Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Poczwarką już nie jestem, a do motyla jeszcze trochę brakuje... Mam marzenie... Chciałabym na wiosnę przyszłego roku poczuć się już 100% motylem. Nie chodzi tylko o kg, ale o całokształt. O siebie walczyć warto.. Już się o tym nieraz przekonałam. Dziś stawiam sobie nowy cel, a każde wsparcie z Waszej strony będzie miłym dodatkiem.

schmetterling89

kobieta, 23 lat, Tarnów

168 cm, 77.70 kg więcej o mnie


Postanowienie wakacyjne: 60 kg!

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Trzy szczęśliwe "siódemki"?

22 lutego 2012 , Komentarze (2)

Tyle właśnie pokazała waga - pierwszy raz od dawna widać spadek :) Nie wiem, czy jest to tylko jednorazowy kaprys urządzenia, czy naprawdę powoli zaczynają zachodzić pewne zmiany, ale mimo wszystko bardzo się cieszę i mam motywację do dalszego działania :)
Dodaj komentarz

ferie :)

13 lutego 2012 , Komentarze (2)

Witajcie :) Przepraszam, że jestem ostatnio dosyć nieobecna, ale to wszystko przez nawał pracy :) Miło spędza się czas na tym portalu i czytanie Waszych pamiętników, ale obowiązki mają (niestety) pierwszeństwo ;p

Co u mnie? Właśnie w Małopolsce rozpoczynają się ferie - dla mnie może nie będzie to całkowicie wolny czas, ale oczywiście  troszkę zwolnię tempo - odrobina czasu tylko dla siebie też mi się należy!

Plany na najbliższe 2 tygodnie? Dużo ruchu, dieta - to priorytety (do wesela 3 miesiące!), poza tym dobra książka w przerwie czytania materiałów do pracy magisterskiej, zaległości w domu (większe porządki) i przygotowywanie się do nowego semestru, czyli kartkówki, sprawdziany, podręczniki i zestawy maturalne pójdą w ruch - biedni Ci uczniowie ze mną.... No ale cóż - nauczyciel dobry to nauczyciel wymagający ^^

Po raz kolejny mówię, że się będę "odchudzać" hehe - już chyba sama do końca w to nie wierzę, no ale może akurat.. Motywacja duża jest i walczy z wszechogarniającym lenistwem :P - pożyjemy, zobaczymy, a relację zdam za 2 tygodnie :)

Trzymajcie się ciepło :*


Dodaj komentarz

kartka urodzinowa

5 lutego 2012 , Komentarze (3)

Witajcie :)

Pierwsza spokojna niedziela od dwóch tygodni :) Siedzę, piję kawkę, wreszcie mam trochę czasu dla siebie :) Oceny już wystawione, uczniów na zajęciach malutko, więc ostatni tydzień przed feriami spędzimy raczej na luźnych zajęciach z zakresu krajoznawstwa - tzn. pooglądam z uczniami krótkie filmy o kulturze i zabytkach w Niemczech, posłuchamy niemieckie piosenki... - im też się trochę odpoczynku od życia należy!

Co poza tym? Aaaaaaa wczoraj zaprosiliśmy pierwszą osobę, a raczej parę na nasz ślub - M., wspólny przyjaciel, dzięki któremu 5 lat temu się z P. poznaliśmy :) Nie był zaskoczony w sumie hehe - powiem Wam, że to bardzo mile dzielić się swoją radością z innymi, ważnymi dla nas ludźmi :)

Z tym ślubem i weselem tak w ogóle to afera się zrobiła jak nie wiem.. Mieszkam teraz w małej miejscowości, gdzie prawie wszyscy się znają i gdy tylko ksiądz wywiesił tzw. zapowiedzi to "jesteśmy na językach ludzi". Nie rozumiem tego zupełnie.. Każdy przecież ma prawo do szczęścia i co to kogo obchodzi... Dziwne pytania, podchody itd... W końcu chyba napiszę sobie na czole, że wychodzę za mąż bo jestem z P. szczęśliwa i bardzo go kocham i nikomu nic do tego..! Ehh...

A co poza tym? A niedawno były moje urodziny, o tym nieco już pisałam. Co ciekawe, w tym samym dniu urodziny obchodziła moja znajoma, której wysłałam własnoręcznie zrobioną kartkę - dawno nie było zdjęć i blog zrobił się mało kolorowy, więc dziś zamieszczam :)


Wszystkim życzę miłego niedzielnego popołudnia i korzystania z tej pięknej pogody, chociaż jeszcze nieco mroźnej pogody :) Trzymajcie się ciepło!
Dodaj komentarz

zapracowana....

1 lutego 2012 , Skomentuj

Znowu nie mam na nic czasu... Kolejny tydzień wśród kartkówek, sprawdzianów i innych podobnych tortur dla moich uczniów... ^^ Jeszcze trochę i zapomnę j. ojczystego... haha...

No nic... Idę męczyć się dalej... Obiecuję poczytać co u Was w weekend, trzymajcie się :*
Dodaj komentarz

nowości! ^^

30 stycznia 2012 , Komentarze (2)

Witajcie ;) Chyba czas najwyższy coś naskrobać, bo dłuższą chwilę mnie nie było :p Co nowego? A właśnie duuużo zmian i dlatego nie miałam zbytnio czasu...

