Po pierwsze posłuchałam kilku rad: zaczęłam ważyć się rano, przed śniadankiem.
Dzisiejsza waga: 60,4 kg ;) JUPI!
Wymiary:
talia: 67cm
biodra ( najszersze miejsce) : 95cm
biust: 82cm
pod biustem: 74 cm
udo ( linia bielizny): 58cm, ( gdzieś na środku): 55cm
szyja: 32 cm
Następnie ( znów korzystając z rad w komentarzach ) postanowiłam ważyć się niecodziennie, tzn. co tydzień :) W każdy czwartek.
Do tego znalazłam ćwiczenia 8minute. Wczoraj zrobiłam brzuch i nogi, dzisiaj wezmę się za pośladki i rozciąganie. Są jeszcze ręce, ale obawiam si wyrobienia mięśni.
Czy co drugi dzień ( to znaczy na przemian, raz dwa zestawy, w drugi dzień inne), to nie za mało? I co w ogóle myślicie oo 8minute? Chcę zgubić tłuszczyk i ujędrnić ciało.
A wczorajszy dzień przedstawiał się tak:
-płatki nestle fitnes owocowe + mały jogurt naturalny danone
-ziemniaki + kapusta + kurczak ( zmniejszona porcja)
-dwie kromki pieczywa chrupkiego z serkiem almette i ogórkiem
-danio waniliowe light
-4 migdały w czekoladzie, jedno ciastko HIT ( ale one kaloryczne!!!)
+3 szklanki herbaty: 2 malina-jeżyna ( niskosłodzone), 1 zielona z cytryną ( niesłodzona)
+ pół szklanki czekolady na gorąco ( okropnie słodka!)
Byłabym wdzięczna za opinie o 8minute ;)