Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

-serialomaniaczka, oglądam Plotkarę, Pamiętniki Wampirów, Pretty Little Liars i Glee :) -kinomaniaczka -k
siążkomaniaczka,
pochłaniam kryminały -fanka tańca współczesnego

Archiwum

Szibidibi

kobieta, 16 lat, Rzeszów

167 cm, 60.40 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

:) Walentynki

14 lutego 2012 , Skomentuj

Wszystkiego Najlepszego Z Okazji Walentynek ;)

Co u mnie?
Dieta trzymana tak O, ale to przez zbliżające się Te Dni... Wtedy zawsze ciężko mi czegoś sobie odmówić.

Piszę, by powiedzieć, że byłam w kinie na I że cię nie opuszczę. Może ktoś jest zainteresowany filmem. Odrobinę mnie zawiódł, chociaż ogólnie OK. Zakończenie mogłoby być lepsze, ale ogólnie polecam :)

I ćwiczę 8 minute legs, abs i buns ;) Uwielbiam te ćwiczonka, polecam je.
Dodaj komentarz

Grr...

12 lutego 2012 , Skomentuj

Wczoraj:
owocowa wyspa Jogobela
2 kromki pieczywa chrupkiego
mięsko, sos grzybowy, ziemniaki
owsianka NesVita
activia wiśniowa
+picie
+jedna krówka i jedno ciastko ( wiem, wiem...)

Sprawdziłam wagę i jestem załamana, ale podobno przed okresem waży się więcej. Mam nadzieję, że to prawda.

Dzisiaj:
kanapka zwykłego chleba z masłem
owocowa wyspa Jogobela
mięsko, sos, ziemniaczki
I UWAGA MOJE NIEDZIELNE GRZECHY:
pół popcornu w kinie
kawa ( słodzona) latte
lody w McDonaldzie
lody w domu
trzy krówki
kanapka

Wiem, że to źle, ale wiem też, że bez tych małych grzeszków szybciej się poddam, więc w niedzielę postanawiam sobie odrobinkę odpuszczać, czy to aż tak źle?
Dodaj komentarz

:)

11 lutego 2012 , Skomentuj

Wczoraj było już lepiej :)
-dwie kanapki  z masłem ( niechrupkie! BŁĄD!)
-zupa ogórkowa
-makaron z serem i cukrem
-trzy kanapki z Almette ( jedna chrupka, dwie z razowego pieczywa)
-truskawkowa Activia



Oglądałam dzisiaj na Disney Channel film: "Wymarzony luzer" i muszę przyznać, że jak na film Disneya był całkiem fajny :) Mile zaskoczona.

Niestety ferie dobiegają końca, a nadchodzący tydzień będzie pełen nauki. Właściwie muszę zacząć już teraz. No cóż, bierzemy się za optykę...

Dodaj komentarz

Zła! Kurcze....

10 lutego 2012 , Skomentuj

A było tak pięknie... 
Wczorajszy dzień:
płatki nestle fitnes z czekoladą + mleko
zupa ogórkowa
dwie kromki pieczywa chrupkiego 
serek Activia
deser roboty brata przyjaciółki ( grzech!!! ale to nie było najgorsze)
paczka herbatników
zwieńczenie wieczoru i tamtarataaaaam: 1,5 kawałka pizzy z sosem czosnkowym!!!
Matko, uchroń przed takimi głupotami w przyszłości. Na domiar złego zjedzone po 21:00 !!!
Ale nocowanie z przyjaciółkami musiało się tak skończyć... MAAATKO!!! Mam kaca moralnego :)

Musiałam się zważyć, żeby ocenić wielkość mojego przewinienia :) I PO ŚNIADANIU ( a nie przed, jak wczoraj) : 61kg, czyli ogólnie nie jest tak źle. Co nijak nie usprawiedliwia mojego obżarstwa!!! 

Ale na poprawę humoru jadę dzisiaj odebrać mój pierścionek z Kruka :) Nareszcie przyszedł mój rozmiar!!! Jupi!

