Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

do odchudzania skłoniła mnie moja nadwaga.

myskaleszka

kobieta, 27 lat, Gdańsk

176 cm, 75.00 kg więcej o mnie


Postanowienie noworoczne: w czerwcu mieć 68 kg nauczyć się zdrowo odżywiać!

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

dietowannie cd

21 grudnia 2009 , Komentarze (1)

niestety od czwartku brak cwiczeń, ale dietowo się trzymalam wiec nie jest zle, mierzyłam sie w talii mam 2 cm mniej, w udach 1 cm, to powiedzcie mi dlaczego na wadze mam mniej tylko 0,10??? mam miesiaczke jeszcze moze przez to? podłamałam sie dzisiaj troche
Dodaj komentarz

dietowanie

15 grudnia 2009 , Skomentuj

dietuje się dalej, nawet musze Wam powiedziec ze mam wrażenia że ciuchy zrobily mi sie lużniejszeważyć się bede 23 grudnia, zobaczymy czy coś zjechałam, ćwiczyć ioczywiscie ćwiczyłam ,w czoraj nawet 50 min

Dodaj komentarz

dieta

14 grudnia 2009 , Komentarze (1)

z braku czasu niestety nie pisze ale wiecie jak to jest przed swiętami. musze Wam powiedziec że się trzymam ćwicze praktycznie codziennie, nie objadam sięnawet w sobote byłam na imprezie i zjesć zjadłam ale w bardzo małych ilościach i potem to spaliłam na parkiecie, wieć jest ok. trzymam za was kciuki!!!!

Dodaj komentarz

dietowanie

9 grudnia 2009 , Skomentuj

oczywiście przez wekend nawaliłam, ale tak jest ok staram się dietować ćwiczyć, nie pisze bo nie mam naprawde czasu, w poniedziałek będę się ważyć i mierzyc i napisze wam jak miidzie, czy udało mi się coś zjechac
Dodaj komentarz

dzien dietowy

3 grudnia 2009 , Komentarze (1)

sniadanie: 2 wasy 50kcal, 2 plastry wędliny 100g ma ok 180 kcal ile mogą mieć 2 plastry takie cieńsze, herbata 2 kcal

obiad: 4 wasy 100kcal, 2 plastry wędliny ? kcal, metka 100 kcal, woda

podwieczorek: pomarańcza ok 80 kcal

kolacja: 2 wasy 50 kcal, metka 100 kcal. sok pomarańczowy 100% 250ml 110

suma: 592kcal + wędliny

powiedzcie mi czy ja tak dobrze licze??

niestety ćwiczeń nie będzie do niedzieli aż poniewaqż jade na szkolenie i studia, ale od niedzieli postaram się codziennie w tym vacu

Dodaj komentarz

znowu nawalilam

2 grudnia 2009 , Komentarze (2)

od piatku zero diety i zero cwiczen. dzisiaj znowu staram sie wpasc w rytm dietowania, moze do swiat uda mi sie cos zgubic, dzisiaj mam dzien na samej wodzie. musze sie oczyscic. i od jutra jadłospis dietowy
Dodaj komentarz

dzień 12

27 listopada 2009 , Skomentuj

oczywiście dietowo aż w szoku jestem, ale mam mały problem, bo wieczorem idziemy z dziewczynami poszaleć i troche popijemy, jak myślicie czy to bardzo wpłynie na moja diete?? spalać kalorie tez oczywiście bedziemy, mam zamiar wytańczyc sie za cały rok. Tylko jedno mnie martwi na takich imprezach lubie zapalić ale ja nie chce, tylkow towarzystwie wszystkie są palące i boje się że nie dam rady opszeć się
Dodaj komentarz

11 dzień

27 listopada 2009 , Skomentuj

piszecie że się katuja ale tak nie jest, ja jak nie jestem na diecie to wcale dużo nie jem, slodkiego praktycznie wogóle, na kolacje staram sie jeść malo i nie póxno a i tak tyje, wydaje mi się że mam bardzo kiepską przemiane materii i dlatego tak jest, postaram się założyć zeszyt.

a wczoraj:

śniadanie: 2 wasy z wedlina serem i ogórkiem

obiad pierś z kaczki z buraczkami i sok pomarańczowy 100%

podwieczorek: 3 wasy z serem i wędliną + 2 mandarynki i sopk pomarańczowy

kolacja 2 mandarynki i jabłko

odstępstwo: pół szklani pepsi

Cwiczenia:

30 min an vacu bieżni

50 brzuszków

Dodaj komentarz

10 dzien

26 listopada 2009 , Komentarze (2)

śniadanie 2 wasy z sałata szynką i ogórkiem , herbata bez cukru

 

obiad 4 wasy z dodatkami, sok multivitamina

podwieczirek 3 mandarynki

kolacja 2 wasy z dodatkami sok jabłokowy

30 min na vacu bieżni, 50 brzuszków

 

Dodaj komentarz

5,6,7,8,9 dzień

26 listopada 2009 , Komentarze (1)

wiec tak 5 dnia było w miare nie zjadłam jakies bomby kalorycznej dietowo al;e na koniec dnia browarek jeden na odstresowanie i bez cwiczeń

 

6 dzien nie moge sie pochwalic sniadanie dietowo obiad tez ale kolacja bomba kaloryczna byłm na 50leciu ślubu i dobre jedzonko było,

7 dzien bez cwiczeń ale dietowo wiec ok

8 dzien dietowo bez cwiczen ale cały dzien w biegu wiec ok

9 dzien dietowo bez cwiczen

to byly moje zaległości we wpisaniu co dokladnie jadłam nie pisze bo nie pamietam tak super

Dodaj komentarz