dzisiejszy dzień, ale lepiej zrobić to szybciej niz wolniej bo to co podumowane to szkoda zepsuć jakims obżarstwem wieczornym na przykład :)
dziś ok 1200 kcal.
Ś- bułka z masłem orzechowym i powidłami śliwkowymi
2Ś- owsianka na zimno z jabłkiem i rodzynkami ( mleko, maślanka, otręby no i płatki owsiane :) )
3Ś- bułka z żółtym serem, sałatą i pomidorem
P- jabłko
K- kukurydza, płatki wielo -zbożowe z maślanką
dziś jak zwykle bez obiadu bo cały dzień poza domem dopiero teraz weszłam :(
masakra jak gorąco, poopalałabym troszeczkę swe blade oblicze :)
Dodaj komentarz
Bilans dnia dzisiejszego nie najgorszy, jak na mnie przynajmniej, zaraz na pewno znajdzie się ktoś kto mi wytknie to i tamto, ale ja muszę być dzielna :)
śniadanko: płatki owsiane na mleku z maślanką, 1/2 banana i 20g orzechów
IIś: bułka z masłem orzechowym i 1/2 banana
przekąska: jabłko
kolacja: płatki pełnoziarniste z maślanką, 50g kukurydzy + paluszek krabowy
to dało ok 1200 kcal, byłam cały dzień poza domem, więc dlatego bez obiadu.
p.s. uzależniłam się od masła orzechowego !
Mogłabym jeść trzy razy dziennie!! ale ograniczam się jedynie na śniadanie sobie pozwalam, łudzę się, że jeszcze zdążę spalić :)
Dodaj komentarz
dziś jadłam względnie planowo, 4 posiłki bilans kalorii na dziś to ok 1500 kcal!
Za dużo miało być 1000 :(
Dodaj komentarz
6,00 płatki z mlekiem ok 170
10,00 musli z jogurtem naturalnym 187
13,30 naleśniki dietetyczne, z nadzieniem twarogowym z kakaem i cynamonem ok 560
16,30 kanapki z chleba domowego pełnoziarnistego z żółtym serem i żywiecką, dwa paluszki krabowe, ogórek konserwowy ok 350
i to by było na tyle, nie mam zamiaru nie więcej wsadzić do paszczy !!!
Dodaj komentarz
6,00- płatki z mlekiem 170kcal
10,30- 50g chudego twarogu, 20g płatków wielozbożowych, 25g jogurtu naturalnego + 30g chleba pieczonego przeze mnie 209kcal
14,30- 3 małe naleśniczki dietetyczne z nadzieniem twarogowym 480kcal
17,30- 2 kanapki z chleba własnego wypieku, połówka z białym serkiem, połówka z żółtym serem, 2 paluszki krabowe, jogurt naturalny 100g- 350 kcal
Wczoraj popłynęłam i obżarłam się, dosłownie OBŻARŁAM, w żaden sposób nie można tego opisać, dziś pokutuje wieczorem dlatego.
ehh....
Dodaj komentarz
8,00- bułka pszenna, połowa z białym serkiem i miodem, a połowa z powidłami śliwkowymi, kakao
13,00- serniczki z patelni (z chudego twarogu) z cukrem pudrem i 100 ml jogobelli do picia
18,00- bułka z masłem i żółtym serem, parówka
Strasznie się ostatnio zaniedbałam jeśli chodzi i jedzonko. Same syfy jem nic zdrowego nie ląduje w moim brzuchu.
Muszę wziąć się w garść!
A jutro mierzenie i ważenie ....
trzymajcie kciuki :)
Dodaj komentarz
Cały dzień poza domem więc w zasadzie słaby ten mój jadłospis dzisiejszy, w zasadzie bardzo słaby :(
5,30-- kaszka biszkoptowa dla niemowlaków ok 250
10,00-- danio z musli ok 276
15,00-- wiejek z miodem 160 i bułka z masłem razem ok 450
18,30 -- bułka słonecznikowa z żółtym serem ok 250
Jutro będzie lepiej :)
Dodaj komentarz
tak jak powiedziałam tak zrobiłam, miałam wrócić dopiero jak wrócę do wagi z paska i stało się dziś waga pokazała 54,8kg, więc od teraz znów będę raczyć was codziennie moim menu i ewentualnymi potknięciami, ale tych oby było jak najmniej!
Dziś na śniadanie już zjadłam bułkę dyniową połówkę z powidłami śliwkowymi domowej roboty, a drugą połówkę z białym serkiem i miodem, do tego wypiłam kakao- wiem że to dużo, ale śniadanie to jeszcze zdążę spalić :D
Na obiad planuję ryż gotowany na mleku, z jogurtem naturalnym, powidłami śliwkowymi i cynamonem.
Te dwa posiłki dają mi ok 1000kcal, więc muszę pomyśleć jeszcze tylko nad jakąś lekką a zarazem pyszną kolacją :)
Macie może dla mnie jakieś propozycję?
Pozdrawiam :)
miłego dnia !
Dodaj komentarz
moaj waga od jakiegoś czasu pokazuje ponad 55, dziś 55,7, cofam się zamiast iść na przód, jem i wymiotuję, wrócę tu jak wrócę do wagi widocznej na pasku!
Dodaj komentarz