Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Witam. Mam na imię Sylwia. Mam 23 lata a swoją walkę z otyłością zaczynam od dzisiejszego dnia. Problem ten jest bardzo uciążliwy w moim zyciu co odbija się sie na mojej pracy, na zyciu prywatnym. Dokładnie rok temu również zaczełam z tym walczyć i udało mi sie wytrzymać cos około 4 miesięcy. Skutek??-był. Trochę schudłam. Potem odpuściłam-nie wiem czemu-chyba lenistwo. Co dziś mnie skłoniło by poraz kolejny stawac oko w oko ze swoimi słabościami?? Życie. Tak naprawdę jestem w tym wszystkim sama. I własnie dlatego, że tak jest chcę się zmienić. Wiem, ze jak tego nie zrobię będę żałować do końca życia. Już żałuję, że tak późno sie za to zabrałam. Moja wina. Chciałam jeszcze napisać, że jest mi o tyle bardziej trudno znieść to wszystko bo pracuję w cukierni....tak tak moi drodzy;) Wyobraźcie sobie co to bedzie za trauma, masakra wręcz.:) Ale dam radę wiem, ze za specjalnie nie będzie mi trudno w pracy wytrzymać.....znam siebie...z reszta juz to troche przerabiałam.

SylwiaOna

kobieta, 23 lat, Ostrów Mazowiecka

168 cm, 102.80 kg więcej o mnie


Twój asystent
Świetnie Ci idzie!
Schudłaś 17.2kg
Postanowienie noworoczne: Być kimś kim od zasze chciałam być....

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Moja prawda o grubasach.

29 maja 2012 , Komentarze (16)

Haj!

Wpis miał być o czym innym, bo już go planowałam od wczoraj. Ale nie! Ale nieeeee będzie uwaga o czym?!!O grubasach!! Tadammmm

Z nudów jak to bywa Sylwester szpera po róznych mniej lub bardziej ciekawych stronach, wczoraj natknęłam sie na pudelkaSe poczytam o celebrytach  a co mi tam. No i kto na tapecie??

Paczta.

 

Wercia! nasza kompanka w doli i niedoli. Wcale słuchajcie bardzo sympatyczna osóbka, nie mam do niej nic, miałam okazję ją poznać...ale nie ważne. Wbrew pozorom wpis nie ma być o Niej. Ogólnie o utytych baleronach, jakim jestem ja, i jakimi są niektóre z was...Były....pzypomnijcie sobie te czasy kiedy przy wiekszym wysiłku pot po rowie ciekł, była zadyszka kosmiczna....ogólna ocena wizualna była poniżej kreski. Ale czy to oznacza, ze nie mamy prawa życ? Ja wiem, ze mój wpis odbije się od ściany, bo i tak nie dotrze do tych ludzi o których mi najbardziej chodzi, ale pal go licho...ważne by ktokolwiek go przeczytał. Wiecie troche wyc mi sie chce jak to piszę, serio. Ale dziś to już piszę trochę na zimno. Wczoraj jak czytałam taki artykuł i komentarze to az mnie serce bolało, i byłam bliska stanu przed zawałowego.

Dlaczego my grubasy nie mamy miejsca na tym jebanym swiecie by sobie spokojnie zyc? By miec pewnosc, że nie jest się obiektem szyderstw, że nikt nie wyzywa Cię od utytych baleronów i nie oskarża o epatowanie swoją brzydotą - czemu według ludzi to brak klasy i dobrego wychowania. Nie rozumiem co ma piernik do wiatraka. Ludzie złoci, przecież każdy wie, ze otyłość to choroba. Tak! tylko nikt nie chce się przyznać do problemu. Nie chce się przyznać, albo po prostu dobrze jest mu z kilogramami...serio mam znajomą co ma centralnie wyjebane na to jak wygląda a wazy prawie 140 kg....ale mam do niej szalenie wielki szacunek za to jakim jest człowiekiem i ze potrafi bronić siebie i swoich przekonan. No i co wzgledem tego??? Ma przejebane pod kazdym względem. Jesli chodzi o szukanie pracy, załatwianie jakichś waznych spraw w urzędach....wszędzie ma pod górkę. Ogólnie ludzie traktują takiego człowieka jak zarazę, jakiegos jebanego parcha którym można się zarazić. Roboty dobrej nie znajdziesz no bo jak??? Hmm wracając do mojej kumpeli-Miśka się zwie....szukała sobie kiedyś pracy w Plusie. Poszła na umówioną rozmowę. Siedziało przy niej jeszcze 5 szczuplaków. No wiecie co mozna powiedziec to mozna ale dziewczyny miód malina, kurwa no nie mogę być hipokrytką!! Widziałam je, bo stałam za drzwiami i trzymałam kciuki. Miśka jak to Miśka ogarnęła sadełko, fryz odjebawszy, ładniutki kostium odziała, szpileczki i jak ta lala:) Z tego co dowiedziałam się od niej, dziewczyny miały o wiele gorsze kwalifikacje od niej bo miała duze doswiadczenie, miała gadane, 3 języki i inne duperśwańce!! Nawet nie dopuscili ją do drugiego etapu. Powód?? Jest Pani za dobra dla nasMyślałam ze ze śmiechu to jebne jak to od niej usłyszałam!! lepszego kitu to jak żyje nie obczaiłam.Obie dobrze wiedziałyśmy, że to chodzi głównie o wygląd....spojrzenia wystarczyły by wiedziec co jest na rzeczy. Ogólnie no co dziewcze się załamało i tyle z tego było. Jebana dyskryminacja!!

