Niedziela z latte i sernikiem w mccafe - zdjęcia
[11.03.2013]


Zrobiliśmy sobie dziś 11,5km spacer do mc cafe razem z S. Trzeba być nienormalnym żeby tyle iść do maca. Mamy w okolicy 2, ale w żadnym nie ma tej sławetnej kawiarni. Mój chłopina jest taki kochany. Jest taki łatwowierny i ciekawy wszystkiego, uwielbiamy sobie robić z siebie żarty. Dziś zamówiliśmy sobie gorącą czekoladę dla S., latte, ciasto czarna magia i sernik dla mnie. Ja siedziałam akurat mając na wysokości wzroku pana przygotowującego napoje, on go nie widział, ale słyszał. Facet nagle zaczął coś tam stukać...

Ja.: O słyszysz? Pan rozbija ziarna kakaowca do twojej czekolady
S.: [Wielkie oczy] Taak? [Ogląda się za siebie]
{mijają 3 sekundy}
S.: Żartujesz sobie ze mnie? Tak?
Ja.: Taaak, hahaha.
[Posmutniał]

Po drodze jeszcze kilka razy się śmiałam. Tak wiem, że to największe prostactwo śmiać się z własnych żartów, ale jego mina była świetna. Te kilka sekund nagłego zaciekawienia w jego oczach; dopóki nie zdał sobie sprawy jak niedorzeczne jest robienie czekolady ze świeżych ziaren kakaowca w sieciówce, w której nawet herbata jest z proszku; poprawiło mi humor na cały wieczór.

Dziewczyny gdyby któraś miała na coś ochotę zamieszczam wam cennik z tego przybytku, bo nigdzie w necie nie mogłam znaleźć. Zapłaciliśmy 33zł za średnie latte i średnią czekoladę oraz 2 ciastka. Zdjęcia tutaj są małe, ale jak sobie zapiszecie na dysku to po otwarciu wszystko lepiej widać.





Pierwszy raz piłam dziś latte i niewiele ma to wspólnego z kawą. Wszystkie te wymysły typu macchiato, mocca czy latte to nic innego jak deserki z pół łyżeczki proszku kawowego, a nie prawdziwa, aromatyczna kawa. To samo mleko, dla dzieci. Pozostanę jednak przy mojej ulubionej kawie z mlekiem bez cukru albo gorącej czekoladzie, ale tylko z dobrej cukierni, bo w tych wszystkich coffeeheavenopodobnych to zwykły nesquick, który można sobie zrobić w domu. Sernik był smaczny - od jakiegoś czasu już mi się chciało. Czarnej magii tylko kawałek spróbowałam - też pyszna.

Mój serniczek wyglądał tak:



Czarna magia tak:



A nasze napoje tak mniej więcej się prezentowały, tylko S. woli czekoladę bez śmietany:



Tu w trakcie jedzenia, tym razem autorskie:



Szukamy sobie ostatnio jakiegoś fajnego miejsca na ciasto i kawę. Teraz zima, fajnie się ogrzać i zasłodzić poprawiając sobie humor w te pochmurne dni. W zeszłym tygodniu byliśmy w icoffee i wzięliśmy czekoladę oraz muffina czekoladowego, ja moccę i brownie czekoladowe na ciepło z kulką lodów. Kawa do kitu, za słodka, zimna, bez aromatu i głębi, gorsza niż w mccafe; ciasto porównywalnie dobre, za to drogo. Ale chyba nic się nie może równać cukierni Sowa w Gd. Za 24zł zasłodziliśmy się po 3 łykach czekolady i 3 skubnięciach ciastka :) Na szczęście Sowa ma swoją siedzibę niedaleko nas, więc niedługo się tam przejdziemy.

A wy gdzie lubicie chodzić? Piszcie proszę, pomysłów nigdy za wiele.

***roogirl***


  • Evalia67

    Evalia67

    12 marca 2013, 23:21

    Coffeheaven - kahlua i sernik . Starbucks - carmel macchiato i carmel brownie. Piszesz, że nie lubisz tych sieciówek, ale oni do każdej kawy dodają zwykłe, mocne espresso.:) Przy kasie spokojnie możesz poprosić o podwójne, żeby kawa była mocniejsza!

  • angie085

    angie085

    12 marca 2013, 17:52

    Zawsze, gdy widzę u Ciebie zdjęcia słodkości, to pojawia się uśmiech na mojej twarzy - to że masz normalne podejście do jedzenia, a nie jak większość, która biadoli nad zjedzeniem jednej kostki czekolady :) W McCafe byłam kilka razy, ale póki co tylko na kawach: Orange Mocha, Ginger Cookie Mocha i Chai Latte - tak jak wspomniałaś, kawy bez szału. Ciastek nie próbowałam, może się niebawem skuszę :) A jakie ciastka polecasz najbardziej u Sowy, bo chcę się wybrać do ich kawiarni? :)

  • LunaLoca

    LunaLoca

    12 marca 2013, 16:47

    A ja z moim S. zagustowaliśmy w białej kawie z bitą śmietaną. Kawy nie przypomina smakiem ale deserek bardzo dobry :)

  • tarnish

    tarnish

    12 marca 2013, 14:06

    Powiem jedno - MNIAM.

  • angel2601

    angel2601

    12 marca 2013, 13:46

    Sowa jest też w Słupsku, jakie pyszności tam są, hmm :))

  • Attosz

    Attosz

    12 marca 2013, 12:15

    pewnie jakbym obcięła kalorie efekty byłyby szybciej, ale przy mojej ilości ćwiczeń jednak odzywa się rozsądek. Nie wiem jakim cudem wygrał z brakiem cierpliwości ;)

  • Attosz

    Attosz

    12 marca 2013, 12:03

    dieta tak jakoś w granicach 1600 ;) Ale nie liczę kalorii, raczej stawiam na zdrowiej i mniej

  • vici06

    vici06

    12 marca 2013, 11:48

    mmmm zjadłabym czekoladowe....uwielbiam,a tym bardziej że jestem prrzed @ to mam ochotę na czekolladę:)

  • Behemotkot

    Behemotkot

    12 marca 2013, 09:48

    mniam ;) zjadłabym

  • Asiadm

    Asiadm

    12 marca 2013, 08:15

    Uwielbiam takie serniki cieniutka warstwa ciasta i sam ser jeszcze by się przydały rodzynki. Jeśli chodzi o słodkości to najbardziej lubię połączenie gorzkiej czarnej kawy i ciastka , 2 słodkie elementy to dla mnie zbyt wiele najlepiej smakuje w domu :)

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści komentowanego podmiotu wypowiedzi.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.