Hahahehe.. dopiero co wyleczyłam nogę prawą, co miałam stłuczoną, a tu dzisiaj na w-fie znowu prawie to samo tylko na lewej nodze :/ i mam spuchniętą kostkę, a nie jak ostatnio pół śródstopia, więc mogę<powoli> chodzić :D Pocieszające jest właśnie to bo w sumie mogłam się załtwić tak jak ostatnio że tylko bym skakała. Eh no nic mam nadzieję że jutro będę już normalnie chodzić bo mam urodziny koleżanki i się na imprezkę wybieram do niej :)
Co do jedzonka to zapowiadają się 2 weekendy po kolei żarcia : jutro imprezka, w niedzielę komunia, za tydz w sobotę bierzmowanie( nie moje, u rodziny ;P), w za tydz w niedzielę przyjeżdzają znajomi mamy więc na pewno będzie coś smacznego :) Postaram się nie nażerać tak jak na ostatniej komunii, ale nie mam zamiaru sobie wszystkiego odmawiać. W sumie to do wakacji jeszcze ponad miesiąc więc może trochę brzuszka zrzucę. A jak nie to przecież mnie nikt nie wygoni z plaży z powodu ładnych kształtów =D Miłego weekendu! :)
Wczoraj byłam na prześwietleniu ale na szczęście nic nie wyszło :) Poza tym dzisiaj już mnie stopa mniej boli i mogę chodzić (co prawda lekko utykam ale nie tak jak wczoraj, że prawie musiałam skakać) tylko mam sińca na pół stopy, ale opuchlizna znikła :) Może za kilka dni będę mogła biegać hehe :) Trzymajcie się :*
Dzisiaj na w-f ie jak graliśmy w nogę to mi kolega niechcący walnął w kostkę i tak mi się noga wykrzywiła :/ teraz nie moge chodzić, skacze na jednej nóżce. Ale nawet jak siedzę/leżę to boli :( Mam nadzieję że to nic poważnego i że jutro już boleć nie będzie.
Dzisiaj byłam u rodziny, na komunii. Potem oczywiście było przyjęcie ;) I oczywiście mądra ja musiałam wszystkiego spróbować. I oczywiście najbardziej posmakowały mi ciasta, którymi się najadłam z kuzynami i teraz boli mnie brzuch. Już dzisiaj nic nie jem od jakiejś 17 bo nie mogę :/ Ehh.. no nic jutro sobie odpocznie mój żołądek o ile się do czegoś nie dorwę ale cały dzień mnie nie będzie w domu więc może się nie nażrę... No dobra mimo to się cieszę (hehe jak zawsze :D ) bo było fajnie. Więc żegnam pozytywnie
Z racji tego, że miałam wczoraj i dzisiaj wolne wreszcie się wyspałam porządnie =) Do tego poćwiczyłam z jakiejś płytki ok 1h ćwiczonka były na nogi i pośladki, może wreszcie je poruszą :) Dzisiaj zjadłam trochę lodów z pudełka i cukierka :/ no bo niby już miałam nie jeść słodyczy ale no tak prosiły Niedługo weekend majowy więc wypocznę jak nigdy Trzymajcie się :*
Oj trochę mnie tu nie było.. Po świętach oczywiście jak zawsze się
obżeram i przytyłam przez to 1 kg (teraz ważę niecałe 72 :/ ) W sumie
sama jestem sobie winna bo nawet za bardzo nie ćwiczyłam i sporo jadłam
ale z drugiej strony to jedzonko mnie kusiło hehe :) No dobra ogarniam
się !! Lato coraz bliżej, a ja chcę zmieścić się w spodenki z tamtego
roku i strój kąpielowy ! Jutro nie idę do sql bo są testy gimnazjalne a
ja jestem w 2 kl :) ( w śr i czw też :D ) Więc pewnie poćwiczę ostro :] Biorę się za siebie nie ma co !! \
Życzę szczupłych sylwetek na lato ! ;)
Dzisiaj robiłam z siostrą ciasteczka ryżowe :) Mają być już na święta o ile ktoś z domowników się do nich nie dorwie hehe. Są banalnie proste w wykonaniu i bardzo smaczne, często je robię :p Ale najlepsze jest to, że nawet okruszka tych ciasteczek nie zjadłam. Postanowiłam że nie będę jadła słodyczy do świąt to nie będę, gorzej co będzie w święta, może się pohamuję.
to przed upieczeniem
a to zaraz po wyjęciu z piekarnika :) Może nie wyglądają jakoś pięknie ale rodzinka zachwalała :P Co do wagi to już normalnie się załamuję bo nic nie spada :/ chyba zacznę więcej ćwiczyć bo nie mam zamiaru się katować jakimiś dietami-cud ;d
Pozdrawiam cieplutko i mam nadzieję że wam nie narobiłam ochoty : D
No to się wkurzyłam !! nie dość że pisałam tak długo to musiałam kliknąć coś przypadkiem i wszystko co napisałam mi uciekło wrr.. Ale spróbuję jeszcze raz napisać i teraz mam nadzieję nic nie kliknąć.
No więc : święta coraz bliżej a ja dalej stoję z wagą. Jeszcze dzisiaj po obiedzie się najadłam różności np. kanapki, gołąbek, parówki, dżem :/ może @ się zbliża.. Pociesza mnie fakt że od 19 lutego nie jem słodyczy =D ale co z tego jak inne żarcie czasem jem tonami ehh... Muszę się jakoś zmotywować, może ktoś ma jakieś pomysły ;) Jak na razie to motywuję się zbliżającymi się wakacjami :P
Życzę wszystkim szybkiego spadania wagi !! =]
jupi nic mi się nie kliknęło i właśnie klikam publikuj
Dzisiaj piękna pogoda :) Nawet jeździłam już na rowerku ;P Co do wagi :
dalej stoi =/ Wkurza mnie to bo staram się jeść mniej, ćwiczę a tu nic.
Może teraz trochę schudnę jak zawsze tak na wiosnę/lato, bo wtedy więcej
ruchu na dworze, ciepło jest i mi się nie chce jeść tak bardzo, dużo
płynów piję i wgl. ;) Mam nadzieję że jak teraz schudnę to uda mi się tą
wagę utrzymać a nie jak ostatnio po wakacjach plus kilka kilo :/
Dawno nie pisałam ale w sumie nie miałam co. Nic ciekawego się u mnie nie dzieje i teraz ważę 71 kg :/ niby jem mniej i ćwiczę(ale może trochę za mało) i nie widzę rezultatów. Dobra biorę się w garść !!! :D więcej ruchu :) może polecacie jakieś ćwiczenia sprawdzone?? najlepiej na talię i biodra. Pozdrowienia : )...( :