cos o co bym siebie nigdy w zyciu nie podejzewala - BIEGAM . Na razie powoli 2min bieg potem marsz i tak 6 razy bylo wczoraj . Jak wrocilam ledwo zylam a twarz czerowna jak burak ;oP Pewnie dla wiekszosci z was to nic co ja biegam ale dla mnie to ogromny wysilek i powod do dumy ze sie przelamalam.

 

Wiele z was ,z tego co czytam i obserwuje, zaprzyjaznila sie tytaj bardzo z innymi towarzyszkami niedoli i w sumei troche zazdroszcze -tez bym tak chciala ale ehhh ciezko z tym ...

Powodzenia w gubieniu sadelka i faldek ;o)

 

Dodaj komentarz

wakacje...

30 sierpnia 2010 , Komentarze (1)

Cale wakacje spedzam w Usa - pracuje czyli w sumie co to za wakacje ... Pracuje 24/7 bo opiekuje sie starsza babka - praca niby nie ciezka ale jak to okreslil moj chlopak siedzaco-lezaca ale zostalo mi jeszcze 25 dni i je odliczam bo ciezko tu wytrzymac - babka ciagle sie drze ,niby mam to ignorowac ale jestem typem czlowieka co wszystko bierze do siebie ;o(

 

Co do diety to niby nie jem i cwicze a ciagle cm ida w gore , juz brak mi na to sil ;o(

ale przez 13 dni planuje przejsc kopenhaska -wiem niezdrowa ale moze ona mnie naprowadzi na dobre tory bo ja juz nie wiem co jest ;o(

Dodaj komentarz

I dziś są moje urodziny. ...

19 maja 2010 , Komentarze (5)

Dziś są moje urodziny a ja przez mojego Ł. chodze wsciekła jak osa... co ja się z nim mam ...

Diety przez te kłótnie nie było a miał być Dukan ale sie wydukał i znikł tak szybko jak sie pojawił ;oP
Chyba już nigdy nie schudnę ;o(

Muszę się uczyć do egzaminu z językoznawstwa a tak strasznie mi się nie chce ale cóż trzeba zdać za pierwszym by być lepszym od tych co polegną ;oP...


Dodaj komentarz

tytuł powinien być przyciągający hmm....

6 maja 2010 , Komentarze (4)

Na Vitalii jestem codziennie ale jakoś do prowadzenia pamiętnika skusić się nie mogę, znaczy żeby pisać tak regularnie ale może zacznę. Chciałabym znaleźć jakąś osobę tutaj z którą mogłabym się motywować ale jakoś nie umiem. Zapisuję się do różnych grup by mieć wsparcie i poznać nowe osoby ale po kilku dniach się zniechęcam - możliwe ,że ogromna ilość stron do czytania mnie przeraża.
Wczoraj musiałam wywalić jedne ze spodni [dodam ,że nie posiadam ich dużo gdyż nienawidzę kupować spodni bo wszystkie są za małe ] bo przetarły mi się na grubych udach -szlak ;o/.
Również wczoraj mierzyłam spodnie w których chodziłam w wakacje i co ? i nie mogę sie dopiąć brakuje parę centymetrów ale może w końcu mi się uda.
Pogoda nie sprzyja obecnie , nie wiem jak u Was ale u mnie pada deszcz ;o/

Co dziś zjadłam :
1. owsianka Nesvita + pomarańcza
2.Jogurt activia
3.pierś z kurczaka + kasza gryczana + kapusta kiszona
4.dokończyłam kaszę z jogurtem naturalnym

Nie wiem czy jem dobrze czy źle.. chyba dobrze..
Od niedzieli leżą u mnie chipsy [uwielbiam !!] i pierwszy raz udało mi się ich nie otworzyć i nei zjeść całej paczki - SUKCES !
Może zjem je z moim Ł. w sobotę znaczy się wezmę pare może.

Aktywność ruchowa dziś:
Rowerek - ok hmmm nawet sama nie wiem 80minut może --> Barwy szczęścia i ojciec Mateusz to nie wiem ile to czasu zajmuje.

Jestem gruszką chyba bo w tej figurze nie pasuje mi to ,że ramiona są wąskie . Moje są grube i otłuszczone . Znowu klepsydra też ze mnie żadna bo znów biustu nie mam dużego . I bądź tu człowieku mądry ...



Dodaj komentarz

słomiany zapał

9 kwietnia 2010 , Komentarze (1)

Niech mnie grom jaki ja mam słomiany zapał oczywiście miałam przejść na Dukanowa dietę , na SB i co ? i nic.... obecnie będę jeść bez żadnych ustalonych jadłospisów z góry - po swojemu to zrobię ,może się uda . Wykupiłam karnet na siłownię 2x w tygodniu wejście... Podziwiam osoby które na siłowni spalają 700kcal albo i więcej... ja ledwo przez 1,5h spaliłam niecałe 300 kcal. Jak one/oni to robią nie mam zielonego pojęcia ,ja nie umiem tak ;o(
a i kręce hula-hop'em tylko ,ze obecnie chyba robię sobie przerwe bo mnie kość boli i nie daję rady kręcic. Czy ktoś słyszał o tym ,że przez krecenie w jedna strone [za chiny nie umiem się nauczyć w druga] można się nabawić asymetrii talii?
Dodaj komentarz

po zastanowieniu się...

