Tak się ciągle zastanawiam, jak nisko trzeba upaść aby się odbić od dna? Codzień wygarniam sobie jak mogłam się do takiego stanu doprowadzić?

Szafa woła o pomstę do nieba - garderoba od rozmiaru 38 do 48...
Czy każda huśtawka emocjonalna będzie oznaczała tylko to że przytyłam? No jacież pierdzielę ja już tak nie chcę! Nie mam na to siły!
Zrobiłam sobie kilka kanapek, postanowiłam że napiszę cokolwiek w pamiętniku nim je zjem...ale teraz kiedy piszę wcale nie mam na nie ochoty. Czy żarcie będzie mną do końca życia rządziło? Dlaczego w chwilach stresu człowiek zagłusza swoje "ja" jedzeniem?
Znacie odpowiedź na moje pytania? Czy jestem sama z tym kompulsywno-emocjonalnym obżarstwem? Czy Vitalia to serwis dla Pań o BMI poniżej normy - jeśli tak to ja wysiadam - dobijam do BMI 32!
Jestem OTYŁA!!!!
I mam doła!

Wróciłam do świata żywych, z tyłkiem większym o kilka kilo - takie są skutki gdy nie zagląda się na Vitalię do swoich kompanek 
Przeżyłam pogrzeb teściowej, która odeszła nagle we śnie, zajadałam smutki na potęgę ale trzeba żyć dalej i w końcu schudnąć.
Zaczynam wszystko od nowa !
"Anioł nigdy nie upada. Diabeł upada tak nisko, że nigdy się nie podniesie. Człowiek upada i powstaje."

Merry Margolcia chce Ci oficjalnie wręczyć puchar za przejechanie trasy Warszawa - Szczecin, a że w zyciu nie ma lekko to trzeba będzie jeszcze do domku wrócić 

Buziaki wielgachne!
Ja szykuję się na działkę, ksiązka pod pachą, przystojny Pan z wachlarzem zapakowany do bagażnika i winko tez się znajdzie hihi 
Udanego odpczynku!
:-)***

Tak, tak, tak stałam się fanką masaży.
Nigdy nie sądziłam, że masaż może poprawić samopoczucie, usunąć nadmiar wody i być chwilą wytchnienia. Jutro kolejny seans na dodatek 1,5 godzinny - przewidziane atrakcje: masaż kawowy i czekoladowy
Naznosiłam do domu olejków tyle, że na najbliższy rok czasu mi wystarczy.
Dietka dzięki moim Kompankom Okrąglinkom zachowana, czuje się bardzo dobrze i mam wrażenie, że jestem spokojniejsza emocjonalnie co oczywiście ogranicza ataki wilczego emocjonalnego głodu.
Ach jakie życie jest pikne! Ale ta siła tkwi w nas samych, nie ma cudów, tabletek odchudzających czy diet cud - trzeba poprostu poukłądać sobie we łbie i się masować hihi 
Na minusie ponad 2,10 kg przez około 15 dni. Najważniejsze, że waga spada i zaczyna ze mną współpracować :-)
A to moje ulubione olejki
1. Spinarol - dr.Beta do masażu w chorobach kręgosłupa;

2. Olejek koksowy Bio

Trzymajcie się dzielnie i chudnijcie :-)***

To nie zdrowe ucinać sobie drzemki po sobotniej pracy, skutek jest opłakany bo za cholerkę spać mi sie nie chce a jutro z samego rana masaż - tak, tak taki odchudzający z gorącymi kamieniami. Tylko ja bym chciała aby mnie odchudził conajmniej o 10 kg
Czasami zastanawiam się jak można być takim "osłem" i doprowadzić się do 100 kg wagi?! Macie na to jakąś racjonalną teorię? 
Śpijcie dobrze :)***
Małgorzaatko i Aziku - tęskno za Wami 