Nie mamy prawa bytu na tym świecie, to jest chore nienormalne...idziesz na siłownie patrzą sie kurwa na ciebie jak na debila. No jak to!! Jak ona mogła tu przyjść! Nie wstydzi się???Zobaczcie jak z tej swini leje się pot...a jak sapie!!! Idziesz na basen patrzą sie na ciebie jak na wieloryba przez którego zaraz zaleje się pół kuli ziemskiej, idziesz na plaże załozysz krótkie portki już czujesz na sobie milion pincet spojrzen, pogardliwych spojrzen. Idziesz na dyske potanczyć, żenada....zenada podwójna bo kazdy sie od ciebie odsuwa w obawie zgniecenia.

Możecie się śmiać z tego wpisu, i założe się ze w wiekszosci przypadków tak będzie. Ale to wcale nie jest śmieszne. To jest tragiczne. I to nie my grubasy powinnismy się wstydzić tego jak wygladamy tylko wy, ludzie którzy nie potraficie zaakceptować, że zyją obok was też ludzie którzy nie mają fest wyjebanej sylwetki, nie noszą się nagoscią ale mają równie dobrze poukładane we łbach jak wy o ile nie bardziej!

A potem się człowiek dziwi dlaczego taki przeciętny grubasek jest taki cichy, taki z tyłu, taki jakby go w ogóle nie było. A jaki ma niby być ??skoro jest spychany do parteru i deptany??Wystarczy poczytać nawet w głupim necie...osoba która chce się trochę wybić coś ze sobą zrobić jest jechana jak łysa kobyła. A nie robi kurwa nic, no nic....podnosi jedynie rękę coby fotoreporterom zapozować...ot jej cała wina:)

A zaraz zaraz zapomniałam o najwazniejszym. Najbardziej niepojętą rzeczą jest to jak grubas  uprawia seks. I kto mu na to pozwala, przeciez to jest zagrozenie dla społeczenstwa. Ogladałam niegdys o tym rozmowy w toku. Wypowiadały się same osoby szczupłe jakkie mają po prostu zdanie na ten temat. I żeby choć jedno pozytywne zdanie padło, żeby choć jedno....nie. Dla naszego społeczenstwa to za dużo. Mi samej zrobiło sie mega przykro, poczułam się cholernie zle. I zawsze jak kogos dotyka jakas nieprzyjemnosc to bardzo się utożsamiam.

Dlatego z otwartymi oczami czytam wasze pamiętniki i nie raz wyłapuję takie perełki które lubią komplementowaś słowami "Ty grubasie, ty swinio" i takie tam. Nie czaje. Nie pojmuję i nie pojmę.

Dodaj komentarz

I Ty schudnij cieniasie!!!!! Edit-obiad.

27 maja 2012 , Komentarze (36)

 

 

 

Witajcie kochani.

Na poczatku mam do was pytanie. Czy nie wiecie przypadkiem co się dzieje z vitalijką pyska604?? Kuźwa ostatnio dała przeraźliwy wpis do pamiętnika i nie wiadomo co sie z nią dzieje, zero odzewu:(( Martwi mnie bardzo ta sytuacja, i boję się ze dziewczyna faktycznie cos sobie zrobiła:(( Cholera jasna!! Wierzę, że może to był blef. Jesli coś wiecie wiecej napiszcie proszę w wiadomosci prywatnej.

 

Jesli chodzi o mnie to jest chyba spoko luz majonezTak mi się bynajmniej wydaje. Wczoraj na obiad zrobiłam kurczaka gotowanego na parze, do tego kapusta kiszona, kasza gryczana, kiełki rzodkiewki i brokuła...puchotka. Obawiałam się, że bedzie mnie korcic do podjadania w nocy, ale obejrzałam sobie wczoraj na TVN Player program o ekstemalnym odchudzaniu i mi sie kurwa wszystkiego odechciało. O własnie takie programy mnie motywują. Pierwszy raz w życiu chciało mi się wymiotować i czułam obrzydzenie do grubasów, do siebie przede wszystkim. Dacie wiarę, że wycieli kolesiowi sadło z brzucha....wielkosci kurwa kocyka?? ja wysiadłam po prostu:(((

 

Ehh nie chcę być tak jak oni więzniem swojego ciała...dobry Panie jeszcze tak bym chciała drugie 20 kg zwalić, to moje najwieksze marzenie. Byc taka silną i wiedzącą czego chce babka jak na samiuśkim początku...

 

 

 

 

 

Kurde ni ja dzis z humorem ni ze złoscią, jakas taka jestem przybita. Bredzę tu wam...a miała byc taka wypasiona notka. No cóż. Jak to mówi szalona Chucky1990 Chuck Norris by sie zapewne powstydził.

Poyechałam po bandzie i kupiłam sobie na allegro żakiet....koloru różowego i niebieskiegoKuźwa mać robię się już na landrynę.

O takie.

 

 

 

Fotki oczywiście zaistnieją, ale za kilka dni jak homonta dostanę.

