hello dziewuszki.
jak tam, co tam? pisałam wczoraj ze spadlam poniżej 60 kg! :) wczoraj właśnie było 59.5 kg, a dzisiaj..... 59.2 :)) tak właśnie mi się waha waga. jakby nie mogła się zatrzymać na jednej wadze, np 55 :))

no dobra. mój ślub się zbliża... :)) i to olbrzymimi krokami!!!

doczekać się już nie mogę!!!!
no to może się pochwalę moją suknią...??
oto ona (tylko brzydko dół leży bo jeszcze nie jest skrócona do mojego wzrostu, a na ostateczną przymiarkę jadę po 15. maja):

no i tył:

na zdjęciu całkowicie inaczej wygląda niż w rzeczywistości. na żywo się ślicznie gorset mieni bo ma wiele takich kryształków. i dół z resztą także :))
i wstawię jeszcze parę innych, które mierzyłam:

z pozdrowieniami dla
anoosia912
gdzie właśnie w tym salonie ma swoją suknię :)
i jeszcze inne:


mam jeszcze inne suknie ale za dużo by ich było. :)
i jak myślicie, czy dobra suknię wybrałam??czy któraś z tych innych jest ładniejsza?