Mam PRACĘ! Na razie tylko do ferii, al to znaczy, że już tydzień za mną a 2 kolejne dopiero się rozpoczynają ;) Jestem w szkole na zastępstwie. Wreszcie czuję się jak ryba w wodzie! Nie przeszkadza mi nawet wstawanie między 5-6 rano i to że kładę się spać koło 23... Zmęczona totalnie, ale i szczęśliwa ;)

Urodziny wtorkowe moje 23 (jak ten czas leci..............) też spędzone pracowicie, ale z pysznym tortem i miłymi upominkami :)

Co poza tym? Przygotowań do ślubu ciąg dalszy :) Pierwsza rozmowa u księdza za nami - bezproblemowo i nawet przyjemnie :) 

Wczoraj byliśmy na targach ślubnych i już wiemy, czym pojedziemy w tym wyjątkowym dniu - będzie to ford meteor ( http://www.youtube.com/watch?v=FCVWSyusoNY) - wygląda cudnie, a mój P. od dawna jest zafascynowany starymi "amerykańcami", więc urósł w piórka i banan z twarzy mu nie schodzi :p

Na razie tyle, postaram się pisać więcej i do Was też zaglądać ;) Miłego tygodnia życzę Wam wszystkim  i sobie też ;) Pozdrawiam!
Dodaj komentarz

komplet fioletowy ^^

12 stycznia 2012 , Komentarze (5)

Witam czwartkowo :) Ehh jak te dni szybko uciekają ;) Co u Was? Na początku chwalę się - dzień 8,9,10 zaliczony - do setki zostało 90 ^^ dam radę? no pewnie :p

Co poza tym? W głowie fioletowo ;p Stworzyłam cały komplecik do sypialni :D Flakony na bambusy już pokazywałam, dziś pora na  koszyczki z koronką i podstawkę pod świeczki tealight :) Jak Wam się podoba całość? :>




Dodaj komentarz

porządziłam....

9 stycznia 2012 , Komentarze (1)

Witajcie :) Co słychać? Jak pogoda? Mój wczorajszy śnieg zniknął w mig... Zimno, mokro, brrr... Z domu się wyjść nie chce - ćwiczę na dywanie i czekam na lepszą pogodę! 

Co poza tym? A wczoraj porządziłam... Dzień niestety niezaliczony.. No cóż - dziś już wychodzę na prostą :) Jak to mówią... malutkimi kroczkami...

Dodaj komentarz

Rzeszów

7 stycznia 2012 , Skomentuj

Witajcie :) Właśnie wróciłam :) Fajnie jest studiować i dowiedzieć się, że nie ma się sesji zimowej :D Kolokwium z literatury przy użyciu wszelkich możliwych notatek ^^ scenki zaliczone - na razie do przodu ^^ następny zjazd za 2 tygodnie - prawdopodobnie mała integracja się szykuje ^^ pożyjemy - zobaczymy :p

Co poza tym? Całkiem dobrze. Dzień 6. i 7. zaliczony pomyślnie :) Na szczęście nie mam ochoty na słodycze. Zamiast tego dziś kupiony worek warzyw, więc po niedzieli zacznę działać ^^

Jutro chyba zrobię sobie "leniwy dzień" - dostałam od P. "przyspieszony prezent urodzinowy" (a tak naprawdę podobno tylko jego część) w postaci bambusowego stoliczka pod laptopa - jutro wykorzystam go z pełną premedytacją :D 

Poza tym obiecuję sobie samej więcej ćwiczyć, nie tylko w domu, ale w miarę pogody i na zewnątrz... W końcu ślub za.... 4 miesiące i troszkę, więc mobilizacja jest ^^ OMG nie dociera to jeszcze do mnie (może i lepiej)...

Koniec wywodów, czas spać..... Miłego weekendu wszystkim :*

Dodaj komentarz

relacja II

6 stycznia 2012 , Komentarze (1)

Witajcie :) Co słychać? Jak postępy? Jak nastroje? Ja zaraz się pakuję i jadę do Rzeszowa na zjazd, ale zanim to, to krótka relacja :)

dzień V - zaliczony! ^^ cieszy mnie to bardzo :D Ćwiczę, słodyczy nie jem, posiłki planuję racjonalnie, więcej owoców, warzyw i białka. Czuję się lżejsza ^^ Ważenie w poniedziałek, po weekendzie zjazdowym - mam nadzieję, że nie dam ciała ;p Trzymajcie kciuki ;)

Co poza tym? Zrobiłam ostatnio 3 flakony do sypialni - oczywiście w kolorze fioletowym ;p Już mi się podobają, ale doszłam do wniosku, że poszukam w sklepach serwetek z motywem lawendy i jeszcze je przyozdobię techniką decoupage. Na razie prezentują się tak:

Dodaj komentarz

aniołki w fiolecie ^^

5 stycznia 2012 , Skomentuj

Ostatnia partia aniołków zrobiona - mam nadzieję, że wystarczy... Tak się prezentują:



Dodaj komentarz