czy to sie nigdu nie skonczy?!
23 lutego 2012
moje chorowanie!!!
najnowsza odslona to cieknacy jak nie wiem nos i kichanie. ok bylo duzo gorzej, ale juz grubo ponad tydzien siedze w domu i wychodze z siebie. w dodatku remont w bloku, od 8 rano wierca aaaaa glowa mi peka!!!
na bank przytylam przez ten czas, nie przejmowalam sie tym co jem, najpierw w ogole nie mialam apetytu i cos tam tylko jadlam bo trzeba, a teraz to juz mam wilczy i ciag;e mi sie chce jesc. od wczoraj nie je slodyczy ale to nie wystarczy, trzeba i tak sie jakos hamowac!!!!
no i koniec z lenieniem sie i przesiadywaniem godzinami na Vitalii, FB itp!!! musze sie w koncu wziac za siebie i zaczac cos w koncu robic w tym zyciu, niedlugo 30 a ja co osiagnelam?? :((((