Historia wagi
Do wyjazdu 68 dni... spasłam się jak wieprz... do wyjazdu zrzucę...
Dziś pierwszy udany dzień diety. Jutro będzie lepiej...
Swoich zdjęć z przeszłości w pamiętniku mam niewiele. Nie ma się czym chwalić. Czasem jednak takie perełki gdzieś wygrzebię :D Takie by było ładne zdjęcie gdyby nie... ja :D

Boguś L. i wielki babol czyli ja :D
Bożeeeee te cyce! Ten brzuch! Te uda!
Jakieś 8 lat temu... nigdy więcej tak nie będę wyglądać! NIGDY!!!
Weekend na Śląsku... szkoda gadać :/ Trudno zdarza się... Dziś już grzecznie!
Za oknem wiosna :) Żyć się chce od razu jakoś bardziej. Już niedługo będzie można na działeczkę jeździć. A nawet trzeba, a nie można bo w tym roku musimy ją doprowadzić do stanu używalności :) Już myślę co tam sobie posadzę :D Hehehe wystarczy trochę słońca i człowiek od razu lepszy ma humor :) Niestety jeszcze trochę za zmino ale najważniejsze, że śnieg się stopił :)
Moje nowe buciki :D


Zauważyłam, że najczęściej Walentynki krytykują Ci którzy poprostu nie mają z kim ich obchodzić... Bo to takie komercyjne, bo importowane, bo miłość trzeba sobie okazywać przez cały rok i inne takie mądre wywody... blablabla... A co jest złego w tym, że w obecnym zabieganym życiu jest jeden taki dzień kiedy świadomie możemy trochę przyhamować z codziennością i mocniej okazać swoje uczucia? Zrobić coś wyjątkowego. Zaskoczyć swojego partnera. Nie znaczy to, że od razu musimy kupować tony kwiatów i pluszowych misiów, może wystarczy wstać wczesniej zrobić dobre śniadanko, kawę, spędzić rano więcej czasu z ukochaną osobą zamiast dać szybkiego buziaka i lecieć do pracy... to nic nie kosztuje, a w zwykłe dni czasem poprostu czasu brak... I bądźmy szczerzy nawet jeśli kochamy się cały rok nie okazujemy sobie tego bez przerwy. A taki dzień jest właśnie po to żeby okazać sobie te uczucia jeszcze mocniej i nadrobić całoroczne zaległości ;) A jeśli ktoś robi sobie "walentynki" w inny dzień roku ( rocznica ślubu, zaręczyn, czegokolwiek) to też dobrze! ale co złego 14 lutego jeszcze raz okazać kumulację swojej miłości? Każda okazja jest dobra by świętować :)
Moje dzisiejsze śniadanko:
