Ulubione

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Drugie podejście do odchudzania. Tym razem celem jest minus 12 - 15 kg + wyrzeźbienie całego ciała. Kilka lat temu (5) udało się pozbyć 25 kg, efekt utrzymywał się przez 4 lata później niestety swoje zrobiła kuracja hormonalna i wzmożony znacznie apetyt ;) Zaczynam więc racjonalne odżywianie i regularne ćwiczenia.

Velka

kobieta, 26 lat, Dąbrowa Górnicza

174 cm, 74.50 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Fotomenu obiadkowe

13 maja 2011 , Komentarze (10)

Dziś w menu obiadkowym mała tortilla. 

Składniki:

Placuszek tortilla (102 kcal) 

Pół opakowania sałatki z grzankami, sałatami, pomidorkiem (81 kcal)

Dwa nuggetsy z McDonalds (85 kcal) [plus jeden nuggets schrupany podczas stania w korku w drodze do domu ;) 42,5 kcal] 

Plus pół plasterka sera żółtego, który miał zapiec tortille - wyszło średnio, ale może następnym razem będzie lepiej ;) 40 kcal

W sumie ilość kalorii - 350 kcal, wyszło bardzo smaczne, polecam i na pewno jeszcze coś pokombinuje z podobnym zestawieniem :) 

Jak Wam się podobało? :) 

Dla porównania - te same składniki (w ilości 5 nuggetsów, 8 plasterków żółtego sera) plus dodatkowo frytki jako wersja dla mojego Mężczyzny - ilość kalorii bliżej nieznana ;)
Dodaj komentarz

Foto pazurki + włosy :)

10 maja 2011 , Komentarze (11)

Nowe pazurki ujęcie pierwsze ;) 
Nowe pazurki ujęcie drugie ;) Jak Wam się podoba kolorek? 
I odżółcony kolor włosów :D ;) Ciągle nie wiem co zrobić z tym moim kolorem, nawet rozważam już ostatnio jakieś brązy sobie zrobić - blond strasznie się żółci a odrosty paskudnie wyglądają :/ Jakieś rady? 
Dodaj komentarz

74,9 czyli 6,6 kilogramów w dół :)

19 kwietnia 2011 , Skomentuj

Nawet nie wiecie jak się cieszę, gdy widzę spadające kilogramy, a do tego mam świetne samopoczucie na diecie. 

W ruch oczywiście idą ćwiczenia - fitness vitalii, a6w i squatche czy jak to się tam piszę ;) 


Dodaj komentarz

Efekty wczorajszego SPA DAY ;)

9 kwietnia 2011 , Skomentuj

Efekty zapowiedzianych wizyt u fryzjera i manicurzystki :) 

Ładnie wyszło?  


Dodaj komentarz

Do diety dodajemy ćwiczenia!

9 kwietnia 2011 , Skomentuj

Po kilku dniach diety i ćwiczeniach na własną rękę wykonywanych (m.in A6W i ćwiczenia z ciężarkami) zdecydowałam się wykupić plan fitness z Vitalii - Vita ABS, rozpoczynam w poniedziałek, ciekawe co to będzie ;) 

Mam spróbowane już batony Cambridge - czekoladowy i żurawinowy, oba pyszne! :) 
Dodaj komentarz

Wrażenia po 3 dni diety Cambridge

7 kwietnia 2011 , Skomentuj

3 dzień Cambridge już prawie za mną. 
Gdy ważyłam się rano, czyli po 2 dniach diety zobaczyłam mniej o 2 kg niż w dniu rozpoczęcia diety! Pewnie woda to część tej wagi, ale po ubraniach też już czuję że jest zdecydowania luźniej. 

Dalej mam fajne samopoczucie, dużo energii i nie kusi mnie jedzenie inne niż Cambridge. Spróbowałam dzisiaj przyprawy rosołek, z której 1,5 zalanych gorącą wodą wychodzi bardzo smaczny rosołek - można pić go zamiast wody, ja wypiłam dzisiaj dwa kubeczki, bo naprawdę bardzo smaczny był. 

