selinka

kobieta, 26 lat, Poznań

170 cm, 63.40 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

:)

2 lutego 2012 , Komentarze (2)

Zajelam sie praca, tyle sie nauczylam, a jeszcze tyle przede mna. O diecie przestalam myslec, skutkiem czego wyskoczyly mi nieprzewidziane kraglosci. Czuje sie troche jak ten ludzik michelin

Zbieram sie w sobie....no i wracam na wlasciwa sciezke. Znudzily mi sie slodycze i cala reszta badziewia ktora zjadalam w obrzydliwych ilosciach. Wcale tego nie potrzebuje.

18 lutego ide na 25-lecie slubu, kupilam piekna sukienke w mohito, przecena, jedyne 80zł. Ma tylko jedna wade....rozmiar oczywiscie, ja nie chce nosic takiego rozmiary. NIE i koniec 

Dodaj komentarz

:)

9 listopada 2011 , Komentarze (2)

Okazało się że praca nie była taka dorywcza jak się zapowiadało. To zawsze będzie umowa zlecenie, ale już pewniejsza, a wszystko przez to że jedna dziewczyna zrezygnowała z pracy i ja wskoczyłam na jej miejsce. 

Zbliża się rok 2012, a ja nie wyglądam nawet trochę tak jakbym chciała, czy planowała. Od nowego roku miałam zacząć szukać sukienki ślubnej. Najwyższy czas wziąć się w garść.

Dodaj komentarz

nie umiem jeść 3 razy dziennie

2 września 2011 , Skomentuj

Byłam dziś w tej nowej pracy, okazuje się że właściwie to pani Helenka by chciała kogoś raczej dorywczo. Najlepiej przeszkolić, wyuczyć i wzywać wtedy gdy jakaś pracownica zachoruje lub pójdzie na urlop. No nic, to chyba jeszcze nie to, zgodziłam się na pomoc doraźną, ale pracy na stałe szukam nadal. Najgorsze było jedzenie, okazuje się że jeść można raz dziennie, mianowicie o 11,00 jest przerwa śniadaniowa. Ciężko mi było, zjadłam rano owsiankę, potem wzięłam do pracy 2 kanapki, normalnie by mi całkiem wystarczyły, ale jak zjadłam je (dla mnie za dużo 2 na raz) to czułam się taka pełna, a potem o drugiej tak mi już brzuchu burczało. Obiad jadłam o 17,00 więc normalnie. Już się odzwyczaiłam zupełnie od jedzenia 3 razy dziennie, mój żołądek już tak nie pracuje, nawet jak nie trzymam się diety to w rytmie 5 posiłków. Nic dziwnego, jem tak od 2 lat i 3 misięcy.
Dodaj komentarz

chyba mam

1 września 2011 , Komentarze (2)

Ale mnie wzięło, mam wenę, dbam o dietę, naprawdę nabrałam skądś motywacji i działam.

Byłam na tej porannej rozmowie, w skrócie mogę powiedzieć że to ściema była. Ukryta akwizycja oczywiście. Byłam zła jak osa, ale teraz już mi przeszło. Po południu zadzwoniła do mnie pani u której na rozmowie w sprawie pracy byłam równo rok temu. Jutro idę zapoznać się z pracą, a cały następny tydzień popracuję na próbę. Zobaczymy coto będzie, ja już się cieszę  Oczywiście żeby nie zapeszać nikomu nic nie mówię.

Dodaj komentarz

praca, praca, praca

31 sierpnia 2011 , Skomentuj

Pracodawcy bywają dziwni, dziś o 14:22 otrzymałam maila z zaproszeniem na rozmowę w sprawie pracy, oczywiście jutro o 8:15 rano. Przecież to szansa jedna na sto że ktoś odczyta wiadomość. W treści ogłoszenia podano tylko iformację że to jest hurtownia i szukają pracownika do obsługi klienta. W dzisiejszym mailu podano tylko adres, bez nazwy firmy. W dodatku każą przynieść cv, po co skoro im sama je przysłałam tydzień temu? Nie mam w domu aktualnego cv, skończyły mi się, i nie wiem jak mam wydrukować do jutra do 8 rano nowe. O co im chodzi to ja już nie wiem, pokręcone i poplątane.