Ja dziś niedzielę mam pracującą, także trzymta kciuki cobym w robocie niczego nie ojebała:((( Miłego dnia kluseczki!!

 

 

Obiad.

Kurczak curry z ryżem + kiełki.

 

Dodaj komentarz

Stawiam sprawę jasno.

26 maja 2012 , Komentarze (81)

Haj:) Kurde wczoraj zamknełam pamiętnik, dzis patrze a tu ponad 20 zaproszen do znajomych, i prosby by znów się uwidocznić. Hmm nie wiem jaki sens ma go zamykanie w tej sytuacji. Szanownym Paniom Ą, Ę kolorowo dziękuję za odwiedziny, ale więcej  razy się nie spodziewam. Sorka laski, ale jesteście tu od tego by mnie motywować,  mówić, że zle się odzywiam, doradzać kopac po tyłku jesli trzeba...ale na pewno nie od tego by kierować moim charakterem. Kurde balans juz mam serio dosc ze jakies popaprane obłąkance które nie maja własnego zycia tkwią tu i szukają zaczepki. Może i jestem wulgarna ale nie zaczepna także naskoczcie mi na wentyl. Mi np do łba nie przychodzi by wytykac komukolwiek jego styl pisania. Połowa z nas to dorosli ludzie a połowa to dzieciaki, zyjmy i dajmy żyć innym taka moja delikatna propozycja. Nie wiem jak wy, ale ja kieruje sie jedną podstawową zasada w zyciu...."nie oceniaj ludzi po pozorach". ---wiecie????to jest nawet dobry sposób by nie zygac codziennie jadem.Jesli wam nie pasi moja osoba to omijajcie mój rażący pamiętnik na kilometr, a najlepiej to zgłoscie mnie do moderatorów tego portalu, ze sprowadzam cały swiat wirtualny na psy, Niech usuną mi konto i bedzie po sprawie...obiecuję ze nie wrócę....ale dopóki pamiętnik jest, dopóki ja jestem to wpisy będą takie jak zawsze. Oj ja zła i niedobra. Żaden tu rynsztok jak to napisała jedna z vitalijek, wypraszam sobie....rynsztok to możesz miec ale w majtkach jak se kaśke zapuscisz, ale nie wnikam w intymne sprawy:) Kolejna rzecz która mnie zaś nerwicuje, że przy kazdym wpisie muszę sie z tego wszystkiego tłumaczyć....cóżżżżż...to juz bedzie taka nasza mała słodka tradycja, jak nie przymierzając ubieranie choinki:))) 

Wiadomość z ostatniej chwiliWyszło gówno z workaw koncu siadłam spokojnie na klopa i oddałam sie erotycznemu uniesieniu:D Generalnie juz dzis czuję sama po sobie, że 'wtrakcieokresowa' opuchlizna pomału schodzi, jakos i tak humor sie ustabilizował. Cyce jeszcze drą, no trudno widocznie muszą:(

 

Jestem niewyspana, trzęsie mnie z zimna i musze połozyc sie spac:)))) Tule was wszystkich kochani:))))

Dodaj komentarz

Fotki grubego Sylwestra :D

25 maja 2012 , Komentarze (116)

Hej lasencje:) Odchudzania dzien number one i jest ok. Wziełam z was przykład i wziełam mojego rowera, Paline i pojechałyśmy na scieżkę rowerową.

Chcecie zobaczyc grubego Sylwestra i rozmieszonego w dodatku???:) nie no brzuch mam szczuplejszy na zywo ale tunika mnie pogrubiła z deka....ok co ja się będe tutaj głupio tłumaczyć...mata i się smiejta.

 

 

 

Na jutro tez jestem umówiona:) Pstrykniem se jeszcze foteczków w takim zagajniku....normalnie bedzie HOT! :D

 

Mam już serdecznie dosc czytania ze jestem głupia, ze wiesniara i ze nie umiem sie poprawnie wysławiać, wybaczcie jestem jaka jestem...moze i faktycznie wiesniara, ale czy to powód bym musiała udawac tu kogos kim nie jestem?? Nevermaind. Sram na to.

 

Dodaj komentarz

I uj bombki strzelił! Jest źle, jest bardzo źle,
jest fatalnie.

25 maja 2012 , Komentarze (46)

Jak juz pewnie zdązyliście się zorientować mój pasek wagi diametralnie się zmienił. O prawie 5 kg. Jestem zrozpaczona, i mega wkurwiona na sama siebie. Wierzcie mi mam ochotę znaleźć gdzieś jakaś wolnostojącą sciankę i jebnąć baranka az dotrze cos do tej zatłuszczonej pały!!!! Nie wiem ludzie co się dzieje. Jeszcze tydzien temu się wazyłam i było tylko 2 kg mniej. Hmm fakt z alkoholem popłynełam fest w zeszłym tygodniu, ale jedzeniowo było w miarę. Srania jak nie było tak nie ma. Juz drugi dzień. Siadam na klopa płaszcze się, rozmawiam kurwa ze swoją dupą i nic, i dalej wielkie zero! Ja juz nie wiem....moze to jedzenie sie zatrzymało i waga poszła w górę, bo nawet nie nadaje się do prostych czynnosci....kuźwa dotychczas filozofia srania była dla mnie proscizną, a dziś???To czarna magia:(( Jestem dzis okropnie padnięta, niewyspana i zmęczona....wkurwiona na cały swiat i mam ochotę kumuś przyjebać moim plastikowym mieczykiem!!! Taaak dzis dostałam okresu, polała się Niagara....sweet po prostu. Cycki dalej napompowane jak miejska mleczarnia. Cenn no nie wybacze Ci....no musisz wymasować, skoro się juz tutaj tak wychyliłes.  

