Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

kocham muzyke i grafike komputerowa; odchudza
m
sie od 1 stycznia 2007, mam swoje wzloty i upadki, probowalam chyba wszelkie mozliwe diety, kilka razy kopenhaska, bialkowa, zero tluszcz itp, jedyne co mi po nich zostalo to skora w fatalnym stanie -rozstepy, sucha, i jojo ktore zostalo spowodowane zaburzeniami hormonalnymi przez w/w 'diety cud'.niestety od maja 2009 wszystko zaczelo sie sypac :/ zaczelam tyc, problemy z hormonami i zoladkiem, bylam na surowej diecie weganskiej przez 40 dni w sumie i tez przytylam, chociaz bardzo poprawila mi sie skora i cera, zrobilam po raz kolejny kopenhaska i na dodatek przytylam :/ a teraz dietuje na South Beach, 1/2 faza. przytylam juz duzo zpowrotem :( ale mam nadzieje ze uda mi sie wrocic do wagi 48 kilo.

malwa456

kobieta, 27 lat,

158 cm, 57.00 kg więcej o mnie


Postanowienie noworoczne: 1 pazdziernik 58kg, 1 grudzien 52 kg

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

um..... moze byc

23 maja 2012 , Skomentuj

rano silka zaliczona, troche zmienilam moje cwiczenia, teraz robie wiec cardio po silowych zamiast przed.

 

jedzeniowo w miare

sniadanie: shake proteinowy, muesli, maliny

lunch: lebanese schawarma wrap mmmmmmm :):):):)

potem nie wiem cos malego pewnie truskawki

Dodaj komentarz

urodziny dzisiaj mam :)

22 maja 2012 , Komentarze (1)

rano silka zaliczona, ale kura starzeje sie jak nic, kiedys np po wyzarciu wzielam tabletki przeczyszczajace i nastepnego dnia boooom, teraz wezme tabletki i czekam.... czekam... dupa :(

 

wiec rano silka zaliczona, dzisiaj dzien zarcia smieci - corssainty, ciastka itp smieci ale co zrobic, nic mi sie nie chce, motywacji zuperlnie brak, chyba hormony biora gora, bo odstawilam tabletki anty i caly czas mam takie jazdy ze szok, chyba organizm musi sie przyzwyczaic do hustawki hormonow ;)

Dodaj komentarz

dupa

21 maja 2012 , Komentarze (2)

maly napad na zarcie wieczorem, glupia jestem, mialam do dupy dzien. rano nie wstalam na silke - tak sie wkurzylam ze szok, wogole jakos sie srasznie szybko irytuje - nie wiem czy to hormony czy co
w kazdym badz razied wieczorem maly napad na azrcie, rano bez cwiczen
Dodaj komentarz

13 maj

13 maja 2012 , Skomentuj

ehehe mialam sie meldowac codziennie ale jakos nie wyszlo :P za duzo sie dzieje w tym paryzu ;)
weekend sporo imprezowania ale spoko, w sumie dobrze odpoczelam i wogole, piekna pogoda wiec nie ma co narzekac.

cwiczeni nadal intensywnie bardzo :) z jedzeniem tez sie staram w miare zeby bylo zdrowo. kolejne wazenie/mierzenie jutro rano... oj nie wiem czego oczekiwac bo jednak troche sporo winka mi sie wypilo ostatnio

ale zobaczymy.
Dodaj komentarz

9 maja

9 maja 2012 , Skomentuj

dobra zaczynam od nowa bede sie meldowac codziennie#
dodam, ze odstawilam tabletki anty w zeszlym tygodniu - wkurzalo mnie to juz wiec robie przerwe

dzisiaj bez wiekszych cwiczen, troche biegania po pracy - 5km itp

jedzeniowo:
shake proteinowy+muesli rano

przekaska: 2 pomidorki

lunch: sushi maly zestaw

przekaska: 2 jablka

kolacja - kawalek miecha
Dodaj komentarz

witamy na nowo

7 maja 2012 , Komentarze (1)

dawno mnie tu nie bylo, glownie z braku czasu, ale chyba zaczyna sie troche poprawiac

dzisiaj rano mialam warzenie i mierzenie, waga wahajaca sie 61.2 - 61.5 stanela na 61.5 wiec ujdzie,

obwodowo moze byc, tylek mi urosl - az 95cm!!! :( lipa, ale juz mam sposob na cwiczenia wiec mam nadzieje, ze do konca maja zejdzie na 91-92. a waga tez xzejdzie zpowrotem do 57

Dodaj komentarz

slabo

13 kwietnia 2012 , Skomentuj

obecna waga - 62kg

niecierpie sie takiej grubej, w nic sie nie mieszcze, wszyskto mnie wkurwia a najbardziej to siedzenie w pracy do 19.30 - po jaki ch**? przez to pozno ide do domu i juz nie ma bata zebym gdziekolwiek wyszla.

z jedzeniem tak sobie, najgorsze ze jem wieczrem jak wroce do domu - tak wiem, juz niech mi nikt nie smeci ze mam kolacji nie jesc, jak lunch mam o 14 to do tej 19.30 zglodnieje cholera no.

z cwiczeniami sie trzymam.
Dodaj komentarz

dupa

8 kwietnia 2012 , Skomentuj

nic dzisiaj cieakwego
swieta jak swieta czyli duzo jedzenia

staram sie cwiczyc troche biegac, i sie ruszac, moze jeszcze nie bedzie tak zle. wkurwiaja mnie pobyty w domu, juz sie nie moge doczekac wyjazu zpowrotem.
Dodaj komentarz

2

2 kwietnia 2012 , Komentarze (2)

depresja mnie dopadla, nic mi sie nie chce robic ani pisac

ani cwiczyc ani nawet jesc,

w dupie ze wszystkim mam dosyc

Dodaj komentarz

23

23 marca 2012 , Skomentuj

dupa dupa dupa

 

ze wszystkim!

mam dosyc, z diety nici.

Dodaj komentarz