Ale to nic, przeszukałam w necie i znalazłam jakąś hurtownię książek pod tym adresem. Jutro wstanę bladym rankiem, bo muszę jakoś znaleźć tą ulicę (pojęcia nie mam gdzie to jest). Zabieram cv takie jakie mam w domu (brakuje tylko daty ukończenia studiów). Jakoś to będzie, a co jeśli to jest moja wymarzona praca a ja się nie pojawię bo jestem podejrzliwa i niezorganizowana?

Dziś odbyłam drugą rozmowę w galerii, tym razem z dyrektorem regionalnym, uff. Teraz czekam do piątku na informację czy tak czy nie.

Jak to jest że czasem nic się nie dzieje a zaraz zupełny chaos, wszystko się samo układa.

Dodaj komentarz

okresowe zawracanie głowy

30 sierpnia 2011 , Skomentuj

***

Oficjalnie odwołuję alarm rano radośnie powitałam okres. Radość trochę przyblakła gdy tak zaczął mnie boleć brzuch że jak zwykle w takiej sytuacji wymiotowałam i miałam rytualne rozwolnienie. Trochę wstyd by było zaliczyć wpadkę w tej sytuacji, do ślubu pozostał prawie rok, szkoda by było to wszystkoprzesuwać. W takich chwilach tęsknię za tabletkami anty... może i zacowywałam się po nich jak zombi, ale przynajmniej funkcjonowałam w miarę normalnie.

Zawsze chciałam być chłopcem, życie byłoby dużo łatwiejsze.

***

Jutro idę na drugą rozmowę do salonu z telefonami, mam być "handlowcem", nie "sprzedawcą" broń Boże, tylko handlowcem, bo sprzedawców to oni nie potrzebują. Czy ja potrafię być handlowcem? Nie jestem pewna, będę bardzo zaskoczona jeśli zechcą mnie zatrudnić.

***

Z przyziemnych spraw, w co ja się ubiorę? Mój okresowy brzuch przypomina czteromięsięczny ciążowy, wyzwanie wpakować go w jakiekolwiek przyzwoite spodnie czy też spódniczkę.

***

W ramach dietkowania, a konkretnie aby wzmocnić motywację zakolekcjonowałam troszkę fotek powyciąganych z pamiętników, oglądam je sobie często i coraz bardziej chcę tak zgrabnie wyglądać.


Dodaj komentarz

ach ci mężczyźni i całe te konsekwencje

29 sierpnia 2011 , Komentarze (2)

D jest cudowny, słodki, czuły i taaaki kochany. Nie jestem pewna co go ostatnio kopnęło ale podoba mi się ten stan, chyba chce mi coś wynagrodzić, niech i tak będzie 

Troszkę się niepokoję brakiem okresu, zrobiłam zwyczajowy rachunek sumienia i chyba powinnam się bardziej martwić. Robi mi się niedobrze na samą myśl i wpadce.

Chodzę ostatnio intensywniej na rozmowy w sprawie pracy, trochętak jakby sama nie wiem czego chcę, nie wiem co mam robić. Czuję się jakbym zabłądziła, zeszłam ze ścieżki i nie wiem jak na nią wrócić, nie wiem czy idę w dobrym kierunku. Wokoło panuje kompletny zastój, nic zupełnie się nie dzieje.

Dodaj komentarz

restrykcyjnemu odchudzaniu stanowcze nie

23 sierpnia 2011 , Komentarze (1)

Zbliżyłam się do wagi, wreszcie poważyłam się na ten krok, bo unikanie jej już nie ma sensu. Ja nawet czuję że ona rośnie, nie było sensu się oszukiwać dłużej. Teraz mam świadomość że konieczna jest poprawa, potrzebuję wziąć się w garść i zawalczyć o poprawę. Popełniłam ostatnio mały błąd, zaczęłam zbytnio ograniczać normalne jedzenie na rzecz dietetycznego. Spowodowało to tęsknotę za dobrym jedzonkiem i niechęć do diety. Już więcej nie będę się tak restrykcyjnie odchudzała, bo to nie dla mnie.