Wiecie co zrobił mądry Sylwester jak zobaczył na szklanej te cyfry??? wziełam poszłam na ogród za dom rozwyłam się i rozdarłam ryja na całą okolicę. Oczywiscie wszystkie psy się pozlatywały no bo jakże inaczej....a jeszcze w dodatku moj mądry pies zaczął posuwać moją nogę! Kurwa czy ja podobna do suki!!:(((

Nie zmieniając juz tematu mojej porażki życiowej jaką jest przybranie na wadze az takiej ilosci kg. Serio załamało mnie to. Ale nie rozpaczam. Moja głupota, i odwaga cywilna pozwalają mi ujrzeć to czego nie mogłam do tej pory. Nie wiem jak dla was, ale moja głupota, i bezmyślnosc to najlepsze motywatory. Tak bardzo walczyłam by schudnąć 5 kg, a w tak łatwy sposób je przezarłam. Jest mi wstyd, przed wami, przed sobą i całym swiatem. Weźcie idzcie znajdzcie sobie inny cel, inny wzór, bo jesli bedziecie sie na mnie wzorowac to ja doprowadzę was ale do totalnego dziadostwa.

Madziula masz czarno na białym ile ważę, ile przytyłam. Od dziś czas start. Nie wiem jak ty, ale ja biere dupe w troki i zdzieram trampki. I pomyślec kurwa ze sie pleksa pode mną załamała...ahahahhahaha toc ja sie juz nie dziwie czemu!!!  Rany Jezusowe ale jestem denna:(((( Weźcie mnie dobijcie bo ja to za litosciwa jestem osoba. I tak....to co mogę poprawić, zrobic lepiej niż poprzednio...to to, że wazyc się będę raz w tygodniu. Dziś jest piątek....czyli wazyc się bede w kazdy piątek. Ałaaaa moje sutki!!!!!!!!!!!

 

Dzien 1. Czas start!

Dodaj komentarz

Gruba Berta się nigdy nie podda! - uwaga,
niecenzuralnie, bardzo niecenzuralnie.

24 maja 2012 , Komentarze (47)

Wiecie miałam dziś nie pisać bo pióro mi drży jak tylko do reki biere. Ale w sumie....napiszę to Wam. Porwałam spodnie w kroku Dziura taka, ze Herbusiowa mogłaby wsadzic swój wielki łeb. No normalnie sie stało!:(( Przychyliłam się i jeb! A tak je kiedys lubiłam...skutecznie chowały sadło....a teraz nie dosc ze porwane to jeszcze za małe. Tak!! Czuję, ze sa juz przyciasne. Ja to nie kumam czaczy. Tak sobie myślę, ze na mnie nie podziała nic innego jak tylko to co na samym początku mojej drogi. Reżim! taaa lubię czuć bat nad swoją dupą. Wtedy czuję, że żyję. Hmm co rozumiem poprzez reżim?? Brak chleba, brak makaranu, brak ziemniorów. I od dzis wprowadzam taki stan w moje popaprane zycie. A może najlepiej nic nie jesc zyc tylko powietrzem i wymiotowac strugami co ranek??(akurat jest to ironia-moze nie zbyt trafna, ale z powaga nie ma nic po rodzinie). Dzis w robocie to miałam taki czas myślowego odkupienia. Najpierw próbowałam odkupić swoje wszystkie winy, a potem jechałam sama sobie. Jestem pe, jestem be, ta najgorsza. Myslałam sobie o całej tej mojej diecie, analizowałam w głowie wasze pamiętniki, brałam za przykład moją skubaniutką siostrę, opierałam się na moich zgryźliwych kulizankach z pracy, sukach wrednych....i uswiadomiłam sobie, że jesli po 2 miesiacach nocek przejdę na ranki i zobacza mnie totalnie wszyscy to połoza sie krzyzem na podłodze  i będą brechtac sie co niemiara. Z mnie oczywiscie, ze mnie. Po trudnym okresie obzarstwa dogoniłam jakos wagę paskową, a tu sie dzis waze i co wskazuje ta wywłoka?? na plusie od chuja pana I przeciez nie wpierdalam jak wieloryb...no Bóg mi swiadkiem, pilnuje sie!! Cyce mnie drą tak, ze klekajcie narody...a wymiętolic nie ma komu, pewnie dzis albo jutro dostanę okresu....łudze sie nadzieją ze ten zastuj to przez to. Jestem ogólnie jakas taka nieszczesliwa i zjechana jak trampki po pielgrzymce, wczoraj nawet nie miałam siły dodac wpisu bo spałam z 12 godzin....potem kręgosłup mnie tak naparzał, że znów musiałam lezeć.....a potem to juz wybiła godzina 0 i trzeba było do roboty. Muszę się wam do czegoś przyznać. Jak wazyłam ponad 120 kg czułam się perfidnie, żle, okropnie, chciałam umrzeć, czułam się brudna (w sensie takim, że gdzie sie nie dotknełam był smalec). Schudłam. wygladam jak wygladam, z resztą widzicie. Jest o niebo lepiej niż było, nie będę hipokrytką i nie wypre sie tego. I na poczatku jak widziałam te efekty to było mi tak super przyjemnie, no kurwa ciasteczkowo wręcz! czułam się piękna jak gwiazda porno(tutaj wyobraznia mnie przerosła) ale tak było. Teraz gdy przechodzę koło jakiejs witryny staję patrze sie na siebie i znów widzę słonice którą mam ochotę ukatrupić. Choć kocham zwierzeta wyrok padłby od razu. Obrzydliwie się czuję. Tak jak na samym poczatku. I w dupie mam to ile już schudłam!!! Chcę więcej. Bo zdałam sobie sprawę, że jesli tego nie zrobię, znów się na wszystkich i na wszystko zamknę jak kiedyś:( Czuję w moczu ze tak będzie. Mam zamiar taki...zrobić aktualizację paska na 0. Zacznę od zera tak, może to mnie zmotywuje jeszcze bardziej ze tyle drogi przede mną. Ojjjj Sylwester ni tyś piękny ni tyś mądry. Aha a te siemie to nic na mnie nie działa. Sranie jak stało tak stoi:)) Kocham was i pozdrawiam...zgryźliwy tetryk:)

