Luty - okropny początek.

3 lutego 2012

Hello słoneczka.
Bardzo wam dziękuję za wszystkie wpisy dotyczące zdjęć z wesela! Dziękuję :*
Już usunęłam wpis, i znów odblokowałam pamiętnik.
Nie mam nawet weny na wpis, bo... luty zaczął się koszmarnie.
Miałam się zważyć 1.02.2012 i tak też zrobiłam. Miesiąc ćwiczeń, wyrzeczeń, ograniczania się i... i co?
I nie spadło mi ani 100 gram.
Nic.
Weszłam na wagę i tam - 68.8 - dokładnie ta sama waga co ostatniego grudnia.
Stałam na wadze i się rozpłakałam.
Ryczałam jak głupia.... bo  nie było żadnej różnicy.
Już ani nie miałam siły ani ochoty, żeby się pomierzyć.
Mój mąż mi mów, że to niemożliwe - bo przecież widać, że schudłam, że mi spodnie spadają itd.
Ale ja - ja nie mogłam, jak zobaczyłam tą wagę to nie mogłam powstrzymać łez.
Pierwsza myśl - już na zawsze będę grubaskiem!
Nie było już diety, nie poszłam na siłownie. Środa to był koszmarny dzień. 
Ale już powoli mi lepiej... powoli się zbieram.
Już dawno nie miałam takiej załamki, bo nigdy tak długo się nie ważyłam. Zawsze sprawdzałam tą wagę na bieżąco i wiedziałam co i jak. A tu? Miesiąc, kochane - miesiąc.
Ehhh..
Jeszcze się dziś z moim pokłóciłam... bo codziennie rano idzie zamknąć pieska, więc wychodzi na ten mróz. I jak wraca to zawsze z tymi zimnymi rękami do mnie ... i mi nogi dotyka, i mówi - "to jest dobre na cellulit".
Codziennie mi to mówi.
Codziennie od rana muszę słuchać o moim cellulicie - nie wkurzyłybyście sie?
I ja mu powiedziałam, że to mnie dobija, że mi tak codziennie mówi.
A on do mnie - że przesadzam i go teraz wkur****m ;/
No proszę, ja jego ?!
***
Postanowiłam już - głupotę. Ale nie będę wam mówić, bo znów nie wyjdzie. Powiem po fakcie - w marcu :)
Kochane, zmykam się troszkę podołować... i muszę was poodwiedzać, bo ostatnio nie miałam na to głowy.
Mam nadzieję, że u was lepiej :)
Love.
notYETaBUTTERFLY

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
831675
Laydee87, , 8 lutego 2012, 16:08
rzeczywiście też bym się poryczała... rozumiem i współczuję. ale skoro widać gołym okiem, że schudłaś to może nie jest aż tak źle?
0
haniat24 / 192.168.200.5, 7 lutego 2012, 10:33
Hej, spokojnie, waga na pewno drgnie, musisz być silna i nie załamywać się. Ja myśle, że to wina jelit. Zalega Ci w nich jedzonko i to pewnie dlatego nie miałaś różnicy na wadze. Z tego co piszesz to jest widoczna różnica w ubraniach i to jest właśnie najważniejsze, nie yfry, ale wygląd! Główka do góry! ;)
1306281
maskotkaaa, , 6 lutego 2012, 16:25
damy radę! ;-) glowa do góry kochana!
505427
Pigletek, , 5 lutego 2012, 16:23
Buuuuuuuuuuu, a ja nie zdążyłam obejrzeć tych zdjęć... :((((((( Rzadko mam czas na Vitalię i tylko raz w tygodniu nadrabiam zaległości :(((
1296101
SiaaSia, , 5 lutego 2012, 12:41
Haaa mam to samo z wagą . Ten tydzień nic nie jadłam praktycznie a ona ani drgnęła . ;/ Nie masz czym się martwić w końcu tak ruszy że nawet majtki nie będą pasowały :D powodzenia ;*
1267551
Maya30, , 4 lutego 2012, 23:28
Nie martw się, waga nie zawsze prawdę ci powie;-) Według mnie wyglądasz świetnie (z tego, co widziałam na zdjęciach). A teraz to pewnie zastój i waga zacznie spadać - dasz radę Słonko! Buzia:*
1106575
Karolcia., , 4 lutego 2012, 23:00
Jakbym czytała o sobie,o tych osiągnięciach styczniowych;-/ Kochana,damy rade!
1290191
marcheweczka15, , 4 lutego 2012, 22:49
nie dołuj się... wiesz czasem waga wzrasta nawet o parę kilo podczas paru dni owulacji bądź okresu...... Trzymaj się cieplutko.pa
607383
MagiaMagia, , 4 lutego 2012, 20:15
Trzeba bylo mu odpowiedziec, ze takie skuteczne na cellulit, ze juz ci zniknal i niech spada. Trzymaj sie, ja tez swojej wagi nie lubie, ale centymetr bywa milszy jak sie cwiczy. W koncu sadlo jest lzejsze niz miesnie i bardziej objetosciowe. Trzymaj sie cieplo!
1039266
Psocia, , 4 lutego 2012, 18:37
Z tym cellulitem to ani smieszne ani motywujace :( tez bym sie wkurzyla ! a co ! A i niech maz zaklada rekawiczki ;p heh :) Ja mam podobnie jak Ty - tyle ze mi waga szaleje :(