Poza rosołkiem i wodą oczywiście regularnie popijaną był napój czekoladowy w kartoniku (pycha!), zupa pomidorowa (bardzo smaczna, mocno przyprawiona, trzeba uważnie dodawać wody by nie rozwodnić za bardzo ale też by nie była zbyt ostra dla osób, które nie przepadają za taką dużą ilością przypraw). 
Wypiłam też napój cappucino, tym razem z mlekiem i jest to jedyny napój który wypiłam jak do tego pory nie odstawiając do dwóch łykach ;) Nie wiem czy to zasada mleka i te dwa poprzednie też by mi z mlekiem smakowały, ale już nie chcę do nich wracać by się przekonać :D 

Ogólnie jest pozytywnie! Jutro mały SPA dzień - śmigam do fryzjera i na manicure hybrydowy (nowość jak dla mnie, zobaczymy czy efekty będą takie jak obiecywane :) )
Dodaj komentarz

Odchudzam się z Cambridge

5 kwietnia 2011 , Skomentuj

Dzisiaj rozpoczęłam pierwszy dzień diety Cambridge. 

Jestem po napoju z kartoniku (bananowy, przejdzie, ale chyba nie zamówię znowu), żurku (dwie łyżki i odpadłam, ale to dlatego że ja nie lubię żurku w ogóle a on smakował bardzo jak żurek), owsiance (bardzo pyszna) i napoju bananowym (ostatnie moje z nim spotkanie ;) 


Na razie mam produkty na 7 dni, po 7 zobaczę czy przedłużam na kolejny tydzień.
Przez te pierwsze 7 dni, jak będzie ok, przetestuje wszystkie smaki, bo dostałam pełną gamę i wybiorę coś najsmaczniejszego - na pewno owsianki będą :D 

Czuję się bardzo dobrze, nie miałam żadnych dolegliwości, a spodziewałam się je mieć. Po wypiciu z katonika napoju po jakichś 30 - 40 minut dostałam bardzo dużego "powera" i tak mi już zostało do końca dnia. 
Dzwoniłam do konsultantki z kilkoma pytaniami i od razu powiedziałam o tym świetnym samopoczuciu - stwierdziła, że możliwe że już zaczęła się ketoza, organizm nie przechodzi przez szok ograniczenia produktów. 

Zobaczymy, co będzie jutro ;)

Dodaj komentarz

Kolejne efekty po A6W + dieta - dzień 11

24 czerwca 2010 , Komentarze (8)

Witajcie! 

Dzisiaj kolejna porcja zdjęć z placu walki ;) 

Dieta + A6W


Na zdjęciu kolejno 1 dzień, 6 ty i 11 sty. 

Nie wiem dlaczego, ale odnoszę wrażenie jakby 11 dnia było mnie więcej na zdjęciu niż 6-tego dnia.. Hm, nie wiem :/ 

Dodaj komentarz

A6W zdjęcia po 6 dniach ćwiczenia + dieta

19 czerwca 2010 , Komentarze (4)

Początek.. ;) 

Dzień 6 -ty :) 

I jak? :> 

Dodaj komentarz

Czar A6W

18 czerwca 2010 , Komentarze (5)

Oczarowana opiniami na temat systemu ćwiczeń A6W postanowiłam wprowadzić je do kolejnego etapu walki z niechcianymi kilogramami ;) 

Plan obejmuje pożywne, zdrowe śniadanie w zasadzie bez ograniczeń, obiad warzywa plus jakieś mięsko bez makaronów, ziemniaków i tym podobnych. 
Do tego owoce lub jakieś warzywa w ramach przekąski i 2 razy dziennie koktajle wspomagające odchudzanie - głównie odżywcze, dodające energii i poprawiające przemianę materii. 

Postanowiłam dokumentować proces zdjęciami, ponieważ samo ważenie jest niestety mało odzwierciedlającymi faktyczne postępu pomiarem. 
Sama nie wiem czy widać spektakularną różnicę, ale chyba jest jakaś poprawa, walczę więc dalej! ;) 

Za jakiś czas dodam te zdjęcia by i inni mogli ocenić czy są efekty. Ktoś ma doświadczenia z A6W ? 
Dodaj komentarz