 

P.S. Chciałam dodać, że nie dosć Sylwester gruby i brzydki to jeszcze kaleczny. Wyjebawszy się przed wczoraj na podwórku...i ło to efekt! Poszłam do banku wczoraj i babka zasugerowała mi, że mnie mąż bije(mąz którego nie mam ahahhahaha...nie no spoko se myślę.


Dodaj komentarz

Przepis na sałatkę kebabową i sałatkę uj wie co:)
Szmacnego!:)

22 maja 2012 , Komentarze (28)

Buziaky słodziaczky:)

Na zegaru 6:00. Wróciłam przed chwileczką z tyrki, i powiem wam że czuję się o niebo lepiej niżeli wczoraj. spać sie nie kładę ponieważ niedługo lecę z Paliną zrobić obcine po wszystkich szmateksach w Ostrowii. Z rana jest najlepiej bo w moim ulubionym jest nowa dostawa:) Sklep ten posiada wiele ciuszków z metkami...mało tego ciuszki są oryginalne np Dorothy Perkins, Next, Playboy. Właśnie wczoraj wyszukałam sobie kilka fajnych rzeczy, a dziś lecę poszukać cos dla Samotnej Pasażerki. Jak już się z tym obrobie muszę zaleciec do Rossmana nakupić full wypas kosmetyków, bo jak na złosc wszystko się w ów miesiacu pokonczyło.

 

Przepis na sałatkę kebabową.

-Kilka liści pekinki, lodowej, bądz maslowej....wiecie o co kaman nie?....zielcho:D

-pomidor ja miałam koktajlowe bynajmniej dla mnie w snaku lepsiejsze

-papryka (kolor wedlug uznania)

-kawalek ogórka szklarniowego, znaczy zwykłego

-1 korniszon

-cebula czerwona

-rzodkiewka

-pierś z kurczaka (mi na jedną porcję którą widzicie  na zdjęciu było potrzeba 100 g czyli mniej więcej połówka )

-sól

-pieprz

-przyprawa do kebaba (ja znalazłam tylko Kamisa), ale robiłam tez ze zwykłą przyprawa do kurczaka i było równiez dobre.

-jogurt naturalny

-ketchup

-ząbek czosnku

-oliwa z oliwek

-oregano suszone

Pisac chyba nie muszę ze warzywka trzeba umyc i pokroić? Kurczaka pokroic w drobną kostkę dobrze opruszyc przyprawą i wrzucić na olej. Ja odsączyłam nadmiar tłuszczu recznikiem papierowym, jednak nie ma co przesadzać nie było go zbyt wiele. No i potem tego kurczaka ładujecie na te warzywa i polewacie sosem. A robi się go w nastepujący sposób. Łączycie jogurt z ketchupem, czosnkiem i oregano......polewacie na koniec dajecie sól i pieprz wedle uznania. Ja dałam ilosc znikomą poniewaz w przyprawie kebabowej jest jej mnóstwo. Bardzo pyszna sprawa:)

 

 

Ale spoko spoko mam już nowy przepis na super sałatke którą dziś bede na obiad wypróbowywać, bo nie wyrobie:D podam wam tylko co sie do niej daje, a jak ją zrobie wstawie fotkę i coś więcej napisze na jej temat. Jadłam ją u kumpelki, ona pracuje w Greckiej restauracji no i tach zachwalała...a miała co

-torebka ryżu ugotowanego(biały)

-groszek konserwowy

-papryka

-wedzona pierś kurczaka

-ogórek korniszon

-cebula (czerwona)

-sól

-pieprz

-oliwa z oliwek

Kurde wydaje mi się ze o jakims składniku zapomniałam...o ale tak jak napisałam wyzej podam dokładnie jak zrobię. :))

 

Zakupiłam sobię wczoraj siemie lniane. Zalałam wodą tak jak było nakazane odstawiłam i zaraz wypije. Swoją drogą kurde ta woda to zrobiła się jakas taka gęstawa i kleista...ale to pewnie te siemie jest winne.

