martynka199009

kobieta, 21 lat, Kokos

166 cm, 74.00 kg więcej o mnie


Postanowienie noworoczne: pokazać wszystkim że potrafie!! a przede wszystkim SOBIE!!!

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

27/93

28 maja 2012 , Komentarze (19)

witajcie laseczki 
Dzisiaj martyna już zeszła na ziemię po tym jak weszłam na wage.. +3kg = 74
niecałe 74 , ale pasek zmienie na 74.. 
no i zabieramy sie do roboty...
na początek pyszne śniadanko - owsianka z kawałkiem jabłuszka , jeszcze stoi i stygnie hehe
dzisiaj to wogule stawiam na owsianke i wodę.. jezeli mama da mi na nią kase , masakra jakaś ;/

jakaś tam moblizacja naszła, ten pojechał , za nim przyjedzie to może troche schudne.. tym razem  bede się starać..
a od dzisiaj zaczynam a6w , te moje brzuszki wogule nie dają żadnego efektu, może jeszcze jak bym chudła to coś tam by było widać.
zaczne a6w, ale nie wiem czy skończe, postaram sie 

dzisiaj musze iść do tego urzędu, powiedzieć o tym dowodzie. niestety ale nie bede skłądać na razie podania o wyrobienie nowego, bo nie mam zdjęcia, a żeby zrobić zdjecie to trzeba mieć kase  jaka ja głupia krzysiek chciał mi dać i mnie poratować to nie wziełam , bo mi było głupio. 

macie mojego bandyte 
zabardzo nie widać..
moja mama to stwierdziła że wygląda on jak jakiś urwis.. a krzysiek sam na siebie mówi, ze jest banadytą heh wcale nie prawda bo jest bardzo sympatyczny i tak jak ja ma piękne dołeczki na polikach. 

miłego dnia 
ps. jest cudna pogoda na rower! kto mi napompuje opony??? 
Dodaj komentarz

26/93 :D

27 maja 2012 , Komentarze (13)

JESTEM 
hmmm od czego tu zacząć hehe
weekend udany, niestety nie wypalił nam ośrodek bo nie było miejsca, jakaś konferencja była na 200osób. 
ale krzysiek zrobił mi niespodzianke i przyjechał w piątek 
byliśmy nad jeziorem na grilu ze znajomymi, a potem stało sie to czego sie bałam i to przy zapalonym świetle  myslałam że spale sie ze wstydu, bluzki to wogule nie chciałam ściągnąć, ale nawet nie wiem kiedy jej już nie miałam na sobie. 
krzysiek nic nie mówił na temat mojego ciała, zadowolony był bo ja byłam zadowolona 
z ranka pojechał do domu i wrócił w sobote po południu. 
moja ekscytacja minęła po tym jak w sobote zgubiłam portfel w którym miałam moje ostatnie 200zł  normalnie tragedia.. byłam po fajki w sklepie i wróciłam bez portfela. oczywiście poszłąm tam do tego sklepu , ale babka powiedziała że tu go nie widziała. 
przyjechał krzysiek i pojechaliśmy na policje. policja oczywiście nic nie mogła zrobić, ale facet powiedział że możemy iśc do tego sklepu i jak tam są kamery to zarządać odtworzenia. 
no i mój gangster poszedł do tego sklepu, jednak nie było szefowej. ja byłam święcie przekonana że zostawiłam portfel na ladzie..
dzisiaj szefowa tego sklepu zadzwoniła i pytała sie o której mniej wiecej tam byłam , później zadzwoniła drugi raz i powiedziała że wkładałam portfel , fajki i okulary do torebki. tylko że okulary i fajki są , a portfel zniknął.
najgorsze jest to że ja za 3 tyg. mam egzamin, a do tego czasu nie wyrobie sobie dowodu, i na egzamin prawdopodobnie mnie nie wypuszczą ;/ no i nie moge przeżyć tej kasy, nie mam ani grosza.. bieda że huj 

wracając do krzyśka   w sobote też był seksik  już sie nie wstydziłam.. wiem że było widać moje rozstępy i wogule wszystko , ale chyba jednak nie zwracał na to uwagi. 
no i przede wszystkim mnie nie zostawił hehe , na koniec mnie troche wkurzył, ale potem przepraszał. jak jechał do domu to walnał w sarne i taki był tego finał. wkurwiony jest jak nie wiem.

