Dzień doberek dziewczęta :)

11 lutego 2012

Dziś jest dzień pod znakiem nadzieji :) Być może dostanę prace ale to będę wiedziała dopiero wieczorem. Jak ją dostanę to będę uratowana i uradowana ;P  Tak poza tym wstałam sobie o 10 zjadłam śniadanko i sobie będę leżakowała ( jak w przedszkolu ) . Ten tydzień był wykańczający..

Z drugiej strony aktualnie widzę brak efektów mojej dietki, coś zastopowało, co oznacza że coś muszę zmienić. Wiem na pewno że jem za duże obiady.. MUSZĘ to zmienić! W kwietniu jade na swieta do domu i chce zeby wszyscy zobaczyli jakieś zmiany , więc motywacja jest. 

No to teraz jak zwykle pokrótce menu ;

Śniadanie:

2x wasa + 1,5 plastra szynki + wiórek masła + papryka
2 śniadanie:
jogurt + jabłko w talarkach
Obiad:
jeszcze nie wiem, może pierogi ;>
Kolacja:
zupka pomidorowa gorący kubek + wasa + wiórek masła + pomidor 

Na 5 posiłek nie będzie czasu bo wstałam około 10 :)


Dziewczyny gdzie moje efekty :( Nawet wagi tu nie mam żeby się ważyć, mogę się tylko mierzyć...

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1451421
ndjulia, , 11 lutego 2012, 13:04
Pisząc miodzio, nie miałam na myśli oczywiście żeby dodawać miodu hehehe choć pewnie smak mógłby wyjść dość intrygujący :) buźka :)
1451421
ndjulia, , 11 lutego 2012, 13:03
Efekty przyjdą, widocznie Twój organizm odpoczywa i nabiera sił, żeby walczyć z utratą nadmiernej ilości kalorii, w końcu dla niego to spory szok, bo musi bardziej pracować :) Nie jedz pierogów na obiad :) są mega kaloryczne. Ja odstawiłam wszystkie tego typu ukochane potrawy, a jestem wielką fanką chlebów, klusek, makaronów i pierogów :( Polecam za to mój ostatni hit: pół szklanki makaronu świderki lub rurki, pół brokuła gotowanego, kurczak gotowany lub na parze (pocięty w kostkę) i do tego zetrzeć trochę plastrów żółtego sera i mioooooooodzio. :))) Miłego dzionka.