 

Juz wam nie przynudzam słodziaki:) Trzymta się ciepło cieplej i najcieplej!:*

Dodaj komentarz

Jebaniutki onanista mi się trafił ;p

21 maja 2012 , Komentarze (81)

Witajta ptaszki i brzoskwinki!

Chciałam się tak z Wami super słodko kolorowo przywitać, ale jeszcze mi sie mózg nie naswietlił dobrze...ale oczy to az za bardzo hahahahhahawracałam sobie nad ranem do domu z roboty przez taki park patrze a tu przede mna lezie jakis koleś. Lekki gul mi skakał bo to jednak 5 rano no ale ok ide ide patrze twardo przed siebie, patrze a on zatrzymuje się naprzeciw mnie i ze spodni wyjmuje fujare Noooo byłam w totalnym szoku i nie wiedziałam co robić...ale na pewno nie uciekać no bo takie przyjemnosci???wziął tego swojego gekona i zaczął se centralnie walić,  a ja niewiele myśląc spojrzałam się pogardliwie i powiedziałam : "Pff jeszcze jak byś miał się czymś chwalić....." (A miał ). Odeszłam bo nie wiedziałam co to za patafian i moze w odwecie bedzie chciał mnie na siłe zadowolić w obecnosci krzaków, drzew i wiewiórek. Kurde a taki ładniutki z mordy jak laleczka a we łbie nastrane po całosci;p Kurde nie wiem czy wam opowiadałam ale z 3 tygodnie temu tez jak wracałam z pracy do domu to zaczepił mnie taki stary uj i zaczał klepac po ramieniu....i zeby nie moja kumpela to nie wiem....chyba by było jeb po jajach:D Swoją drogą mój kolezka trenuje Krav mage i nauczył mnie kilku chwytów....i najbardzij mi sie podobają te takie no wiecie po jajeczkachRaz a skutecznie:D

 

Po tygodniu leżenia, pierwszy dzien w pracy wypadł jako tako. Znaczy ok mozna powiedzieć, ale nad ranem tak o 4 to siedziałam na krześle i mało co podłogi nie całowałam. I cos mi sie w głowie kręciło cały czas....cholera wie....przemęczenie albo wysoka temperatura mnie dostroiła. W między czasie jak do was piszę latam po kuchni i szykuję sobie kawusię bo tylko ona ma taką moc która jest w stanie mnie postawic na nogi...a wezcie takiego kloca i postawcie....no nie lada wyzwanie. W pracy zjadłam sobie tylko jedną grachamkę i jabłko, miałam nie jesc tej bułki, ale z głodu to myślałam ze sie zesram. Delirka też tak macie jesli jedzenie jest poza waszym zasięgiem??? Oj cieżki jest los grubasa.  Wczoraj chłopaki widzieli, ze jestem jakas taka "chodz do domu nie ide" przyszli do mnie i pytają. "Sylwia mamy pytanie ...jest sobie kot którego leb wazy pół kg a tułw mieszy 30 cm ile wazy 1kg kota?" Sylwia rzcz jasna przejeła sie rolą stała z pół godziny i myslała namietnie ile ten kurwa kot moze wazyć. Wracając do roboty...pamiętacie jak mówiłam ze Jadzka straszy zwolnieniami??? Pff tak straszyła straszyła a teraz nowych ludzi przyjmuje....cóż cos się ruszyło w branży...a ja z tego powodu płakac nie będe no bo co;p Zbliżają sie dni które Sylwia kocha nad zycie. Bolą mnie czyczki, i mam fest humory, i jakby w tym momencie ktoś z domowników do mnie podszedł i o coś zapytał pewnie awantura gotowa. Bo zupa była za słona a szklanka stała nie tak jak trzeba

 

A to mój łobiad dzisiejszy....sałatka kebabowa

 

 

No to co moi mili...Miłego dzioneczka życzy Sylwester!!!

 

http://www.youtube.com/watch?v=RW5HMv6Qn4k

 

hahahah padłam:D

Dodaj komentarz

Cząstka mojego życia w pigułce.

20 maja 2012 , Komentarze (66)

A dzień dobry moi milusińscy:)

Znów przybywam z porcją "przygód kilka wróbla ćwirka." Poczawszy od dzisiejszego dnia zaczął się dla mnie sezon stabilizacji jedzeniowo alkoholowej. To znaczy...skończyły się grille, dzamprezki, piweczka, wineczka, gorzałki, koniaczki i nawet whisky z colą. Nic a nic. Jutro mendunia Aldosia wyjeżdza do Germanów i chwała jej za tobo tak mnie rozpasła i rozpoiła ze klękajcie narody. Serio niczego sobie nie odmawiałam. I od dziś już jest super dietka - rzeknę książkowa;p Notabene właśnie wcinam płatki owsiane z czyms białym przypominającym mleko:) Opowiem Wam śmieszną historię która miała miejsce wczoraj na spacerze:D