Muszę chyba sobie wymyślić jakąś karę ;) Pomyślę o tym.
Mam nadzieję, że Wam lepiej idzie trzymanie postu :) 
Dodaj komentarz

Coś znalazłam :)

9 lutego 2012 , Komentarze (1)

Po pierwsze posłuchałam kilku rad: zaczęłam ważyć się rano, przed śniadankiem.
Dzisiejsza waga: 60,4 kg ;) JUPI!
Wymiary:
talia: 67cm
biodra ( najszersze miejsce) : 95cm
biust: 82cm
pod biustem: 74 cm
udo ( linia bielizny): 58cm, ( gdzieś na środku): 55cm
szyja: 32 cm

Następnie ( znów korzystając z rad w komentarzach ) postanowiłam ważyć się niecodziennie, tzn. co tydzień :)  W każdy czwartek.

Do tego znalazłam ćwiczenia 8minute. Wczoraj zrobiłam brzuch i nogi, dzisiaj wezmę się za pośladki i rozciąganie. Są jeszcze ręce, ale obawiam si wyrobienia mięśni.
Czy co drugi dzień ( to znaczy na przemian, raz dwa zestawy, w drugi dzień inne), to nie za mało? I co w ogóle myślicie oo 8minute? Chcę zgubić tłuszczyk i ujędrnić ciało.

A wczorajszy dzień przedstawiał się tak:
-płatki nestle fitnes owocowe + mały jogurt naturalny danone
-ziemniaki + kapusta + kurczak ( zmniejszona porcja)
-dwie kromki pieczywa chrupkiego z serkiem almette i ogórkiem
-danio waniliowe light
-4 migdały w czekoladzie, jedno ciastko HIT ( ale one kaloryczne!!!)
+3 szklanki herbaty: 2 malina-jeżyna ( niskosłodzone), 1 zielona z cytryną ( niesłodzona)
+ pół szklanki czekolady na gorąco ( okropnie słodka!)

Byłabym wdzięczna za opinie o 8minute ;)
Dodaj komentarz

Wczoraj :)

8 lutego 2012 , Komentarze (1)

Podsumowując wczorajszy dzień:
-dwie kromki pieczywa chrupkiego + cienka warstwa kremu czekoladowego ( wiem, wiem...)
-lubiś śniadanko
-8 migdałów w czekoladzie
-5 pyz ziemniaczanych
-danio waniliowe light
-płatki nestele fitnes z owocami
+ szklanka kubusia
+herbatka zielona z cytryną
+szklanka wody mineralnej
Nie tak źle, chociaż okazuje się, że jedno opakowanie pyz ziemniaczanych mrożonych ( 450g) to ponad 1000kcal !!! Wystrzegajmy się zatem pyz ziemniaczanych, ja uległam 1/3 paczki... Poprawię się :)
Ciekawe motto odchudzania: gdy ty tyjesz, inne chudną :) Prosta zasada opierająca się na kobiecej zazdrości. Może pomoże :) 
Wczorajsza waga ( w pidżamie, przed spaniem) : 60,8kg
Juuupi!!! cel: wyglądać obłędnie na komersie i rozpoczęciu roku w nowej szkole :)


Dodaj komentarz

No to zaczynamy :)

6 lutego 2012 , Komentarze (2)

Co dzisiaj zjadłyśmy?
-serek Jogobella Owocowa Wyspa ( pyszny)
-dwie kromki pieczywa chrupkiego + 1,5 kostki Kiri
-frytki + nugetsy
-Lubiś Śniadanko
-płatki Literki ( Biedronka ) + mleko
-6 migdałów w czekoladzie
+ herbatka zielona z cytryną
+szklanką Kubusia marchew, banan, jabłko
+3 szklanki wody mineralnej

Hm... gdyby pominąć te frytki z nugetsami i migdały, nie byłoby tak źle :-) Powoli, powolutku.

Wczoraj wróciłam od babci. Weekendy u niej zawsze kończą się 1,5 kg więcej, ale o dziwo, zamiast 62kg zobaczyłam wieczorem 61,3kg :-) Haha, jaka byłam szczęśliwa. Dzisiaj pewnie będzie więcej.... no cóż, sama jestem sobie winna.

Do urodzin ( końca marca ) obiecuję ważyć 58kg, a może mniej ;) Zobaczymy.
Dodaj komentarz