rano silka zaliczona, troche zmienilam moje cwiczenia, teraz robie wiec cardio po silowych zamiast przed.
jedzeniowo w miare
sniadanie: shake proteinowy, muesli, maliny
lunch: lebanese schawarma wrap mmmmmmm :):):):)
potem nie wiem cos malego pewnie truskawki
rano silka zaliczona, ale kura starzeje sie jak nic, kiedys np po wyzarciu wzielam tabletki przeczyszczajace i nastepnego dnia boooom, teraz wezme tabletki i czekam.... czekam... dupa :(
wiec rano silka zaliczona, dzisiaj dzien zarcia smieci - corssainty, ciastka itp smieci ale co zrobic, nic mi sie nie chce, motywacji zuperlnie brak, chyba hormony biora gora, bo odstawilam tabletki anty i caly czas mam takie jazdy ze szok, chyba organizm musi sie przyzwyczaic do hustawki hormonow ;)
dawno mnie tu nie bylo, glownie z braku czasu, ale chyba zaczyna sie troche poprawiac
dzisiaj rano mialam warzenie i mierzenie, waga wahajaca sie 61.2 - 61.5 stanela na 61.5 wiec ujdzie,
obwodowo moze byc, tylek mi urosl - az 95cm!!! :( lipa, ale juz mam sposob na cwiczenia wiec mam nadzieje, ze do konca maja zejdzie na 91-92. a waga tez xzejdzie zpowrotem do 57
depresja mnie dopadla, nic mi sie nie chce robic ani pisac
ani cwiczyc ani nawet jesc,
w dupie ze wszystkim mam dosyc
dupa dupa dupa
ze wszystkim!
mam dosyc, z diety nici.