smutno mi że dzisiaj już jedzie, najgorsze jest to że nie wiadomo kiedy przyjedzie. i gadał że teraz musi zarobić na naprawe auta, czyli pewnie pojedzie na dłużej.. jednym słowem hujówka..

ale i tak było super! 
dieta.. hmmm jadłam mało ale wpadły dwa kawałki pizzy. a teraz jak nie mam kasy to jestem zmuszona jeść to co jest w domu ;/

ide zaraz na spacer... 
a mam zdjęcie krzyśka , ale takie troche nie wyraźne , może później sie pochawale moim łobuzem  jak jest sie czym chwalić haha

Dodaj komentarz

24/93

25 maja 2012 , Komentarze (13)

witajcie 
wczorajszy gril udany :)
miałyśmy być we 4 a co do czego to było nas z 12 hehe
nawet sobie nie wyobrażacie jaką miałysmy misje zeby odpalić grila. normalnie 4 kobiety i 8 lewych rąk. do tego całe usmolone byłysmy. na drugi raz wiemy że musimy zabrać ze sobą faceta. na szczęście pomógł nam jakiś pan co przechadzał sie po działkach hehe

a dzisiaj imprezka w barze.. wczoraj ta zmarzłyśmy że dzisiaj uciekamy do baru 

nie wiem czy wypali ten krzyśka jutrzejszy plan. ojciec był u mnie i mówił że ośrodek jest cały zapełniony na weekendy i to do października. ku*** chyba nici z naszej upojnej nocy bedą. a krzysiek na pewno sie nie źle wkurzy. pojedziemy zobaczymy , a jak nie , to może gdzieś indziej mnie zabierze. ale tam jest na prawde ślicznie, inny świat.

kurcze troche jestem osrana, bo już ta godzina a dziadek jeszcze w łózku, drzwi zamknięte ma. boje sie tam wejść.  zaraz chyba siostra moja wróci ze szkoły to jej powiem żeby tam lukła. a jak nie to obudze moją mame która jest po nocce.. ja tam na pewno nie wejde.


dobra dziewuszki bede sie z wami żegnać. odezwe sie prawdopodobnie w poniedziałek, albo w niedziele wieczorem , sama nie wiem...
trzymajcie kciuki, żeby krzysiek nie przeraził sie mojego cielska! 
Dodaj komentarz

:)

24 maja 2012 , Komentarze (13)

dziekuje za rady.. wy to jednak twardo stoicie na ziemi
niby spotkanie sie z innym facetem to nic złego , ale jak napisałyscie że co bym zrobiła jak by krzysiek ta zrobił.. to to rzeczywiście nie jest fer. 
no i macie racje, nie spotkam sie z nim... 
krzyśkowi na pewno bym o tym nie powiedziała, a to rzeczywiście wobec niego nie było by lojalne. 
a że nie mam zamiaru go okłamywać to  nie ide i tyle także nie ma tematu.. hehe

a mamie powiem że jade z krzyśkiem i jego znajomymi. zresztą siostrze już tak powiedziałam heh

co do zabezpieczania sie.. spokojnie , ja nie jestem z tych co pod wpływem chwili zapominają o wszystkim. zabezpieczenia stawiam na pierwszym miejscu. 

moje dziewczynki to takie zakręcone są, im nic nie przeszkadza. na pewno wiele z was by powiedziało że my to pojeb*** jesteśmy hehe 

o 18 mamy grila, biore piersi z kurczaka i jedną kiełbaske i przede wszystkim zero alkoholu.  

miłego dnia lasencje 
Dodaj komentarz

23/93 poradźcie

24 maja 2012 , Komentarze (21)

hejo 
dzisiaj już sie nie opalam. niby miało być chłodniej a dalej jest upał ;/ jeszcze żebym to ja miała jakieś letnie ciuchy! 
co do spodni, to rzeczywiście fajne hehe 
mam jeszcze czerwone, ostatnio kupiłam , ale że przytyłam to są ciut za ciasne i jeszcze ich nie miałam na sobie.. fajnie co nie. poczekają na lepsze czasy heh

