Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni -----------
w
moim pamiętniku pod datą: --> 2008-03-06 HULA HOP - instrukcja obsługi / --> 2008-05-14 Pasek Aktywności Fizycznej (suwaczek) - instrukcja wklejenia na forum / --> 2008-04-22 Tętno / Puls / --> 2008-04-18 Monitoring pracy serca podczas treningu / --> 2008-03-04 OPIS AKCJI: 100 minut aktywności fizycznej - przyłączy się ktoś? / --> 2008-05-24 OPIS AKCJI: Costa Brava - nowa wyprawa na stepperkach /

Pluchatek

kobieta, 31 lat, Kraków

162 cm, 57.00 kg więcej o mnie



Wpisy

małe uaktualnienie

24 sierpnia 2009 , Komentarze (3)

57 kg - czyli coraz bliżej celu :-)

nigdzie mi się nie spieszy... powoli, niczym ślimaczek na moim pasku wagi.. zbliżam się do celu....
do końca roku pozostało 4 miesiące.. u mnie pozostało 3 kg do celu.. no nic - zobaczymy, czy to się uda....
Dodaj komentarz

10 kg - brzmi dumnie

3 sierpnia 2009 , Komentarze (2)

Od jakiegoś czasu wskazówka na wadze waha się w okolicach 58 kg
czyli ubyło mnie ponad 10 kg 10 kg - brzmi dumnie
Może nie odbyło się to expresem, ale za to mam nadzieję długo cieszyć się efektem moich zmagań   nadal nie spoczęłam na laurach.. walczę
Początki moich zmagań są w archiwum.....
a obecnie już tylko wszelkie formy tańca... i w czołówce SALSA
każdą wolną chwilkę spędzam na parkiecie...
Bardzo Wam polecam TANIEC, czyli łączenie PRZYJEMNEGO z POŻYTECZNYM

Dodaj komentarz

zielony wpis... na wiosnę :)

27 marca 2009 , Komentarze (3)

Często zastanawiam się co u Was? czy ćwiczycie, hulahopujecie, steperkujecie? jak tam wszelakie wyprawy.. czy zbędne kilogramy odeszły na zawsze?
Czy mnie jeszcze pamiętacie?

u mnie czas leci tak szybko, że nie mogę nadążyć z realizacją wszystkich moich pomysłów.. Jest dobrze :)
RUCHU mi nie brakuje - obecnie średnio 11-13 godzin tygodniowo.. czasami więcej.. od kilku miesięcy zmieniłam styl.... wróciłam do tańca i stretchingu :)

Do tego praca, studia i inne..

oto powody, przez które nie mam czasu pisać tutaj..

Pozdrawiam gorąco :)


Dodaj komentarz

pora podsumować październik...

31 października 2008 , Komentarze (4)

ćwiczę nadal... zapisałam się na zajęcia fitness, taniec i dzięki temu wpadam wieczorem tu czy tam i ćwiczę..
nie mam kiedy pisać w pamiętniku, czy na forum..
w domu tylko nocuję.. 
często wyjeżdżam.. i tak mija dzień za dniem... i choć bardzo chciałam tu wrócić.. to całkiem to nie wychodzi

pozdrawiam i tęsknię
Pluchatek
Dodaj komentarz

Pals wreszcie za mną ;)

5 października 2008 , Komentarze (3)

no to mamy nowy miesiąc.. czas stety/niestety szybko leci...
a jeśli chodzi o mój sport to nie spoczęłam na laurach... nie mam tyle czasu co bym chciała.. dlatego staram się wykorzystać go na maxa.. co za tym idzie - brakuje czasu na forum i pamiętnik :( ale za to minimum 6 godz tygodniowo trenuję taniec lub fitness :)
Chcę wrócić do stepperka i hulahopa.. i liczę, że powoli mi się to uda :)
tutaj też chciałabym wrócić :) i mam nadzieję, że mnie przyjmiecie ;)


w ciągu dwóch ostatnich dni udało mi się ruszyć co nieco z miejsca- jeśli chodzi o Costa Bravę :)


tak więc aktualnie jestem na 106 km wyprawy, czyli minęłam miejscowość Pals



jestem dziś w domku... więc idę poczytać co tam u Was... zaległości mam okrutne.......


Dodaj komentarz

wrzesień...

30 września 2008 , Komentarze (1)

wrzesień już prawie minął... a ja.. stanęłam w miejscu jeśli chodzi o wyprawę wzdłuż Costa Brava...
Brak czasu.... ciągłe wyjazdy i praca praca praca... :(

staram się 3x w tygodniu być w fitness clubie - i to jest RUCH, który staram się utrzymać :)

Bardzo dziękuję za wszystkie listy, wpisy i pozdrowienia :) Przepraszam, że nic nie piszę :(

Pozdrawiam i tęsknię..

mam nadzieję, że uda mi się wrócić do wyprawy i forum :)


Dodaj komentarz

sobota...

23 sierpnia 2008 , Komentarze (7)

tak wiem, dziś sobota, a ja nawet nie wzięłam do ręki centymetra... dopiero sobie o nim przypomniałam.. w sumie to tydzień temu też się nie mierzyłam.. waga też jakby się trochę przykurzyła......
od początku tego roku w każdą sobotę rano było w zwyczaju MIERZENIE i WAŻENIE... a teraz... po tych kilku miesiącach - jakoś przestałam się przejmować i szaleć... waga w miarę stanęła w miejscu, centymetry też...
Ćwiczę.. prawie każdego dnia 100 minut..czasem mniej, czasem więcej..... ważne, że ćwiczę i nie mam zamiaru przestać :)
byle było zabawnie i byle do celu ;)
Dodaj komentarz

L'Estartit

22 sierpnia 2008 , Komentarze (2)



Czy Wy też to widzicie???

minęłam połowę drogi w wyprawie wzdłuż CostaBrava :) Cieszę się baaaaaaaaaardzo :)
teraz to będzie z górki ;) hehe



L'Estartit - było kiedyś małą rybacką wioską... teraz... to kurort turystyczny z długą złocistą plażą.............



Dodaj komentarz

L'Escala

18 sierpnia 2008 , Komentarze (3)

wreszcie pokonałam kolejne kilometry na stepperku...



 minęłam następną miejscowość, która nazywa się
L'Escala



swoją drogą chciałabym, żeby to już była połowa wyprawy... ale jeszcze trochę, jeszcze trochę...




Kończą mi się seriale do oglądania podczas stepperkowania... obecnie jestem na etapie Ugly Betty...
 Jakieś pomysły - co można oglądać podczas wyprawy?



Dodaj komentarz

Sant Pere Pescador

9 sierpnia 2008 , Komentarze (8)

kolejne kilometry na stepperku przebyte... :)
 



minęłam już miasteczko Sant Pere Pescador, przez które przepływa rzeka, co dodaje dodatkowego uroku... miasto wypełnione jest drzewami owocowymi ;) mniaaaaam... takie świeże.. pachnące słońcem owocki ;)


Dodaj komentarz