Aldosia ma bliźniaków Kapsik (Kacper) chudzielec i Kuba grubsiejszy mają prawie po 11 lat. Wyszliśmy sobie na spacer, no i chłopaki pobiegli  na plac zabaw pobawić się. My usiedlismy na ławkach i gadalismy. Po jakichś 20 minutach cos mnie tknęło zeby isc poszukać tych szatanów bo to dziwne zeby przez tyle czasu nie przybiegli ani po kase na loda ani po chipsy poszłam ich poszukać....Patrzę Kuba się bawi a Kapsika oblazło z pięć dziewuch;p No ale co miałam mu wioche robić zostawiam to niech się bawią. Zakręciłam się i po 10 minutach znów poszłam zobaczyć co u nich....Kuba się bawi a Kapsik siedzi na krawężniku i wylewa łzy jak groch. Się wystraszyłam i poleciałam do niego mało co podeszwy od butów nie spaliłam....pytam się Go co się stało....na to On spojrzał sie na mnie takim dziwnym wzrokim i mówi...."CIOCIU DLACZEGO TEN BÓG POKARAŁ MNIE TĄ URODĄ" pytam się Go co się stało a On mówi, ze dziewczynki Go tak oblazły bo jest taki ladny i nie mógł sie spokojnie bawic z kolegami  w piratów. No kurwa parskłam smiechem i sobie pomyslalam....Noooo rośnie nam makczu pikczu nastepny po Ibiszu;;p;p Nie mniej jednak usmiałam się po pachy :D

 

Niedługo dziewczyny będę miała pod osobistą opieką dziecko przez 3 miesiące. Nazywa się Elenka i ma teraz 9 miesięcy. Pewnie się zastanawiacie dlaczego, co, i jak....zaraz wam roztłumaczę. Ale najpierw luknijcie na cudo natury:))) Kocham ją jak swoje dziecko.....

 

 

I słuchajcie sprawa wygląda tak. Aldosia to jest moja dobra, bardzo dobra znajoma przyjaciółka od kąd pamiętam. Hmm ma 45 lat ale rozumiemy się bez słów. Pracuje w Germanach jak już wiecie. Ma 5 dzieci. Przemek ma 24 lata i siedzie tam razem z nią pomaga zbierac kasę na budowe domu, no i jeszcze dodatkowo by ogarnąć sprawy tutaj u nas na miejscu. Jest jeszcze Damian 15 lat, Karolina 20 lat, Kapsik i Kuba. Prócz Przemka wszyscy siedzą w Pl a opiekuje się nimi moja mama i ja w miarę swoich mozliwosci bo ja wiecie sama pracuję. Moze się to wam wydać dziwne i niewyobrazalne, ze zostawiła tu dzieci i wyjechała....ale musiała bo tutaj zostałoby jej tylko skrobanie tynku ze scian.dzieciaków zabrac nie mogła bo nie miała mozliwosci. A jak wiecie dzieci duzo potrzebują pod wzgledem materialnym....Bo miłosci im nie brakuje i od nas i od samej matki:) Praktycznie ja z mamą prowadzimy 2 domy. Niestety nie mamy tyle pomieszczen by ich u nas wszystkich pomiescic więc mówię wam szczerze mieszkam troche u siebie trochę u nich....bo ciągle ktoś z nimi musi być....mam na myśli bliźniaków, i Damiana. Pewnie sobie myslicie ze przeciez ich 20 o letnia siostra moze sie nimi zająć...phii....i tu zaczyna się jazda. Moja mamusia zajmuje sie nimi tak od 11 miesięcy. Mówię wam robi wszystko wszystko wszystko....prowadzi finanse gotuje sprzata na miare mozliwosci bo teraz gdy jest sama chora ja ją we wszystkim wyręczam. karolina juz jak tylko chodziła do gimnazjum wdała sie w zle towarzystwo. To znaczy co tu duzo mówić....picie i narkotyki. I tak to się ciągło latami. Wpadła. No zaszła w ciąze dobrze ze wiedziała kto jest ojcem....troche się uspokoiła bo miała zakaz picia czegokolwiek a o braniu to juz w ogóle nie trzeba wspominać. Przez całą ciąże prowadziła się nie powiem spoko, moja mamusia tam wszystkiego pilnowała ( i nie bez tego wszyscy ją nazwali Strażnik Teksasu). Wprowadził sie do niej ojciec dziecka i nawet się zaręczyli...my wszyscy szczesliwi no bo kurwa Karolina w koncu wychodzi na ludzi. Urodziła malutką i jak Boga kocham ludzie nie mineły 2 tygodnie znów zaczeła chlać. Nie umiała nic zrobic przy  małej, nie umiała jej wykąpać, nie umiała jej zrobić jesc, nie umiała jej przytulać, ubierac nic. Wszystko robiła moja mama. Ona nawet nie wiedziała, że trzeba isc do sklepu po kaszki.....w zasadzie powiem wam ze to było z niewiedzy ale tez z lenistwa. Pewnego dnia a raczej pewnego wieczoru odjebała się jak stróz w Boże ciało, wymalowała i zadzwoniła po swojego kolezkę (również pijaczka). Dala mu zgrzewke browarów i kazała się opiekowac małą bo jasnie pani idzie na karaoke. Nie zadzwoniła po mnie ani po moją mame tylko po tego chuja. Cos mnie tak tknęło by tam jeszcze zajrzec...była 22 a ja byłam w poblizu....wchodze do mieszkania a ten patałach nie dosc ze nacpany pijany i ledwo trzymał sie na nogach to trzymał malutką....nie wiele mysląc zabrałam mu ja i wyjebałam na zbity pysk. widzicie jak sie matka opiekuje własną córką??????:(( jest jeszcze wiele takich historii które mogłabym wam opowiedziec ale oszczedze wam tego. powiem tylko tyle ze 4 tygodnie temu Karolina uciekła z domu z malutką. Nie wzięła ani ubranek, ani pieluszek, ani zabawek, ani wózka. uciekła do ojca dzieci ale wiem ze nie jest jej tam dobrze....juz mi nie chodzi o nią a najbardziej  o Elenkę. Dostała ultimatum od matki. Powiedziała do niej tak....Karolina jestes moją córką i kocham Cie nad życie, i pamiętaj drzwi do domu są dla Ciebie otwarte bo ja Cię stąd nie wygoniłam. Ale wrócisz tu pod jednym warunkiem. tylko po to by zostawić nam małą a sama pojedziesz na leczenie. zapadła cisza w telefonie. dziś ma dać odpowiedz. I nie wiem jak to będzie ale myślę ze się złamie.

