Witajcie :)
Pierwsza spokojna niedziela od dwóch tygodni :) Siedzę, piję kawkę, wreszcie mam trochę czasu dla siebie :) Oceny już wystawione, uczniów na zajęciach malutko, więc ostatni tydzień przed feriami spędzimy raczej na luźnych zajęciach z zakresu krajoznawstwa - tzn. pooglądam z uczniami krótkie filmy o kulturze i zabytkach w Niemczech, posłuchamy niemieckie piosenki... - im też się trochę odpoczynku od życia należy!
Co poza tym? Aaaaaaa wczoraj zaprosiliśmy pierwszą osobę, a raczej parę na nasz ślub - M., wspólny przyjaciel, dzięki któremu 5 lat temu się z P. poznaliśmy :) Nie był zaskoczony w sumie hehe - powiem Wam, że to bardzo mile dzielić się swoją radością z innymi, ważnymi dla nas ludźmi :)
Z tym ślubem i weselem tak w ogóle to afera się zrobiła jak nie wiem.. Mieszkam teraz w małej miejscowości, gdzie prawie wszyscy się znają i gdy tylko ksiądz wywiesił tzw. zapowiedzi to "jesteśmy na językach ludzi". Nie rozumiem tego zupełnie.. Każdy przecież ma prawo do szczęścia i co to kogo obchodzi... Dziwne pytania, podchody itd... W końcu chyba napiszę sobie na czole, że wychodzę za mąż bo jestem z P. szczęśliwa i bardzo go kocham i nikomu nic do tego..! Ehh...
A co poza tym? A niedawno były moje urodziny, o tym nieco już pisałam. Co ciekawe, w tym samym dniu urodziny obchodziła moja znajoma, której wysłałam własnoręcznie zrobioną kartkę - dawno nie było zdjęć i blog zrobił się mało kolorowy, więc dziś zamieszczam :)
Wszystkim życzę miłego niedzielnego popołudnia i korzystania z tej pięknej pogody, chociaż jeszcze nieco mroźnej pogody :) Trzymajcie się ciepło!