Nie wiem po co ja się zadaję z wrednymi babami, powinnam dla świetego spokoju unikać takiego towarzystwa. A tak czekam spokojnie aż mi wbiją kolejną szpilę. Już nie mówię tu o fałszywym współczyciu, użalaniu się jaka to jestem biedna bo nie mogę znaleźć pracy (przyszła teściowa brata), bo to standard, niech się ludki dowartościowują moim kosztem. Kiedyś miałam przyjaciółkę, tzn mam ją nadal od 11 lat, ale już niekoniecznie traktuję jak przyjaciółkę. Odkąd wyszła za mąż robi się coraz bardziej nieznośna, sodówka jej do głowy uderzyła, ona pochodziła z biednej, wielodzietnej rodziny, a jej mąż jest bogaty. Teraz dziewczyna gardzi wsią, stylizuje się na damę, po prostu zadziera nosa. Ostatnio skomplementowała mnie że jestem bardzo ładnie opalona, pewnie dużo pracuję w polu na słońcu, a ona ciągle w tym biurze i dlatego jest takim okropnym bladziuchem   Robię się okropnie przewrażliwiona? Kto wie, może to ja szukam dziury wcałym

Dodaj komentarz

chłopaki nie płaczą

22 sierpnia 2011 , Komentarze (3)

Dzielnie postanowiłam się dopytać D o niepokojące mnie fakty, no o to głupie piwo. był zły jak osa, zaczął wyciągać stare jakieś żale czy pretensje, łącznie z wakacjami 2007, bo akurat mu się przypomniało, odwracał kota ogonem, stwierdził że jestem taka sama jak jego matka, a on jest taki dobry dla mnie i tak się stara. Jak już skończył się wściekać to zmienił taktykę i normalnie się poryczał. Nie no, a gdzie jest "faceci nie płaczą"? Od płakania to są delikatne kobietki. Jestem zniesmaczona, zachowuje się jak mięczak, całkiem niemęsko, gdzie się podziali prawdziwi faceci? Dziś taki facecik nosi długie włoski, ślicznie wyczesane, obcisłe bardzo spodnie, niedługo zaczną rzęsy tuszować, bo już zachowują się jak dziewczynki. W świecie niemęskich facetów jaka jest rola kobiet? Oprócz gotowania, sprzątania i prania będę sama przykręcała karnisze, malowała ściany i naprawiała odkurzacz?


PS. D czasem pija piwo w domu z rodzicami, a tak sobie wraca z pracy i w towarzystwie ojca siada z piwkiem przed telewizorem. I to bolesne wyznanie utonęło w łzach.

Dietę zakłóca mi D, w sobotę makaron i hot dog na mieście, a wczoraj zjadłam 3 lody, ciasteczka i ciasto. Grzeszę, grzeszę, kiedy ja takie coś zdąże odpokutować.

Dodaj komentarz

idealny facet

21 sierpnia 2011 , Komentarze (1)

Zawsze marzyło mi się że jeśli będę z jakimś facetem to będzie to facet który nie pije, nie pali, nie ćpa no i będzie po studiach. 

Szczególnie drażni mnie codzienne picie piwka przed telewizorem lub komputerem. Za dużo znam facetów których świat runąłby gdyby zaprzestano produkcji piwa. D zawsze powtarzał że nie pije, bo nie lubi i nie chce. Niestety ostatnio coraz częściej zamawia sobie piwo do kolacji w restauracji, kupuje piwo na grila, dla koleżanki oczywiście, po czym wypija je sam. Kupuje piwo dla kolegi za przysługę, po czym wypija je z kolegą wspólnie. Jestem zaniepokojona, nie wiem co o tym myśleć, czy w ogóle nad tym myśleć.

D nigdy nie palił, nie ćpał, skończył studia. Te zalety chociaż pozostały.

Dodaj komentarz