 

Wybaczcie ze zanudzilam was ta historią ale czułamze muszę wytłumaczyc.

Dodaj komentarz

I'm wieśniara i dobrze mi z tym:)

19 maja 2012 , Komentarze (119)

Siemata cudaki.

Na poczatku mała statystyka...wpis o "hop na łóżko solarowe" przeczytało  4 824 osoby. WOW i jeszcze raz WOW! Jestem mile zaskoczona takim odzewem, i tym jak podeszliscie do sprawy. Dziekuję ewryłan. Koniec juz słodkosci bo obrosniecie w piórka i potem nic nie poradzicie:)

 

No ale skoro już tu jestem to "ciężka waliza" coś powie. Jeśli dajecie mi komentarze negatywne, w stylu ... dobrze Ci tak, jesteś ciężka walizą, gdzie z tą dupą się pchałaś  itp to bądzcie chociaz na tyle odważni i nie blokujcie mi dostępu do swojego konta bo to okrawa o debilstwo i dziecinade pierwszej kategorii. Tylko tyle. Ja jestem świadoma tego jak wygladam, i wasze komentarze przyjmuję na klatę jak trzeba nawet takie chamskie...ale nie blokujcie pokazcie kim jesteście....piórkami z zawyzonym ego? czy tez może otyłymi ludzmi którym juz do konca tłuszcz zalał mózgopale.....z resztą myślę, ze takie odzywki to brak szacunku, klasy i dobrego smaku :) No ale Polak potrafi wyzwac i zniżyc do parteru totalnie.

 

Jak to mówi moja dobra koleżanka...."trzeba wiedzieć komu cześć a komu chwała, komu uju a komu Panie".....jak ktos inteligentniejszy to zrozumie o co w tym chodzi.

 

Kolejna rzecz. Znowu ludzie zanudzają mnie wiadomosciami ze zachowuję się jak nieokrzesana wieśniara, klnę, piję (ale nie palę co to to nie). Oh oh oh....no to teraz wieśniara cos powie. Ok jeśli to sprawi co niektórym przyjemnosc mogę być i wieśniarą i dzikusem bo to, że ktoś tam mieszka we wsi to jest raczej duma a nie zniewaga....takze dziekuję i klaniam sie az do podłogi. Od dziś wprowadzę zmiany w moim stulu bycia...kawę i herbatę bedę popijać z porcelanowej zastawy, a jak coś wynajdę na strychu to może i ze złotej. Równiez jak pijecie kawę to podnosicie do góry maly paluszek u reki?? ....nom....ja też tak bedę robić:) Będzie tak szlachecko, tak klimatycznie:) A wodę to uzywacie normalną czy tą z Lichenia?? bo nie wiem czy jechać...aktualnie raczej nie mam;) Co do moich nadbagażowych kilogramów no to obiecuję, że na dniach rozkręcę biznes. Tłuszczyk bedzie lepszy niz z Kujawskiego Jesli chodzi o to, że przeklinam no to cóż ja moge powiedzieć....no przeklinam i dobrze mi z tym, i nie uwazam ze jest to co drugie słowo:) Jezs Maria ja nie wiedziałam, że tutaj tacy świętojebliwcy są....lizaka przez papierek a uja całą ręką. zakłamanie???

 

A jeszcze kolejna rzecz:) Dziwicie mi sie moi drodzy, że przyznałam się do tego, że przyznałam się do winy z tym łózkiem. Fakt mogłam uciec w pizdu, mogłam podać fałszywe dane osobowe i mogłaby mi naskoczyć na wentyl. Tylko widzicie ja az tak perfidnie kłamać nie potrafię. Nie wiem czy umiałabym życ z takim czymś...wolę najgorszą prawdę od kłamstwa....nie wiem od czego to zalezy ale juz taka jestem. I moze nie wychodzę na tym dobrze ale trudno, zyję już z tym tyle lat i jakos mnie szlag nie trafił.

 

Trzymajcie się dziś cieplutko, bo jest bardzo zimno bynajmniej u mnie:) Dziś dietkowo bardzo, bo wczoraj nawet i kiełbacha zweglona z grilla była....dietetyczna?

 

 

Dodaj komentarz