22 marca 2010 , Komentarze (5)

Po zastanowieniu się doszłam do wniosku ,że jednak przejde na SB ponieważ mam w domu warzywa a niechce by się znow coś znarnowało , a po za tym uwielbiam sałatkę grecką a na tej diecie właśnie można ją jeść ... ostatni raz jak na niej byłam nie wiem czy cos schudłam fakt byłam może z góra 5-6 dni i możliwe ,że nie chudłam bo za dużo  sera feta jadłam teraz to zmienie i zobaczymy w sobotę .. Wtedy może wejdę na wagę po x czasie nie robienia tego ...
Dodaj komentarz

tytułu brak ;oP w sumie nie jest dobrze

5 lutego 2010 , Komentarze (2)

Miałam wstawić zdjęcie ale się za bardzo wstydzę by tego dokonać ... te uda i tyłek i cellulit -ehhh tragedia...
Na diecie dalej jestem w sumie już od niedzieli -nie schudłam z tego co mi się wydaje po ubraniach NIC co mnie wkurza bo dziewczyny na SB chudną ladnie a ja nie - jestem INNA
Jeżdze na rowerze, wczoraj nawet 4 godziny odśnieżałam i steper i nic jak było tak jest ...ja już chyba zawszę będe gruba...
Koniec płaczów... piękna pogoda jest dziś chociaż gorsza niż wczoraj ... miałam iść na  łyżwy ale mój Ł. miał dziś egzamin i jakoś już mu się nie chce ,więc może jutro...
Dodaj komentarz

już będzie hmm dzień 4 SB

3 lutego 2010 , Komentarze (8)

Dziś już dzień 4 SB ... czuje ,że nic nie schudłam mimo iż żadnych grzeszków świadomych mi nie zrobiłam... brzuch dalej taki jaki był ale może to spowodowane brakiem Pana Łazienkowego - nawet ucieeranie punktów na razie nic nie daje ... powinnam zacząć cwiczyć bo uda mam oblepione grubą tłustą galareta ;o/... Zaczełam chodzić na solarium, opalona troszkę skóra jest ładniejsza niż ta blada ...za przzeproszeniem jak dupa...
Jadłospis na dziś :
Śniadanie : 2jajka sadzone + sałatka[ sałata lodowa, papryka, 10oliwek, pomidor + sos - pół łyżki oliwy z oliwek, trochę octu winnego , 1 łyżeczke musztardy i zioła]
Przekąska : 16 migdałów [ a może z orzechami przesadzam i temu nie ma spadku ?]
Obiad: 180g piersi z kurczaka podsmażonej na małej ilości oliwy z oliwek + sałatka [ jak wyżej]
Podwieczorek : Zebra
Kolacja ; 5paluszków surimi + kapusta kiszona
Dodaj komentarz

south beach ... ?

1 lutego 2010 , Komentarze (3)

Brak mi jakoś motywacji do tego by znów się tak zawziąć jak wtedy i zgubić raz na zawsze te ten paskudny balast. Przecież zawsze o tym marzyłam by być chudą i zgrabną a zachowuję się jak dziecko ,przecież już jestem 'duża' kurde nooo... i powinnam się zachowywać jak dorosły człowiek jak coś powiem to tak powinnno być (przeciez w sumie mam taki charakter trochę w sumie nawet bardzo 'rządzący' więc czemu jedzenie jest silniejsze ode mnie ;o( ) ... Tysiące diet za mną : kopenhaska, kapuściana, 1200kcal ,proteinowa i co ? I ...(nie piszać brzydko) nic, jedno wielkie nic ;o(
Postanowiłam wypróbować South Beach ale tak bez żadnego ale może troszeczke czy coś w tym guście...
Czy ktoś mógłby mi sprawdzić jadłospis ,czy robię dobrze bo mam starą wersję książki a podobno w nowej są dodatkowe rzeczy a po za tym jak sama sobie sprawdzę to może być tak ,że zjadłam coś zakazanego ale będę to podciągać pod dobrą rzeczy ...
Tak więc :
Sniadanie : jajka sadzone i kapusta kiszona
Przekąska : jogurt naturalny activia mała
i tu niestety w pracy myslałam ,że się wyrobię z powrotem ale niestety nie...
II przekąska : 19 migdałów
Obiad : sałatka grecka
i w zalezności od tego czy będe głodna czy nie na kolacje tuńczyk z cebulką
Dodaj komentarz

sb dzień pierwszy

20 stycznia 2010 , Komentarze (3)

Po długich zastanawianiach się co zrobić z sobą , co począć by zrzucić te 5kg które przybyło oraz jeszcze 6 kg [ łącznie 11kg] które dzieli mnie od ujrzenia 60kg [ wagi której nigdy w życiu nie widziałam ] , stwierdziłam ,że może przejdę na Proteinową jednak ,iż kiedyś na niej byłam i brakowało mi owoców jak i warzyw tak czytając pozytywne opinie na temat South beach postanowiłam postawić swoje kilogramy na nią... zobaczymy jakie będą efekty. Może ktoś mógłby się pochwalić ?
A moje menu na dziś hmmm ze względu ,że jestem chora i zrobiłam sobie dzień wolny od uczelni to jak na razie niedawno było śniadanie - 3 jajka [jajecznica] + 2 ogórki kiszone.
Później będzie jeszcze sałatka grecka[ którą uwielbiam] i chyba tyle, no chyba ze zgłodnieje to pomyśle jeszcze nad czymś.
Mam jeszcze pytanie co można zabierać ze sobą na uczelnie do zjedzenia? Wyjeżdżam z domu 6-7 a wracam 16-17 [czyli jak by nie patrzeć po 10godzinach ] .Byłabym wdzięczna za udzielenie jakichkolwiek wskazówek.
Dodaj komentarz