mam problem, a może i nie problem.. w sobote poznałam chłopaka, dałam mu swój nr (co alkohol robi z człowiekiem) no i pisze do mnie.. napisałam że mam faceta itd. ale on dalej pisze a ja głupia mu odpisuje heh. z jednej strony traktuje go jako kolege. mam przecież swojego przystojniaka i nie w głowie mi inni kolesie.. 
on chce do mnie dzisiaj przyjechać i zabrać mnie na spacer.. iść z nim??
dziewczyny moje mówią żebym poszła, przecież to tylko kolega , i że mam go zabrać jeszcze na dzisiejszego grila. no i nie wiem.. poradźcie

po za tym co u mnie... ŻYJE WEEKENDEM!!!!!
już zapomniałam jak ten mój krzysiek wygląda hehe
niby sie nie moge doczekać , a zarazem boje sie jak nie wiem.. 
musze go przedstawić mamie. i tu jest jeszcze jedne problem. co ja mam jej powiedzieć jak mnie nie bedzie na weekend.. prawdy nie powiem. tzn. powiem że bede z krzyśkiem ale przecież nie powiem że jedziemy sami pod domek. pomysli sobie nie wiadomo co. może powiem że bedą jeszcze jego znajomi... co tu wymyślić dziewczyny??
powiedziałbym że jade do niego , ale jak nas zobaczy na mieście?? ochhhh do dupy to wszystko ;/

i jeszcze jedno KOPNIJCIE MNIE W DUPE, BO MI ROŚNIE!
NIBY NIE JEM DUŻO, ALE NIE MOGE SIE ZMOBILIZOWAĆ... GDZIE SIE PODZIAŁA TA SILNA MARTYNA, PEŁNA DETERMINACJI, SAMOZAPARCIA , CHYBA ZNIKŁA RAZEM Z TYMI KILOGRAMAMI KTÓRE STRACIŁAM. 
WALCZE TERAZ SAMA ZE SOBĄ, CZĘSTO SIE PODDAJE, MOGŁABYM CO CHWILE COŚ JEŚĆ. NAJGORSZE JEST TO ŻE JA NIE MAM WOGULE WYRZUTÓW SUMIENIA, BO WIEM ZE I TAK SCHUDNE. ALE DO CHOLERY JASNEJ KIEDY!!!?? 
JUŻ OD DAWNA BRAKUJE MI SIŁY, W WALCE Z TYMI OSTATNIMI KILOGRAMAMI, NIBY JESTEM TAK BLISKO A TAK DALEKO..

no to wam pomarudziłam 





Dodaj komentarz

22/93

23 maja 2012 , Komentarze (20)

witajcie lalunie 

wczoraj było wszystko pięknie do póki martyna nie przyszła do domu po 21 i wszamała tosta.. ;/ czemu ja to zrobiłam? dalej sie nad tym zastanawiam..
wiem jedno, ja już sie nie odchudzam, to nie jest dieta.. zero mobilizacji... dobrze że chociaz waga tak nie wzrasta, pilnuje jej 

a dzisiaj , opalanko zaliczone 2 godzinki  szkoda że nie siłownia haha 
pogoda sie zepsuła, burza była.. 
jutro planujemy grila, a dzisiaj to raczej w domu bede siedzieć ;/
a może kogoś wyciągne na spacer 

jedzonko takie sobie hmmm
śniadanie: owsianka z dżemem
obiad: 4 małe kanapeczki, płatki musli
kolacja: jog. nat. 

jaka ja poważna 



IDZIE BURZA!!!!!!!!
Dodaj komentarz

21/93

22 maja 2012 , Komentarze (12)

hejo 
martynka dzisiaj zaliczyła 3 godzinne opalanko na działce z kuzynką 
murzyn niedługo bede ha! 

a tak wagule to chciałam sie wam pochwalić hihi że ja z kuzynką mamy ostatnio niezłe barnie  , co chwile ktoś do nas wypisuje, dzwoni że chce sie spotkać  spotykać sie można ale tylko na stopie koleżeńskiej. ja i kuzynka zajęte 
kurcze z jednej strony szkoda że zajęte hihi 

wczoraj wybrałyśmy sie z takim jednym na przejarzdżke.. i o mało co wypadku nie mieliśmy tak go rozpraszałyśmy.. takie seksowne jesteśmy haha .. nie no żartuje ale strachu sie najadłyśmy co nie miara. 
kuzynka stwierdziła że musimy sobie zrobić wyzwanie na te lato... wyrwać jak najwięcej kolesi! aparatka z niej...  

krzysiek bedzie załatwiał nocleg jak przyjedzie . a kiedy przyjedzie to ja nawet nie wiem i wole sie nie pytać..  kurcze niby jestem podjarana a taki strach mam w sobie... co to bedzie! co to bedzie! przydałoby sobie kupić jakaś seksi pidżamkę.. a bo nie w dupie z tym. co ja bede sie stroić i tak piękna jestem 

humor dopisuje sama nie wiem czemu, przed chwilą weszłam na wage a tam 73kg!!! ja pikole!!! trudno... jakoś sie dobrze czuje , brzuch mi nie wystaje, w spodnie sie mieszcze.. niech do soboty spadnie te nadprogramowe 2 kg i bedzie git majonez!