Chciałam Wam przedstawić sprawcę moich 5 kg na plusie, jeśli kiedykolwiek przyjdzie Wam do głowy zjeść słoiczek pasty słonecznikowej z rukolą to pamiętajcie, że to około 700 kcal a słoiczek 180 gramowy
Nigdy wiecej! Ale tak to jest jak się nie czyta etykiet hihi.
Wczoraj na zakupkach postanowiłam sprawdzać kcal na opakowaniu i przeżyłam szok zwykłe musli 450 kcal w 100 gramach, może gdybym sprawdzała kalorie to już dawno szczupaczkiem bym była
hihi

W poniedziałek Margolciowe ważenie, liczę na mały spadek bo naprawdę dzielnie się prowadzę, wczoraj wieczorkiem krążyłam po kuchni jak sęp, ale zadowoliłam się szklanką mleka i szybciutko zasnęłam 
Życzę Wam chudego dnia!
P.S - i do tej pory nie znalazłam kremu idealnego do twarzy, to jak wygrana w totka, może Wy mi coś podpowiecie?
:-)***

Dziewczyny dzisiaj odkryłam coś niesamowitego!
Nie wiem czy pamiętacie ale w okresie przed świątecznym ważyłam około 96 kg i przez te 2 tygodnie przytyłam ponad 5 kg, zastanawiałm sie dlaczego - przecież trzymałam się swoich zasad, oczywiście zdarzyła mi się mała fast foodowa wpadka ale żeby zaraz 5 kg przywalić? Na Święta az tak strasznie się nie obżerałam i dopiero dzisiaj kiedy jadłam standardowy posiłek zobaczyłam co ja najlepszego zrobiłam. Codziennie zjadałam małe słoiczki pasty słonecznikowej z chrzanem bądź pomidorem i rukolą i UWAGA jeden słoiczek to 700 kcal - zjadając dwa codziennie dokładałam 1400 kcal tylko podczas jednego posiłku! No i masz Ci babo placek!
Pasty już nie tykam, chociaz jak jestem w pracy to mnie bardzo korci ;-)
Nauczka dla pozostałych: czytajcie etykiety ;-)
Margolcia bałwan jest i TYLE ;-)

Jak w tytule, troszkę mnie ubyło i strasznie się z tego cieszę! Ale nie będę spoczywać na laurach bo jeszcze długa droga przede mną
Troszkę się boję, że dopadnie mnie przed @ zachciewajka, ale no w mordę jeża dać się nie mogę i się nie dam
Znaczy się będę dzielna :-) O ile nie doznam chwilowego zaćmienia mózgu i nieświadomie pochłonę małe coś hihi - żartuję 
Trzymajcie się dzielnie! :*



W zasadzie nie wiem co napisać, bo mam wrażenie że mój pamiętnik i odchudzanie przeplatane jest samymi wzlotami i upadkami dzięki temu bilans pozostaje na zero! A ja jestem tu po to aby schudnąć prawda? A nie być wiecznie zerem w sensie liczbowym of course 
Poległam dziś na całej lini, ale w pracy zdąrzyłam przekąsić tylko jogurt i banana, naprawdę nie było czasu na nic wiecej, bo ciągle ktoś, coś i milion telefonów...zaczęło się grubo po 18-stej i skończylo się na KFC trylion kalorii pochłoniętych - wyrzut sumienia jak stad do Małgorzatkowej Łodzi i jeszcze dalej. No cóż najwyraźniej pozostanę tutaj do końca życia
TYLKO CZY JA KIEDYKOLWIEK SIĘ NAUCZĘ? z 20 par spodni w mojej szafie woła do mnie Olka schudnij...a ja nic nieczuła na ich sugestie! Normalnie baran ze mnie do potęgi!
Zła na siebie jestem, ale co z tego?! Obiecuję że następny wpis dodam dopiero wtedy kiedy zobaczę 8-mkę z przodu czyli za jakieś 6-7 kg :-) czyli 6-7 lat ;-) no chyba, że będziecie mi kibicowały to może szybciej ;-)
Buziaki dla Wyjatkowych Vitalijek :-*