DZISIEJSZE MENU;
*śniadanko: 2 kanapeczki jasnego chleba (jedna z masłem, szynką, sałatą, pomirodem, druga z masłem serem , sałatą i ogórkiem)
*obiad: kanapeczka (masło, kiełbasa i ketchup), jog. nat z płatkami musli
*kolacja: jog. nat z bananem 


dzisiaj ide do koleżanki, przeprowadziła sie do nowego domu i ma dzidzię hehe, dzidzia jest jej siostry.. idziemy ją zobaczyć 
Dodaj komentarz

20/93

21 maja 2012 , Komentarze (10)

hejka...
dzisiaj sie czuje gorzej niż wczoraj..
jeszcze w pidżamie siedze , zaraz jakaś kąpiel i trzeba wyjść z tego domu.. ale to potem

co do domku letniskowego , to nie wiem czy to jest dobry pomysł.. nie chce go naciągać.. 
zobaczymy co to bedzie, narazie musze podzwonić i coś zarezerwować. 
do dupy tylko że on chce zarezerwowac coś u mnie w mieście ;/ ale mamy taki fajny ośrodek wypoczynkowy przy jeziorze, to może tam zadzwonie. kurcze sama nie wiem lepiej by było jak by to on coś zarezerwował wtedy bym nie jęczała tylko poszła heh

DZISIEJSZE MENU:
*śniadanie: 2 kawałki jakieś ryby
*obiad: tost - ser, szynka, ketchup
*kolacja: jog. nat. z musli 
mysle że nie jest źle.. ale niestety czuje że przytyłam, aż sie boje na wage wejść.. poczekam do soboty..
na brzuszki to ja nie mam wogule ochoty.. leń ze mnie jak nie wiem.. ale może później sie zmusze, chociaż coś mi sie wydaje że one wogule nie pomagają ;/
Dodaj komentarz

19/93

20 maja 2012 , Komentarze (10)

Martyna dzisiaj umiera.. 
takiej imprezy to ja już dawno nie miałam.. bardzo dawno
ooooo masakra, tylko tak moge podsumować noc.. ha! nawet nie noc, bo 11rano balowałyśmy. ja pikole!  nawet opalanie zaliczyłyśmy , a chłopcy kąpanko w jeziorze haha. było zajebiście , teraz jest gorzej hihi  ciekawe jak tam moje dziewuszki 

Czym regeneruje włosy. jakąś maską z subriny , taka sobie... włosów mam mało ale są zdrowe mimo codziennego suszenia i prostowania. jak używacie maske do włosów to nakładajcie ją tak na co najmniej godzinkę i później dobrze spłuczcie.. 3 minuty albo 5 nie starczają  ja to nie raz pół dnia potrafie trzymać ją na włosach. 

Już wiem jak krzysiek chce mi wynagrodzić to że go nie ma.. ale nie wiem czy sie zgodze. domek letniskowy o tej porze roku. zimno bedzie w nocy.. wole hotel haha
już mam stresa, bo na spaniu obok siebie to sie na pewno nie skończy a z jednej strony już nie moge sie doczekać 

Co dzisiaj zjadłam - nic , wypiłam kakao i dużooo napoju.. zaraz zjem kotleta i ide dalej umierać.. do jutra laseczki
Dodaj komentarz

18/93

19 maja 2012 , Komentarze (8)

hejka lalunie
.. pisze od nowa bo siostra wyłączyła internet przed chwilą i wpis sie nie dodał heh
także teraz bedzie w skrócie
Gril udany
Dzisiaj może jakieś balety bedą 
Posprzątane już, Włosy sie regenerują
Dzisiaj w planie 480 półbrzuszków + dietetyczne jedzonko , rzeczywiście w końcu trzeba sie ogarnąć 

MIŁEGO WEEKENDU
Dodaj komentarz